Kłamstwa naszych przodków czyli smaczki rodzinne
: ndz 19 sty 2014, 18:14
Opowiem Wam historię. Historia dotyczy mojej prapraprababki, ale zapewne nie tylko jej. Historia, która wręcz powaliła mnie na kolana swoim zagmatwaniem i kłamstwami.
Adam Dąbrowski ur. w1815 roku w Warszawie , czeladnik stolarski poślubił w dniu 31 sierpnia 1839 roku (W-wa Św. Aleksander Akt 54) Marcelinę Ostaszewską ur. 1817 r. w Lublinie, i pozostającą przy rodzinie na ul. Nowogrodzkiej pod numerem tym samym co narzeczony, gdyż rodzice jej już nie żyli.
Już w tym akcie podano nieprawdę. Rodzice Marceliny : Józef Ostaszewski zmarł 25 stycznia 1845 roku w Warszawie , a matka Katarzyna Ostaszewska z Kastelanów 12 października 1871 roku w wieku lat 75 .
Na podstawie powyższego aktu małżeństwa i dopisku na marginesie ustaliłam, że małżeństwo to decyzją Sądu Metropolitarnego w Warszawie zostało rozwiązane dnia 24 czerwca 1842 roku. Podano powód : „ Marcelina Ostaszewska mając męża Gustawa Ulrycha przy życiu będącego, pojęła za męża Adama Dąbrowskiego."
Pierwszy mąż Marceliny, to Gustaw Adolf Urlych (pisany też Urlich). Ślub z nim udokumentowany Aktem 47 z 1836 roku z Parafii Św. Krzyża, w którym to widnieje adres panny młodej Krakowskie Przedmieście i zamieszkanie „przy rodzicach”, bo rodzice jeszcze wtedy żyli.
6 stycznia 1943 powtórnie wyszła za mąż za Adama Dąbrowskiego, co widnieje w akcie pierwszego ślubu z Adamem.
Na podstawie aktów ustaliłam też rodzeństwo Marceliny:
- Wiktoria
- Ludwik Bazyli Jan ur. 1826 w Wraszawie– artysta baletu Teatru Wielkiego w Warszawie,
- Teofila Justyna Katarzyna ur. 1821 w Kamieńcu (Gubernia Płocka) , która w 1844 roku.
Teofila Ostaszewska (jeszcze panna -siostra Marceliny) została matką chrzestną Marcelego Dąbrowskiego ur. 30 października 1838 roku. Co ciekawe w 1838 roku Marcelina Ostaszewska była jeszcze żoną Urlycha, a nie Adama, którego poślubiła przecież po raz pierwszy w 1839 roku. W akcie urodzenia w Parafii Św. Andrzeja jednak napisano „małżonków Dąbrowskich”. Ojca przy chrzcie nie było, gdyż przebywał w pracy w Modlinie. Nie ma tutaj zbieżności imion i nazwisk, gdyż wszystkie dane rodziców Adama i Marceliny się zgadzają.
Następne dzieci Adama i Marceliny zostały zapisane do akt urodzeń w Parafii Św. Jana. Przy wszystkich aktach urodzeń pojawia się napis „ spóźniony chrzest ze względu na oczekiwanie na kumów”. Każde z dzieci chrzczone i wpisane do akt kościelnych po 3 -6 miesięcy od urodzenia.
Tak to okazało się, że moja prapraprababka Marcelina kręciła i kłamała nawet w kościele... I jak tu potem szukać aktów, jak wiekszość wpisów jet niewiarygodna?
Adam Dąbrowski ur. w1815 roku w Warszawie , czeladnik stolarski poślubił w dniu 31 sierpnia 1839 roku (W-wa Św. Aleksander Akt 54) Marcelinę Ostaszewską ur. 1817 r. w Lublinie, i pozostającą przy rodzinie na ul. Nowogrodzkiej pod numerem tym samym co narzeczony, gdyż rodzice jej już nie żyli.
Już w tym akcie podano nieprawdę. Rodzice Marceliny : Józef Ostaszewski zmarł 25 stycznia 1845 roku w Warszawie , a matka Katarzyna Ostaszewska z Kastelanów 12 października 1871 roku w wieku lat 75 .
Na podstawie powyższego aktu małżeństwa i dopisku na marginesie ustaliłam, że małżeństwo to decyzją Sądu Metropolitarnego w Warszawie zostało rozwiązane dnia 24 czerwca 1842 roku. Podano powód : „ Marcelina Ostaszewska mając męża Gustawa Ulrycha przy życiu będącego, pojęła za męża Adama Dąbrowskiego."
Pierwszy mąż Marceliny, to Gustaw Adolf Urlych (pisany też Urlich). Ślub z nim udokumentowany Aktem 47 z 1836 roku z Parafii Św. Krzyża, w którym to widnieje adres panny młodej Krakowskie Przedmieście i zamieszkanie „przy rodzicach”, bo rodzice jeszcze wtedy żyli.
6 stycznia 1943 powtórnie wyszła za mąż za Adama Dąbrowskiego, co widnieje w akcie pierwszego ślubu z Adamem.
Na podstawie aktów ustaliłam też rodzeństwo Marceliny:
- Wiktoria
- Ludwik Bazyli Jan ur. 1826 w Wraszawie– artysta baletu Teatru Wielkiego w Warszawie,
- Teofila Justyna Katarzyna ur. 1821 w Kamieńcu (Gubernia Płocka) , która w 1844 roku.
Teofila Ostaszewska (jeszcze panna -siostra Marceliny) została matką chrzestną Marcelego Dąbrowskiego ur. 30 października 1838 roku. Co ciekawe w 1838 roku Marcelina Ostaszewska była jeszcze żoną Urlycha, a nie Adama, którego poślubiła przecież po raz pierwszy w 1839 roku. W akcie urodzenia w Parafii Św. Andrzeja jednak napisano „małżonków Dąbrowskich”. Ojca przy chrzcie nie było, gdyż przebywał w pracy w Modlinie. Nie ma tutaj zbieżności imion i nazwisk, gdyż wszystkie dane rodziców Adama i Marceliny się zgadzają.
Następne dzieci Adama i Marceliny zostały zapisane do akt urodzeń w Parafii Św. Jana. Przy wszystkich aktach urodzeń pojawia się napis „ spóźniony chrzest ze względu na oczekiwanie na kumów”. Każde z dzieci chrzczone i wpisane do akt kościelnych po 3 -6 miesięcy od urodzenia.
Tak to okazało się, że moja prapraprababka Marcelina kręciła i kłamała nawet w kościele... I jak tu potem szukać aktów, jak wiekszość wpisów jet niewiarygodna?

