Strona 1 z 1

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: wt 14 sty 2014, 16:33
autor: jakozak
Od lat bezskutecznie szukałam moich Pakielewiczów, a konkretnie Jana syna Jana i Anny z Wesołowskich, urodzonego w Kiernoziu około 1818 roku. Tak zeznał na swoim ślubie w Rawie Mazowieckiej w 1844 roku.

Nagle przedwczoraj w genetece, a potem w genbazie znajduję akt zgonu w Skierniewce Jana Pakilewicza (co tam jedna litera)męża Anny Wesołowskiej. Miał lat 70, zmarł 1847. Pasuje. To Jan ojciec.
Idę zatem dalej i wyszukuję Pakilewiczów. Znajduję parę aktów, w tym dziecko urodzone w 1851 roku w Skierniewce, które jest synem Stanisława Pakilewicza - zaczęłam podejrzewać po zbieżności nazwisk świadków i po datach, że to może być brat mojego Jana młodszego, czyli też syn Jana i Anny z Wesołowskich. A matką Paulina z Kalskich.
Co się dzieje dalej? Zaczęłam szukać po Kalskich. I w 1848 roku znajduję znowu w Skierniewce akt ślubu Pauliny Kalskiej ze Stanisławem Panklewiczem (ludzie!!! :-) ). I byłoby nawet nieźle, gdyby nie to, że pan młody, czyli ten już Stanisław Panklewicz jest synem zmarłego Jana (super) i Anny... Sokołowskiej. Wrrrrrrr.
Tymczasem w Placencji (Łowicz) rodzi się Stanisław właśnie i tez jest synem Jana i Anny Sokołowskiej.
A w Woli rodzi się Katarzyna Panklewicz córka Jana i Anny bez nazwiska.
Na mojego Jana młodszego niestety nie trafiłam.

Czy przyjęlibyście, że ten Stanisław Pakilewicz, Panklewicz to ta sama osoba?

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: wt 14 sty 2014, 16:47
autor: Słomińska_Dominika
Poszukałabym dalej, akty zgonu, akty ślubów dzieci, dosłownie wszystko co się da odszukać. Ale myslę, że to może być to.
W akcie ślubu moich prapradziadków ksiądz przekręcił nazwisko panny młodej i to zupełnie. Potem w aktach urodzin i zgonów dzieci już było "prawidłowo". Z parafii jej urodzenia wyszło mi, że i tak oba nazwiska były zupełnie przekręcone. Ale wiem, żę to jedna i ta sama osoba chociaż gdyby chcieć się upierać to kij miałby dwa końce.
Poszperaj za aktami ich dzieci o ile to możliwe. No i aktami zgonu tych Ann i Stanisławów.

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: wt 14 sty 2014, 17:30
autor: jakozak
Dziękuję Ci, Dominiko. Znalazłam jeszcze coś: córka Jana i Anny która urodziła dziecko jako żona Jana Grzeleckiego i nazywała się Katarzyna Pakilewicz w akcie ślubu z tymże Grzeleckim Janem jest córką Jana i Anny, ale nazywa się... Panfilewicz. Oj ciepło mi. :-)))

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: wt 14 sty 2014, 17:31
autor: Słomińska_Dominika
:D ano właśnie, ludzie byli niepiśmienni a spisujący pisał to co usłyszał :)

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: wt 14 sty 2014, 17:49
autor: jakozak
A w 1857 roku zmarła w wieku 64 lat urodzona w Żychlinie moja prababcia Anna z Wesołowskich Panfilewicz żona Jana. :-))) Hura!!!


A Żychlina około 1793 ni ma :-(((

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: wt 14 sty 2014, 19:41
autor: Słomińska_Dominika
Ja dzisiaj znalazłam rodzinę mojej prababki. Orientacyjny wiek w aktach rodziców itd był bardzo orientacyjny ;) Poślizg 10 lat :D Nie zrażaj się :)

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: wt 14 sty 2014, 21:56
autor: jakozak
Nie zrażam się. To fascynujące. Nudno by było tak kopać w jednej księdze i wypisywać przodków. :-)

Pakielewicz, Pakilewicz, Panklewicz?

: śr 15 sty 2014, 22:35
autor: Słomińska_Dominika
A dzisiaj znalazłąm rodzinę mojego pradziadka :D o której wszyscy myśleli, że jest z jednej parafii a on był z zupełnie innej :D Szkoda tylko, że nie ma akt z wieków wcześniejszych niż 1810 rok