Fotografowanie ASC w USC
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Fotografowanie ASC w USC
Z przyjemnością informuję, że dziś na mocy umowy zawartej pomiędzy Burmistrzem Myszyńca P. Bognem Glinką, a WZI zostały wykonane zdjęcia w USC Myszyńca, z prawem do publikacji ksiąg (części ksiąg) starszych niż 100 lat. Dzięki Waldemarowi Chorążewiczowi oraz PTg (sprzęt) "napoczęliśmy" i ten temat. Szczególnei ważny, w pryzpadku gdu USC przejęło pierwopisy wieloletnie.
Wykonaliśmy ok 2100 zdjęć, z czego tylko część będzie mogła być opublikowana w tym roku.
Będą to:
Myszyniec U 1910-1913 (cała księga)
Czarnia U 1913 (część sfotografowanej księgi 1913-1916)
Czarnia M 1900-1913 (część sfotografowanej księgi M1900-1940)
Czarnia Z 1899-1913 (część sfotografowanej księgiZ1899-1922)
W przyszłym roku "wejdą"
Myszyniec U1914 (z księgi U1914-1919)
Czarnia U1914
Czarnia M1914
Czarnia Z1914
chyba, ze znajdziemy wyjście dla publikacji młodszych M i Z.
Zainteresowanych pokryciem kosztów zużycia sprzętu kieruję "pod adresem rachunku bankowego PTG". Do pokrycia 3 groszy na zdjęcie, czyli około 6300 groszy -> 63 zł na odtworzenie Canona60D, z którego korzystaliśmy.
Dopisek "Myszyniec"
reszta sprzetu - prywatnoWZIowa
Na temat pozostałych kosztów (podróż) ew. w późniejszym terminie się wypowiem
Zdjęcia zostały przekazane do USC (przy okazji..mają przyzwoite łącze...mądrej głowei etc:) i będą przekazane do APW Oddział Pułtusk
pierwsze księgi wchodzą do poczekalni, na razie będą dostępne pod adresem:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... Myszyniec/
pozdrawiam, zachęcam do naśladownictwa:)
Wykonaliśmy ok 2100 zdjęć, z czego tylko część będzie mogła być opublikowana w tym roku.
Będą to:
Myszyniec U 1910-1913 (cała księga)
Czarnia U 1913 (część sfotografowanej księgi 1913-1916)
Czarnia M 1900-1913 (część sfotografowanej księgi M1900-1940)
Czarnia Z 1899-1913 (część sfotografowanej księgiZ1899-1922)
W przyszłym roku "wejdą"
Myszyniec U1914 (z księgi U1914-1919)
Czarnia U1914
Czarnia M1914
Czarnia Z1914
chyba, ze znajdziemy wyjście dla publikacji młodszych M i Z.
Zainteresowanych pokryciem kosztów zużycia sprzętu kieruję "pod adresem rachunku bankowego PTG". Do pokrycia 3 groszy na zdjęcie, czyli około 6300 groszy -> 63 zł na odtworzenie Canona60D, z którego korzystaliśmy.
Dopisek "Myszyniec"
reszta sprzetu - prywatnoWZIowa
Na temat pozostałych kosztów (podróż) ew. w późniejszym terminie się wypowiem
Zdjęcia zostały przekazane do USC (przy okazji..mają przyzwoite łącze...mądrej głowei etc:) i będą przekazane do APW Oddział Pułtusk
pierwsze księgi wchodzą do poczekalni, na razie będą dostępne pod adresem:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... Myszyniec/
pozdrawiam, zachęcam do naśladownictwa:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Skrzypczak_Bogumiła

- Posty: 463
- Rejestracja: sob 29 maja 2010, 11:39
- Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
fotografowanie ASC w USC
Gratulacje.
Pierwsze lody przełamane - czy uda się gdzieś jeszcze ?
Nie każdy cieszy się takim zaufaniem jak Waldek ale ... próbować warto.
Pierwsze lody przełamane - czy uda się gdzieś jeszcze ?
Nie każdy cieszy się takim zaufaniem jak Waldek ale ... próbować warto.
Pozdrawiam.
Bogumiła.
