Strona 1 z 1

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 16:39
autor: michalina180
Witam
link do aktu chrztu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/85a ... 57e92.html

Akt dzieje się w miejscowości Witki parafia Smogorzewo
Dnia 20 stycznia/3 lutego 1876 roku Jan Kamiński zgłasza chrzest dziecka
Anny Kamińskiej, córki jego i Marcjanny z domu Cedrowskiej .
Problem tkwi w tym że córka urodziła się 8/18 sierpnia 1865 roku, czyli
11 lat wcześniej.
Niestety mój rosyjski nie pozwala rozszyfrować czy w akcie jest podana
przyczyna tak późnego zgłoszenia chrztu.
Nie wiem też co jest napisane , zaraz po nazwisku "Jan Kamiński"
jeśli ktoś mógłby na to spojrzeć , byłabym bardzo wdzięczna
Jesli nie ma w akcie przyczyny proszę o sugestie dotyczace tego dziwnego
zdarzenia , przyznacie niecodziennego

Pozdrawiam serdecznie
Michalina

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 16:44
autor: MonikaMaru
Nie ma aktu tam.

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 16:46
autor: michalina180
U mnie otwiera się

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 16:57
autor: Stasiakowski_Wojtek
Zgłoszenie urodzenia ,a chrzest to dwie różne sprawy. I być może faktycznie chrzest odbył się 11 lat później. Ciekawy jestem tłumaczenia :-)

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 17:07
autor: kwroblewska
Na dole aktu podana jest przyczyna opóznienia ale niestety aktu dla ułatwienia odczytu nie daje się powiekszyć.

Wcale nie taki rzadki przypadek, mam rok w parafii gdzie z powodu zaniedbania rodziców z opóźnieniem wpisano 6 aktów chrztu, które już odbyły się np. i 20lat wcześniej.

___
Krystyna

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 17:19
autor: MonikaMaru
11. Wiskitki
1. Smogorzewo 20.I./3.II.1876 o 2-ej po poł.
2. Jan Kamieński stróż owiec, zamieszkały w Bulkowie Nowym, a uprzednio w Witkach , 39 lat mający
3. Adam Łus 40 lat i Antoni Grzonka 35 lat mający, morgownicy zamieszkali w Witkach
4. płci żeńskiej urodzone w Witkach 8/20.VII.1865 o 8-ej rano
5. prawowita małż. Marcjanna z Cędrowskich 30 lat
6. ANNA
7. Antoni Pielach karczmarz i Franciszka Bilik z Kokoszki
Akt opóźniony z powodu nieobecności ojca w domu.
Ochrzcił w dniu i miesiącu oraz roku, jak wyżej wymieniono, niżej podpisany ks. Jan Morawski pokrzywnicki proboszcz utrzymujący ASC

Pozdrawiam,
Monika

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 17:45
autor: michalina180
Witam
Moniko bardzo dziękuję za twoje tłumaczenie.
Swoją drogą strasznie długo go nie było w domu, pewnie te owce pasał
i gdy dziecko powinno iśc do komunii okazało się ,ze nieochrzszczone..... zapomieli czy co??
tak przypuszczam
Serdeczne pozdrowienia
Michalina :D

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 17:52
autor: MonikaMaru
To było w latach 1865-1876. Może jakieś represje? Może w więzieniu był? A może do wojska wzięli? Zastanawiające jest, że tak dokładnie pamiętał datę urodzenia i godzinę po 11-tu latach. Chyba, że ksiądz dobrze popatrzył w sufit. Zawsze przodkowie pozostawiają nam jakieś tajemnice trudne do odkrycia.

A były w tym okresie jeszcze jakieś dzieci?

Pozdrawiam,
Monika

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 17:57
autor: michalina180
Po aktach ślubów wyglada ,ze było rodzeństwo ale ani aktów narodzin ,ani chrztów jeszcze nie udało sie znaleść ,
Być moze tam jest podobna historia
Jeszcze raz dziękuję
Pozdrawiam
Michalina

Narodziny 1865 chrzest 1876 proszę o pomoc

: śr 15 sty 2014, 20:06
autor: Stanisław_Szwarc
Nieobecność ojca była, jak sądzę, najprostszą formułka uzasadniającą opóźnienie. W rodzinie mam kilka takich przypadków. Tylko raz zapisano, że ojciec był chory.
Mam też metrykę małżeństwa opóźnioną o 9 miesięcy z powodu niestawiennictwa pana młodego(!)
Poza tym ksiądz notował tylko personalia (to się chyba nazywało raptularz), a wpisywał na czysto do ksiąg raz na jakiś czas. Wydaje się, że to może być powodem podawania niepiśmienności, bo łatwiej było tak, niż wzywać ludzi ponownie na plebanię. Mam przypadek "niepiśmienności" pracownika poczty!!! Wiadomo skądinąd, że umiał pisać. Z tym patrzeniem w sufit Monika ma świętą rację.
11 lat to nie tak dużo. Opowiadał mi archiwista o metryce urodzenia, która zupełnym przypadkiem odnalazła się 20 lat później, gdy potrzebna była do ślubu. Podobno ojca nie było przy urodzeniu, a po powrocie do domu zapomniał dopełnić formalności.
Ach, ci nasi przodkowie!
Pozdrawiam
Staszek