tak się szczęśliwie lub raczej nieszczęśliwie składa, że część moich przodków z wielką pasją wędrowała w XIX w. przez graniczną pomiędzy Prusami a KP rzekę Drwęcę w tę i z powrotem, nie zdają sobie sprawy z tego jaką udręką będę poszukiwania ich losów dwieście lat później.
Poszukuję informacji na temat rodziny Schwebs/Schwoebs (również Schweps, Schwepps, Szwebs), Sitniewskich (Sypniewskich) i Kaczorowskich na terenie ziemi dobrzyńskiej.
Mój praprapradziadek urodzony najprawdopodobniej około roku 1780 CHRISTIAN SCHWEBS ożenił się z niejaką MARIĄ lub MARIANNĄ SITNIEWSKĄ/SYPNIEWSKĄ.
Z informacji jakie posiadam wiem, że
1) około roku 1831 rodzi im się córka ANNA,
2) w roku 1833 rodzi im się w prarfii BOBROWO koło Brodnicy (wieś Sumowo) syn Jan,
3) w roku 1838 rodzi im się w parafii BRODNICA (wieś Sumowo) syn Tomasz,
4) w roku 1843 rodzi im się we wsi Sośno córka Katarzyna - moja praprababka,później ożeniona ze Stephanem Schielmannem w miejscowości Kujawa/Jaworze,
5) w roku 1846 rodzi im się córka Marianna - wieś Sumowo.
Z aktu małżeństwa Anny z roku 1878 wiem, że podawała ona, iż urodziła się w Polsce. Zatem przypuszczam, że małżeństwo rodziców też mogło być zawarte na terenie ówczesnej Polski - najprawdopodobniej ziemia dobrzyńska.
CHRISTIAN SCHWEBS umiera w 1860 roku we wsi Zarośle koło Zbiczna w parafii Brodnica. Jego zona zaś umiera wcześniej pomiędzy rokiem 1846 a 1860.
W aktach USC Brodnica natknąłem się ponadto na akt małżeństwa Johanna Schwebsa z 1888, syna Jana i Rozalii z domu Maliszewskiej.W chwili zawierania małżeństwa ojciec już nie żył i za miejsce zgonu podają KRZYNTE co czytam jako KSIĘTE koło Świedziebni. Matka zaś żyła i mieszkała we wsi Igliczyzna koło Szczuki. Z informacji uzyskanych od jednego z genealogów wiem, że w Igliczyźnie mieszkali po ślubie.
Moja prapraprababka Elżbieta Kaczorowska z domu Wiśniewska, urodzona około roku 1820 w Bobrowie, po śmierci swojego męża Kacpra Kaczorowskiego (co musiało na podstawie akt USC mieć miejsce przed rokiem 1876) przenosi się do Polski - jak wnioskuje również do ziemi dobrzyńskiej, być może wraz z wydana za mąż córką.
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę.
Pozdrawiam
Marcin