---------------------------------------------------------
moje korzenie-parafie mazowieckie; Zambski,Obryte,Szelków,Długosiodło,Niegów,Kamieńczyk,Wyszków,Dzierżenin,Goworowo,Brańszczyk
Bogumiła.
---------------------------------------------------------
moje korzenie-parafie mazowieckie; Zambski,Obryte,Szelków,Długosiodło,Niegów,Kamieńczyk,Wyszków,Dzierżenin,Goworowo,Brańszczyk
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
fotografowanie ASC w USC
a take warto...budować zaufanie swoimi działaniami
Tak - to zasługa Waldka i samorządu doceniającego przeszłość, nawet próbującego także na tradycji budować teraźniejszość o przyszłość:)
Cały udostępniany zakres jest w już poczekalni i zostało przesłane do metryki.genealodzy.pl.
Jeśli znajdą się chętni na okrycie części pozostałych kosztów (tj poza 63,00 zł na odtworzenie sprzętu), mogą zrobić to poprzez przelew na rachunek PTg z dopiskiem "laptop" (ok 400 zł). Tj będzie nas (mnei i Waldka) cieszyło, gdy zamiast jakieś hipotetycznego zwrotu kosztów przejazdów etc przybędzie laptop.
Dobrze byłoby (dla uniknięcia powielenia) tu się dopisać czy znalazł się chętny do wsparcia przecierania nowych szlaków:)
Jeśli się nie znajdzie to i tak 63 zł celem odtworzenia sprzętu wpłynie. Tzn nie jest paląca potrzeba, konieczność, to tylko możliwość.
pozdrawiam
Tak - to zasługa Waldka i samorządu doceniającego przeszłość, nawet próbującego także na tradycji budować teraźniejszość o przyszłość:)
Cały udostępniany zakres jest w już poczekalni i zostało przesłane do metryki.genealodzy.pl.
Jeśli znajdą się chętni na okrycie części pozostałych kosztów (tj poza 63,00 zł na odtworzenie sprzętu), mogą zrobić to poprzez przelew na rachunek PTg z dopiskiem "laptop" (ok 400 zł). Tj będzie nas (mnei i Waldka) cieszyło, gdy zamiast jakieś hipotetycznego zwrotu kosztów przejazdów etc przybędzie laptop.
Dobrze byłoby (dla uniknięcia powielenia) tu się dopisać czy znalazł się chętny do wsparcia przecierania nowych szlaków:)
Jeśli się nie znajdzie to i tak 63 zł celem odtworzenia sprzętu wpłynie. Tzn nie jest paląca potrzeba, konieczność, to tylko możliwość.
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: fotografowanie ASC w USC
Zaufanie do Włodka, czy WZI to jedna sprawa, a pole wyboru jaką dają przepisy oraz sposób ich interpretowania przez urzędników to inna.
Ja znam przypadek wójta gminy, zapalonego genealoga, któremu z urzędu podlega przecież gminny USC. Wójt był jak najbardziej zainteresowany by księgi sfotografować i zindeksować, bo przed odesłaniem muszą to robić sami pracownicy urzędu (indeksację), a chętnie by to zlecili komuś innemu. Aparat i fotograf czekał już w pogotowiu na telefon, kiedy ma przyjechać. Otrzymał wiadomość, że wójtowi jest niezmiernie przykro ale przepisy uniemożliwiają takie rozwiązanie.
Odrzucam na wstępie, że przepisy są różne w różnych częściach kraju, co najwyżej dopuszczam że coś się zmieniło przez ostatni rok ale wątpię.
Czy więc wójt odnalazł przepis, którego nie odnalazły USC wspomniane przez Włodka, czy też przepisy są różnie interpretowane tego nie wiem, faktem jest zupełnie inny skutek w różnych miejscach.
Ja znam przypadek wójta gminy, zapalonego genealoga, któremu z urzędu podlega przecież gminny USC. Wójt był jak najbardziej zainteresowany by księgi sfotografować i zindeksować, bo przed odesłaniem muszą to robić sami pracownicy urzędu (indeksację), a chętnie by to zlecili komuś innemu. Aparat i fotograf czekał już w pogotowiu na telefon, kiedy ma przyjechać. Otrzymał wiadomość, że wójtowi jest niezmiernie przykro ale przepisy uniemożliwiają takie rozwiązanie.
