Strona 1 z 1

220 zł za 1 skan - Lwów Szpital Powsz. 1936 - ktoś dołączy?

: wt 07 sty 2014, 15:59
autor: Cirdan
Witam,

może ktoś z Was planuje w tym roku zamówić jakiś skan w krakowskim archiwum abpa Baziaka z mikrofilmu zawierającego Lwów Szpital Powszechny urodzenia 1936?

Moja babcia dowiedziała się w archiwum, że koszt wyszukania aktu jej urodzenia to będzie 200 zł oraz dodatkowe 20 zł za skan tego aktu z mikrofilmu. Nie ma znaczenia, że zna parafię, rok, miesiąc i dzień - taka stawka.

Podczas przesiedlenia w 1945 roku przekręcono babci nazwisko i ten akt to może być jedyne potwierdzenie, że urodziła się pod innym nazwiskiem niż to, które ma w dowodzie od 70 lat... nie muszę chyba wyjaśniać, jakie to dla niej ważne. Szukała tego aktu od wielu lat, ale do niedawna była przekonana, że urodziła się w Starym Siole (bo tam mieszkała), a na informację o tym, że był to jednak Szpital Powszechny trafiliśmy miesiąc temu.

Gdy tam zadzwoniłem poinformowano mnie, że mogę zapisać się na czytnik i zrobić samemu zdjęcie aktu i biorę tę opcję pod uwagę tylko po pierwsze zdjęcie z czytnika ma nieporównywalnie gorszą jakość od skanu, a po drugie wolne terminy na czytnik są dopiero na maj.

Może jakimś cudem ktoś też zamierza coś z tego filmu dla siebie zeskanować, moglibyśmy wtedy ponieść 200 złotowy koszt "odszukania" wspólnie.

Pozdrawiam
Piotr Sułek

P.S.
Swoją drogą, to dopytując się usłyszałem też, że jeśli zaczekam do maja i odnajdę na mikrofilmie tę konkretną klatkę z aktem ale nie wystarczy mi zdjęcie, to wówczas zrobienie z niej skanu również będzie mnie kosztować 220 zł...

Przesyłam przy okazji pozdrowienia dla osoby z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, która taki cennik zgodziła się przyjąć.

220 zł za 1 skan - Lwów Szpital Powsz. 1936 - ktoś dołączy?

: wt 07 sty 2014, 17:41
autor: Młochowski_Jacek
Pozostaje nam ubolewać nad pazernością dysponenta owych zbiorów. "Darmo wzięliście darmo dawajcie" powiedział papież Franciszek apelując o umiar w drenowaniu kieszeni wiernych. Zgodnie z przepisami taki dysponent działa zgodnie z prawem, ale jeśli wykorzystuje swoją monopolistyczną pozycję to jednak zasługuje przynajmniej na życzenia opamiętania się. O ile Archiwa Państwowe realizują swoją misję bez opłat za korzystanie z zasobów, o tyle zdarzają się jednostkowo (na szczęście) "przedsiębiorczy duszpasterze", którzy chcieliby w nieuczciwy sposób wycisnąć jak najwięcej pieniędzy.

: wt 07 sty 2014, 17:49
autor: radicalman
Czy to czasem nie jest dostępne w CHR?
https://familysearch.org/search/catalog ... %20Library

Nie wiem co to jest general hospital, ale w wolnym tłumaczeni będzie to szpital powszechny.

Radek

: wt 07 sty 2014, 18:12
autor: Worwąg_Sławomir
Piotrze, przeczytaj mój poniższy wpis - może się uda w ten sposób:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=

: wt 07 sty 2014, 18:27
autor: Marynicz_Marcin
14 stycznia minie 9 miesięcy jak napisałem do nich, a rzekomych skanów jak nie było, tak nie ma ;)

: wt 07 sty 2014, 18:37
autor: JerzyGrzegorz
Dwaj ludzie Kościoła. (parafraza „ Dwóch malarzy”)

Dwaj ludzie Kościoła słynęli przed laty;
pierwszy – skromny, ubogi, drugi – krzykliwy, bogaty.
Pierwszy pośród wiernych z serca swego słynie,
tam gdzie widzi biedę, wspomóc nie ominie,
modli się za wiernych, kłamać nie potrafi,
życie mu upływa w maleńkiej parafii.
Finansowo podupada, duchowo się bogaci.
Drugi żyje w dobrobycie, moralnie się szmaci.
Dlaczego los ich różny na tym łez padole?
Jeden dostrzega niedolę ludzi a drugi ich dolę.
Jerzy Wnukbauma

Wszelkie podobieństwo do osób niezamierzone. I tak sobie nagrabiłem. Jurek

: wt 07 sty 2014, 19:02
autor: Worwąg_Sławomir
Marynicz_Marcin pisze:14 stycznia minie 9 miesięcy jak napisałem do nich, a rzekomych skanów jak nie było, tak nie ma ;)
Teraz tam jest formularz online. Spróbuj jeszcze raz. Limit też się zmienił - teraz 5 pozycji na tydzień, wcześniej 5 na miesiąc.

