Szlachta drobna a tradycje szlacheckie w XIX wieku ?
: wt 16 wrz 2008, 15:26
Sam nie wiem jak zacząć to pytanie, rzecz jest z pogranicza historii rodzin chłopskich i szlacheckich, mieszczańskich, itp.
Mam prośbę do przyjaciół z PolTG doświadczonych w tych tematach, oto wiele nazwisk które "wyjechały" do USA w dwu falach emigracji - pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku to głównie najbardziej ubodzy chłopi z Mazowsza, Podlasia, południa Polski, itd., ale w wielu przypadkach to wydają się nazwiska szlacheckie z wieków wcześniejszych, przeszukując np. parafie mazowieckie (par. Jasienica) Słownik Geograficzny... 1880-1902 podaje bardzo ciekawe opisy ludności: "...Szlachty obywateli - 47, szlachty drobnej - 340", itd. (już nie mówiąc o innej ciekawej informacji "W 1821 roku koloniści niemieccy usunęli się, a na ich miejsce osadzono gospodarzy").
Moje pytanie tyczy się "szlachty drobnej" w XIX w. - czy jako drobna szlachta kultywowali swoją tradycję szlachecką?, w jaki sposób?, czy też zubożenie i rozwarstwienie ziemi nastąpiło tak duże, że nie byli w stanie tego czynić?
Odkładamy historię rodzin szlacheckich "obywateli", ona jest dość dobrze opisana, ale czy taka "drobna szlachta" ma prawo do wspomnień i zachowania tradycji jako ci, których pradziady byli w pełni szlachtą?
Powiecie tak: Tadziu, to wymaga każdorazowego genealogicznego badania w głąb czasu, każdej rodziny, ale czasami zapisy/księgi z danych lat się nie zachowały, czasami nic już nie można odtworzyć. Ja tylko liczę na prawo zadania pytania generalnego w imieniu wielu "nazwisk", które szalechectwo w dawnych wiekach "potraciły" z bardzo wielu różnych przyczyn, o tym literatura jest duża - a więc czy można, obok bardzo ciekawej tradycji chłopskiej (Reymont się kłania, Amerykanie "Chłopów" czytają z wielkim zainteresowaniem, są inne ciekawe tłumaczenia i opisy zycia rodzin chłopskich w XIX w.), pomagając tym rodzinom w próbach opisania życia ich przodków w Polsce pod zaborami w XIX wieku i wcześniej, powiedzieć, że te "nazwiska" mogły kultywować pewne tradycje swoich pradziadów szlacheckich mimo zubożenia? Jak? Ktoś z tym się spotkał w swoich rodzinach? Nie chodzi mi o literaturę, ale o bardzo bogate doświadczenie wielu z Was jako genealogów szperających w całej Polsce po parafiach, zapiskach, rekordach, czyli Was i historii waszych rodzin i sąsiadów.
Dzięki za wszelkie refleksje, nawet za takie pytanie druzgocące!
Wasz,
Tadeusz
Mam prośbę do przyjaciół z PolTG doświadczonych w tych tematach, oto wiele nazwisk które "wyjechały" do USA w dwu falach emigracji - pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku to głównie najbardziej ubodzy chłopi z Mazowsza, Podlasia, południa Polski, itd., ale w wielu przypadkach to wydają się nazwiska szlacheckie z wieków wcześniejszych, przeszukując np. parafie mazowieckie (par. Jasienica) Słownik Geograficzny... 1880-1902 podaje bardzo ciekawe opisy ludności: "...Szlachty obywateli - 47, szlachty drobnej - 340", itd. (już nie mówiąc o innej ciekawej informacji "W 1821 roku koloniści niemieccy usunęli się, a na ich miejsce osadzono gospodarzy").
Moje pytanie tyczy się "szlachty drobnej" w XIX w. - czy jako drobna szlachta kultywowali swoją tradycję szlachecką?, w jaki sposób?, czy też zubożenie i rozwarstwienie ziemi nastąpiło tak duże, że nie byli w stanie tego czynić?
Odkładamy historię rodzin szlacheckich "obywateli", ona jest dość dobrze opisana, ale czy taka "drobna szlachta" ma prawo do wspomnień i zachowania tradycji jako ci, których pradziady byli w pełni szlachtą?
Powiecie tak: Tadziu, to wymaga każdorazowego genealogicznego badania w głąb czasu, każdej rodziny, ale czasami zapisy/księgi z danych lat się nie zachowały, czasami nic już nie można odtworzyć. Ja tylko liczę na prawo zadania pytania generalnego w imieniu wielu "nazwisk", które szalechectwo w dawnych wiekach "potraciły" z bardzo wielu różnych przyczyn, o tym literatura jest duża - a więc czy można, obok bardzo ciekawej tradycji chłopskiej (Reymont się kłania, Amerykanie "Chłopów" czytają z wielkim zainteresowaniem, są inne ciekawe tłumaczenia i opisy zycia rodzin chłopskich w XIX w.), pomagając tym rodzinom w próbach opisania życia ich przodków w Polsce pod zaborami w XIX wieku i wcześniej, powiedzieć, że te "nazwiska" mogły kultywować pewne tradycje swoich pradziadów szlacheckich mimo zubożenia? Jak? Ktoś z tym się spotkał w swoich rodzinach? Nie chodzi mi o literaturę, ale o bardzo bogate doświadczenie wielu z Was jako genealogów szperających w całej Polsce po parafiach, zapiskach, rekordach, czyli Was i historii waszych rodzin i sąsiadów.
Dzięki za wszelkie refleksje, nawet za takie pytanie druzgocące!
Wasz,
Tadeusz