Odrzucam na wstępie, że przepisy są różne w różnych częściach kraju, co najwyżej dopuszczam że coś się zmieniło przez ostatni rok ale wątpię.
Czy więc wójt odnalazł przepis, którego nie odnalazły USC wspomniane przez Włodka, czy też przepisy są różnie interpretowane tego nie wiem, faktem jest zupełnie inny skutek w różnych miejscach.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a może odwrotnie ?
nie burmistrz znalazł przepis (bo żadnego zakazującego nie znalazł), ale wywnioskował, że skoro radca prawny nie znalazł zakazu, czyli przepisy nie uniemożliwiają
to można? Ścieżka "szukam wyraźnej wskazówki, że mogę" jest wątpliwa jeśli działanie nie oznacza podjęcia zobowiązań czy zwiększenia kosztów
czym to (udostępnienie) się od ksero różni? ew. opłatą jedynie
a na to (brak opłaty, skoro kopii w USC nikt nie robił, a zaakceptował współpracę przy zadaniach własnych..przepis jest:) to w ogóle w skarbową nie wchodzi
i przepis na współpracę osób i stowrzyszeń w realizacji prac samorządu też jest
tak jak z kopiami ASC - część "prawników" (nie wnikając) uważało "nie ma przepisu umożliwiająceo - zinterpetować należy - nie ma takiej możliwości"
a część jest wykształcona według innych zasad - skoro nie ma zakazu, a urzędu nic nie kosztuje, wręcz pomoże...
co do "obowiązku indeksacji" przez USC...niekoniecznie raczej
jeśłi jest "skorowidz" (obojętnie od formy) to APy (też prawo się nie zmieniło, ale zaczęły w końcu wymagać) chcą, żądają dosraczenia wraz z księgą
ale jeśli nie ma..to gdzie przepis, że przed przekazaniem musi zostać (i jakiej formy) przez USC sporządzony?
o to, kto pokrywa koszty (lub wykonuje) "renoację ASC przed przekazaniem do APu..też "nie było przepisu" (a jednak był:) i działa
Trochę odbiegamy od tematu, dla mnie istotne: nie bądźmy adwokatami diabła, broniąc bardzo dziwnych, zawężających nasze prawa interpretacji.
Raczej promujmy sprzyjające, konstruktyne rozwiązania.
Ps jeszcze jednak nie wszystko weszło co mogło - będzie dołożona Czarnia U1913 do poczekalni
nie burmistrz znalazł przepis (bo żadnego zakazującego nie znalazł), ale wywnioskował, że skoro radca prawny nie znalazł zakazu, czyli przepisy nie uniemożliwiają
to można? Ścieżka "szukam wyraźnej wskazówki, że mogę" jest wątpliwa jeśli działanie nie oznacza podjęcia zobowiązań czy zwiększenia kosztów
czym to (udostępnienie) się od ksero różni? ew. opłatą jedynie
a na to (brak opłaty, skoro kopii w USC nikt nie robił, a zaakceptował współpracę przy zadaniach własnych..przepis jest:) to w ogóle w skarbową nie wchodzi
i przepis na współpracę osób i stowrzyszeń w realizacji prac samorządu też jest
tak jak z kopiami ASC - część "prawników" (nie wnikając) uważało "nie ma przepisu umożliwiająceo - zinterpetować należy - nie ma takiej możliwości"
a część jest wykształcona według innych zasad - skoro nie ma zakazu, a urzędu nic nie kosztuje, wręcz pomoże...
co do "obowiązku indeksacji" przez USC...niekoniecznie raczej
jeśłi jest "skorowidz" (obojętnie od formy) to APy (też prawo się nie zmieniło, ale zaczęły w końcu wymagać) chcą, żądają dosraczenia wraz z księgą
ale jeśli nie ma..to gdzie przepis, że przed przekazaniem musi zostać (i jakiej formy) przez USC sporządzony?
o to, kto pokrywa koszty (lub wykonuje) "renoację ASC przed przekazaniem do APu..też "nie było przepisu" (a jednak był:) i działa
Trochę odbiegamy od tematu, dla mnie istotne: nie bądźmy adwokatami diabła, broniąc bardzo dziwnych, zawężających nasze prawa interpretacji.