: wt 07 sty 2014, 19:16
autor: redie
JerzyGrzegorz pisze:(...)Dwaj ludzie Kościoła słynęli przed laty;
pierwszy – skromny, ubogi, drugi – krzykliwy, bogaty.
Pierwszy pośród wiernych z serca swego słynie,
tam gdzie widzi biedę, wspomóc nie ominie,
(...) Jurek
To tak na poważnie?
Wierszyki układasz na forum i na stronie świętokrzyskiego towarzystwa genealogicznego?

Pierwszą rzeczą jaka mnie odrzuciła po wejściu na stronę świętogenu to promowanie własnej osoby w ten sposób. Jest to mało profesjonalne.

: wt 07 sty 2014, 20:40
autor: Cirdan
Dziękuję Wam (zwłaszcza w imieniu babci) za odpowiedzi, szczególnie za zwrócenie uwagi na CHR, zaraz podejmę ten trop! :)

Dam znać, jak tylko będą jakieś wyniki.

Pozdrawiam
Piotr Sułek

: śr 08 sty 2014, 01:51
autor: Sroczyński_Włodzimierz
W przypadku spraw urzędowych i wybujałych oczekiwań instytucji przechowujących dokemnty trzeba pewnie kiedyś będzie zastosować wariant siłowy. Tzn sprawa sądowa (w miejscu zamieszkania zainteresowanego) i wezwanie na świadka. Może po kilku wizytach (lub karach za niestawienie się) polityka cenowa wobec tego typu spraw (nie genealogicznych przecież, nie ze szlachetnej ale jednak tylko ciekawości) się zmieni.
"Co Panu wiadomo w tej sprawie":)

: śr 08 sty 2014, 06:51
autor: mmaziarski
Akurat tego rocznika ze Szpitala we Lwowie nie ma.Są ochrzczeni od 1909-1917.

Mieczysław

: śr 08 sty 2014, 12:00
autor: Magdalena_Smolska
Piotrze,
To i tak miałeś szczęście, że dostałeś przyzwolenie na zrobienie fotek z czytnika. Mnie absolutnie zabroniono, zaproponowano zrobienie tzw. odpisu - oczywiście odpłatnie. Propozycja wydała mi się tak kuriozalna, że z wrażenia nie zapytałam ileż miałby kosztować ten "odpis".
Inne moje wrażenia z archiwum również nie są specjalnie pozytywne. Ciemna jakaś piwnica, arktyczne zimno nawet w lecie i dwa czytniki.
Ostatnia moja wizyta miała miejsce 5 listopada, następny termin dostałam JUŻ na 4 kwietnia :shock:

Pozdrawiam
Magdalena

: śr 08 sty 2014, 17:09
autor: Cirdan
Hmm, nie powtórzę co prawda słowo w słowo ale znaczenie byłona pewno takie: "u nas każdy robi sobie zdjęcia swoim aparatem z czytnika za darmo".

: śr 08 sty 2014, 20:38
autor: mmaziarski
Jest jeszcze jedna możliwość.W szpitalu we Lwowie były tylko odnotowane urodzenia a nie chrzty.Na podstawie zaświadczenia ze szpitala powstaje akt metrykalny w parafii gdzie wpisywano jako miejsce urodzenia szpital,ale wpis jest dokonywany w księdze,gdzie mieszkali rodzice.Tak było i tak jest nadal.W obecnych czasach większość dzieci rodzi się w szpitalu,który przeważnie jest w mieście.Dlatego w USC w mieście wpisywane są urodzenia i jako miejsce urodzenia jest miasto.Na wsi rodzą się nieliczne dzieci.Mamy w ten sposób przekłamanie statystyczne.
Wniosek mój -akt chrztu w Starym Siole,chyba,że w innej religii.

Mieczysław

: śr 08 sty 2014, 22:16
autor: Cirdan
Z tego, co udało mi się ustalić, to XX-wieczne księgi ze Starego Sioła się nie zachowały.
Liczę jednak na to, że wpis o chrzcie będzie w księdze lwowskiej w Archiwum Baziaka lub na mikrofilmie 2037076.