Strona 1 z 1

Przypiski w akcie zgonu - niezidentyfikowany nr

: czw 23 sty 2014, 20:02
autor: stachoo
Witam.
Otrzymałem z USC akt zgonu swojej prababci 1957r. (poznańskie).
W akcie na ma wszystkich informacji, na które liczyłem więc czepiłem się tego nr.
Bardzo miła pani w USC poinformowała mnie że to nie ich nr, może jakieś akta sądowe.
Prababcia przyjechała z Wołynia i osiedliła się na tych ziemiach.
Być może to jakieś dokumenty repatriacyjne, jeśli tak to gdzie ich szukać
Ma ktoś jakiś pomysł?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 17e1e.html

Pozdrawiam,
Stanisław

Przypiski w akcie zgonu - niezidentyfikowany nr

: czw 23 sty 2014, 20:33
autor: dpawlak
Jeśli rzeczywiście repatriacyjne to tu:
http://www.szukajwarchiwach.pl/53/918/0 ... #tabZespol
imienne wykazy repatriantów:
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/ela.ph ... s&id=49447

Przypiski w akcie zgonu - niezidentyfikowany nr

: czw 23 sty 2014, 21:37
autor: Kaczmarek_Aneta
Czy to jest kopia aktu zgonu czy odpis zupełny aktu? Jeśli to drugie, to warto wystąpić o kopię aktu - wówczas może pojawiłyby się dodatkowe informacje.
Wydaje mi się, że numer zawiera rok 1919 - z czym kojarzysz ten rok w życiu prababci? W sumie numer wygląda jak numer aktu urodzenia z większego miasta, gdzie III może oznaczać np. dzielnicę.

Pozdrawiam
Aneta

Przypiski w akcie zgonu - niezidentyfikowany nr

: czw 23 sty 2014, 21:49
autor: Marynicz_Marcin
Moja Babcia również była z Wołynia. Niestety w związku z zawieruchą wojenną otrzymanie odpisu aktu urodzenia z tamtych terenów było niemożliwe. Musiała wystąpić do sądu (w "moim" przypadku powiatowego), aby odtworzona została treść aktu urodzenia (mam kopię postanowienia). Było to w roku 1952r. (Babcia urodzona w 1929r.), kiedy trzeba było wziąć ślub cywilny, aby zameldować nowo narodzone dziecko (Dziadkowie mieli ślub kościelny i w sumie nie wiem, jak załatwili sprawę z Babci aktem chrztu). W księgach stanu cywilnego wpisano nowy akt urodzenia Babci (księga za rok 1952). W tym roku był to akt z numerem ponad 14 000. Mój Wujek również występował o otworzenie (w 1953r.), a akt miał numer blisko 40 000 !

Przypiski w akcie zgonu - niezidentyfikowany nr

: czw 23 sty 2014, 22:43
autor: teresa_kluba
Witam,
Jeszcze w latach 70-tych ubiegłego wieku, niezależnie od dowodu osobistego, w wielu sprawach trzeba było przedstawiać swoją metrykę urodzenia (do pracy, renty, szkoły itd.). Był to dokument prawie „na co dzień” używany. Z repatriantami zaś było tak, że swoich oryginalnych dokumentów wielu nie posiadało. Były „odtwarzane” czyli sporządzane „na nowo” przy udziale świadków, jeśli nie było ksiąg z terenów, z których pochodzili lub wystawiane na podstawie ksiąg parafialnych przez USC, jeśli były przywiezione. Tak jak napisał Marcin.
Tu jest zapis że „akt urodzenia zmarłego sporządzony w Urzędzie Stanu Cywilnego i numer ….”.
Czy zwracałeś się do III Wydział Rejestracji Stanu Cywilnego i Ksiąg Zabużańskich w Warszawie? Jeśli nie, to spróbuj tam zapytać 03-718 Warszawa, ul. ks. Ignacego Kłopotowskiego 1/3 naczelnik Agnieszka Dudek tel.: 22 443 12 37, faks: 22 443 12 72, e-mail: adudek@um.warszawa.pl.
Możliwe, że tam znajdziesz akt urodzenia a na pewno informację, gdzie szukać. Istotna jest podpowiedź Anetki. Warto uzyskać ksero/ skan aktu zgonu (urzedowy odpis zupełny nie zawiera wszystkich dla nas ważnych informacji). Dowiesz się kto zgłaszał, jakie informacje zgłaszający podał a USC je przyjęło a jakie pochodziły z dokumentów. Rok 1957 wskazuje, ze już powinny być wszystkie dokumenty Twojej Babci uporządkowane; znalezione, odtworzone. Tak jak napisał Marcin. Otrzymując ten akt, to musiałeś w tym USC wykazać swoje prawo do jego otrzymania, może miła pani z urzędu przeczyta Tobie przez telefon wszystko co zawiera (jeśli to nie jest ksero, skan)?
Z trudem zdobyłam akt zgonu też repatrianta z 1947, bardzo liczyłam na informacje i … zgłaszającą była córka, od której pochodziły wszystkie informacje o zmarłym. Przyjęli je do protokołu. Tyle, że nie były właściwe. Ślad się urwał. Córka była 9 letnim dzieckiem jak rodzinę wywieziono na Sybir, tam rodzina została rozdzielona, spotkała się z ojcem na krótko przed jego śmiercią; szukali się długo po zakończeniu wojny , zmarł … ksiąg metrykalnych z ich wsi i parafii nie ma. Bywa i tak.

pozdrawiam
Teresa

Przypiski w akcie zgonu - niezidentyfikowany nr

: czw 23 sty 2014, 22:48
autor: helman.beata
Był dekret z 22 października 1947 roku o ustalaniu treści sporzadzonych za granicą aktów stanu cywilnego obywateli polskich.
Moja prababcia ( urodzona na terenie obecnej Białorusi) występowała do Sądu Powiatowego Warszawa Śródmieście, oni wydali postanowienie a Urząd Stanu Cywilnego w Łodzi ( bo tam sie zajmowano tymi sprawami) wydał jej odpis aktu urodzenia z nr 51941
Może na odwrocie zupełnego odpisu aktu jest napisane coś więcej. W moim przypadku był numer akt sprawy - oczywiscie akta z 1951 roku zotały już zniszczone, zachowały sie jedynie rejestry z imieniem i nazwiskiem.
Beata.

Przypiski w akcie zgonu - niezidentyfikowany nr

: pt 24 sty 2014, 22:05
autor: stachoo
Dziękuję bardzo wszystkim za pomoc.
Dysponuję kopią aktu zgonu (księgi), może trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem.
W aktach nie ma nic więcej, nie było też żadnych załączników, itp. - tyle ustaliłem w urzędzie.
Zwróciłem się wczoraj z zapytaniem do AP Poznań, spróbuje również w W-wie.
Liczbę 1919 również przyjąłem za rok, ale z niczym mi się nie kojarzy, za mało informacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Stanisław