Raczej promujmy sprzyjające, konstruktyne rozwiązania.
Ps jeszcze jednak nie wszystko weszło co mogło - będzie dołożona Czarnia U1913 do poczekalni
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Marek.Podolski

- Posty: 955
- Rejestracja: pt 29 lis 2013, 16:55
Re: fotografowanie ASC w USC
Jak się wszyscy zrzucą po owe 3 grosze to będzie chyba z milion jak w totkaSroczyński_Włodzimierz pisze:a take warto...budować zaufanie swoimi działaniami
Tak - to zasługa Waldka i samorządu doceniającego przeszłość, nawet próbującego także na tradycji budować teraźniejszość o przyszłość:)
Cały udostępniany zakres jest w już poczekalni i zostało przesłane do metryki.genealodzy.pl.
Jeśli znajdą się chętni na okrycie części pozostałych kosztów (tj poza 63,00 zł na odtworzenie sprzętu), mogą zrobić to poprzez przelew na rachunek PTg z dopiskiem "laptop" (ok 400 zł). Tj będzie nas (mnei i Waldka) cieszyło, gdy zamiast jakieś hipotetycznego zwrotu kosztów przejazdów etc przybędzie laptop.
Dobrze byłoby (dla uniknięcia powielenia) tu się dopisać czy znalazł się chętny do wsparcia przecierania nowych szlaków:)
Jeśli się nie znajdzie to i tak 63 zł celem odtworzenia sprzętu wpłynie. Tzn nie jest paląca potrzeba, konieczność, to tylko możliwość.
pozdrawiam
Jak będziecie mieli fotografie ksiąg z parafii Św. Jadwigi w Dębicy i parafii rzymskokatolickiej z Zalesia (teraźniejsza dzielnica Rzeszowa) - to i ja dorzucę nawet po 5 gr
Pozdrawiam
Marek
W jakim sensie można? W sensie zrobili tak, czyli mogli ale wyszli poza prawo, czy w sensie zrobili tak bo mieli do tego prawo?Sroczyński_Włodzimierz pisze:a może odwrotnie? ... to można?
"Art. 7. Konstytucji.
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa."
Ten sam artykuł słowo w słowo powtórzony w art. 6. KPA.
Podstawą działania nie może być, że prawo czegoś urzędnikowi nie zabrania, tylko to, że prawo na coś urzędnikowi pozwala. Nie chciałbym dożyć czasów, w którym urzędnicy mogą zrobić wszystko czego im prawo nie zabrania, a nawet czego im zabrania ale nie znaleźli takiego zakazu.
Dlatego wolę kiedy stosują zasadę: "mogę, bo taki a taki przepis mi na to pozwala", a nie, że: "nie znalazłem przepisu mi tego zabraniającego".
W tym konkretnym przypadku genealodzy są zainteresowani dostępem do ksiąg, więc łykają taką korzystną interpretację prawa. Ciekawe, że gdyby była niekorzystna ale oparta na takich samych przesłankach, to by pewnie protestowali i twierdzili, że jest nieprawna.
Dużo bardziej jestem zadowolony ze stwierdzenia, że istnieje przepis na współpracę w realizacji prac samorządu, przepis na współpracę przy zadaniach własnych USC. Natomiast martwi mnie, że oparte jest to jeszcze na tym tylko, że nie znaleziono przepisu zakazującego dostępu do akt osobom postronnym, zamiast powołanie na przepis umożliwiający dostęp takim osobom.
Może te dwa przepisy już na taki dostęp pozwalają ale wtedy nie byłoby potrzeby szukania zakazu.
Nie chodzi o to, że ja czegoś takiego szukam, ale wielu urzędników kierując się Konstytucją i KPA oraz ustawami, takiej linii zgodnie z prawem się trzyma. Jeśli nie znajdują możliwości prawnej (czytaj podstawy prawnej, a nie jej braku) na to by udostępnić księgi USC osobom trzecim, w celu ich sfotografowania, to ich nie udostępnią, nawet jak bardzo by chcieli.
Fragment opinii jednego z kierowników USC:
"Kierownik USC może działać jedynie w obszarze jaki wyznaczają przede wszystkim normy prawa materialnego oraz normy proceduralne. Zatem może dokonywać tylko takich czynności, które wprost wynikają z przepisów prawa. Nie działa tym samym w przypadku organów administracji publicznej zasada, iż to co nie jest zapisane jest dozwolone."
Nie jest to opinia kierownika z terenów byłej Galicji, jak mogło by się wydawać.
Podsumowując.
Cieszę się, że znalazły się takie USC, które umożliwiły wykonanie zdjęć, natomiast skakałbym z radości gdybym znalazł podstawę prawną, na podstawie której możliwy był dostęp osób trzech do ksiąg metrykalnych. Taką podstawę można bowiem przedstawiać argumentując w innych USC. Natomiast "podstawa" polegająca na braku podstawy, bo tym jest w istocie nie znalezienie zakazu, będzie dość skutecznie podważana.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
endriu1965

- Posty: 43
- Rejestracja: śr 10 lut 2010, 20:58
- Lokalizacja: Sieradz
Na dzień dzisiejszy obowiązuje USTAWA O OCHRONIE INFORMACJI NIEJAWNYCH oraz Ochronie danych osobowych, tam są kategorie dokumentów i okresy ich przechowywania . W Archiwum Państwoym maja bieżące informacje na ten temat. W obecnych czasach takie dokumenty nie stanowia podstawy prawnej do ich używania czyli może byc dostepny ,dokument użytkowy jest odpisem i musi byc poswiadczony urzedową pięczęcia .W obecnych czasach każdy kierownik komórki administracyjnej posiłkuję się opinią radcy prawnego gdyz on jest od tego.
Pozdrawiam
Andrzej
Pozdrawiam
Andrzej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Wracając do meritum:
teraz jest wszystko:) weszła do poczekalni ostatnia partia
i jak wyżej dla chętnych:
63 zł do zwrotu PTG "za sprzęt" - przy przelewie dodatkowy dopisek "Myszyniec"
i do ok. 400 zł z dopsiskiem "laptop"- z okazji/zamiast transportu do i z
teraz jest wszystko:) weszła do poczekalni ostatnia partia
i jak wyżej dla chętnych:
63 zł do zwrotu PTG "za sprzęt" - przy przelewie dodatkowy dopisek "Myszyniec"
i do ok. 400 zł z dopsiskiem "laptop"- z okazji/zamiast transportu do i z
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Stasiakowski_Wojtek

- Posty: 237
- Rejestracja: ndz 29 lip 2007, 19:39
- Lokalizacja: Konstancin Jeziorna
Re: fotografowanie ASC w USC
WitamSkrzypczak_Bogumiła pisze:Gratulacje.
Pierwsze lody przełamane - czy uda się gdzieś jeszcze ?
Nie każdy cieszy się takim zaufaniem jak Waldek ale ... próbować warto.
No właśnie, próbować warto, zasięgając rady doświadczonych kolegów.
Serdeczne gratulacje dla Waldka i podziękowania dla Włodka.
Daliście kolejny przykład skuteczności swych działań.
Miejmy nadzieję, że innym kolegom, też uda się taka operacja.
Tobie Waldku, a raczej genealogii, udzielił pomocy Włodek.
Inni koledzy zamieszkali i działający w odległych miejscach,
mogą nie mieć takiej wydatnej pomocy w realizacji pomysłu.
Dobrze byłoby wiedzieć , że Zarząd poprze identyczne
przedsięwzięcia całą mocą swych możliwości.
"Nie moje tereny, ale się cieszę i dorzucam 50zł na laptop"
Pozdrawiam
Zygmunt
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: fotografowanie ASC w USC
13zł i 300zł zostało (póki żelazo gorące)
dorzucę jeszcze do opisu życzliwości i sprawności Urzędu Myszyńca i USC
żadnego problemu z odbiorem zdjęć (dysk zewnetrzny w 10 minut, mimo,że zapomniałem uprzedzić o takiej potrzebie), lokalem, stanowiskiem, gniazdkami i innymi pierdółkami, podpisaniem umowy, potwierdzeniem odbioru, wykonania, miło, sprawnie
i extras na koniec:
jedno ze zdjęć wyszło nieostre, zostanie wykonane i dosłane siłami USC! Opis księgi jak się okazało - jest niezgodny z zawartością (a na podstawie opisu umowa), korekta "od ręki" na telefon, bez "to pana przełączę/proszę zadzwnonić na inny numer". Normalnie jak powinno być "zanotowane, przekażę, niestety dziś już nie zdążymy zrobić i wysłać" (!!!)
oby tak wszędzie:)
a piszę ja nie Waldek - bo (co niespodzianką dla znających Waldemara) pojechał dalej działać na niwie:)
dorzucę jeszcze do opisu życzliwości i sprawności Urzędu Myszyńca i USC
żadnego problemu z odbiorem zdjęć (dysk zewnetrzny w 10 minut, mimo,że zapomniałem uprzedzić o takiej potrzebie), lokalem, stanowiskiem, gniazdkami i innymi pierdółkami, podpisaniem umowy, potwierdzeniem odbioru, wykonania, miło, sprawnie
i extras na koniec:
jedno ze zdjęć wyszło nieostre, zostanie wykonane i dosłane siłami USC! Opis księgi jak się okazało - jest niezgodny z zawartością (a na podstawie opisu umowa), korekta "od ręki" na telefon, bez "to pana przełączę/proszę zadzwnonić na inny numer". Normalnie jak powinno być "zanotowane, przekażę, niestety dziś już nie zdążymy zrobić i wysłać" (!!!)
oby tak wszędzie:)
a piszę ja nie Waldek - bo (co niespodzianką dla znających Waldemara) pojechał dalej działać na niwie:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
endriu1965

- Posty: 43
- Rejestracja: śr 10 lut 2010, 20:58
- Lokalizacja: Sieradz
Re: fotografowanie ASC w USC
Nie udostępnia się w żadnej postaci do osobistego wglądu ksiąg i akt od których zamknięcia nie upłynęło jeszcze 100 lat [Prawo o aktach stanu cywilnego z dnia 29.09.1986 (z późn. zm.), Dz. U. nr 161 (2004), poz. 1688, art. 25; Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego .... z dnia 26.10.1998 (z późn. zm.), Dz. U. nr 92 (1999), poz. 1058 Par. 28].
Andrzej
Andrzej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
art 25 ustawy to akurat brzmi tak:
"Art. 25.
Księgi stanu cywilnego, za zezwoleniem kierownika urzędu stanu cywilnego, można udostępnić upoważnionym przedstawicielom organów państwowych oraz instytucji naukowych w celu przeglądania."
:) czyli zupełnie odwrotnie nie "nikomu" a np "upoważnionym przedstawicielom instytucji naukowych"
ale mniejsza o mniejszość, tak ot dorzucam bo zabawna koncydencja:)
przy okaz: z definicji to ASC sa odrębne dla kazdego rodziaju i zamknięto po upływie rokukalendarzowego
a art 86 mówi o odpisach zaginionych ksiąg
i powiedże mi na jakiej podstawie w ogóle USC ma pierwopis?:) powinien sobie odpis całej księgi zrobić, a pierwopis zajumany z parafii- oddać:)
ale nie o tym wątek
"Art. 25.
Księgi stanu cywilnego, za zezwoleniem kierownika urzędu stanu cywilnego, można udostępnić upoważnionym przedstawicielom organów państwowych oraz instytucji naukowych w celu przeglądania."
:) czyli zupełnie odwrotnie nie "nikomu" a np "upoważnionym przedstawicielom instytucji naukowych"
ale mniejsza o mniejszość, tak ot dorzucam bo zabawna koncydencja:)
przy okaz: z definicji to ASC sa odrębne dla kazdego rodziaju i zamknięto po upływie rokukalendarzowego
a art 86 mówi o odpisach zaginionych ksiąg
i powiedże mi na jakiej podstawie w ogóle USC ma pierwopis?:) powinien sobie odpis całej księgi zrobić, a pierwopis zajumany z parafii- oddać:)
ale nie o tym wątek
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz

