Prosba o pomoc w odczytaniu

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
torbor

Sympatyk
Posty: 21
Rejestracja: pn 17 wrz 2012, 21:13
Lokalizacja: UE

Prosba o pomoc w odczytaniu

Post autor: torbor »

Dzien dobry,
ze skanu ksiegi chrztow pozycja (lub numer) 1 odczytalem, ze moj pradziadek Franciszek urodzil sie 6-go stycznia 1846 w miejscowosci Przydworz kolo Wabrzezna. Z roznych innych dokumentow USC oraz Family Search wynika, ze urodzil sie 11-go stycznia i w 1845 roku.
Bardzo prosze o pomoc w odczytaniu zalaczonego skanu z ksiegi chrztow
https://picasaweb.google.com/1105619704 ... 2721268930
Lacze pozdrowienia - Zdzislaw
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Prosba o pomoc w odczytaniu

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam i nie bardzo jest co czytać, to co ważniejsze zastawia czarna dziura, a to co widać, sam sobie odczytałeś, dodam tylko ze odczytałem te skróty ze ten Franciszek ur. się o godzinie 10, a o 11 już był w kościele chrzczony.
Trochę to mi nie zrozumiałe, tajemnica co pisze w skrawku metryki, ale pytasz co było z błędami urodzenia nie widząc metryk. Mogło być całkiem inne dziecko tej pary i zmarło, drugiemu dali to samo imię Franciszek.
Strach pomyśleć jak w godzinę po porodzie już dziecko wloką do chrztu i to w zimie i ma być zdrowe, to uśmiercanie własnych dzieci, brak rozumu tamtych ludzi i księdza - tak to widzę ; pozdrawiam - Julian
Sroka_Stanisław

Sympatyk
Ekspert
Posty: 103
Rejestracja: pt 09 paź 2009, 21:22

Post autor: Sroka_Stanisław »

Franciszek urodził się 6-go stycznia 1846, 11-go stycznia został ochrzczony.

Stanisław
Awatar użytkownika
Mirek.Kozak

Sympatyk
Mistrz
Posty: 632
Rejestracja: ndz 10 maja 2009, 16:44
Lokalizacja: Debrecen

Re: Prosba o pomoc w odczytaniu

Post autor: Mirek.Kozak »

Sawicki_Julian pisze:Strach pomyśleć jak w godzinę po porodzie już dziecko wloką do chrztu i to w zimie i ma być zdrowe,
W sumie to go wlekli przez 5 dni... a przeciez zapis nie jest po litewsku...

Julianie - czasami lepiej miec o 50 postow mniej..., niz miec takie dwa w dniu dzisiejszym...

moja mama zawsze wtedy mowila: wiecej po-ko-ry!

:mrgreen:
Pozdrawiam: MireQ
Parafie: Chodel, Karczmiska, Końskowola, Kazimierz Dolny, Opole Lubelskie, Wąwolnica, Wilków
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Prosba o pomoc w odczytaniu

Post autor: Sawicki_Julian »

Ja tam swoje, tam pisze ze o 11ej, to jest godzina, a nie dzień i tak bywało w tym zastraszonym piekłem świecie.
Ksiądz zarabiał, raz za chrzest, a raz za pogrzeb. Mirek po litewsku trudny temat był, podciągnąłem by ktoś pomógł za darmo - paniał Polaku z Węgier, chcesz mnie pouczać, zacznij od siebie z tą pokorą, pąmiętam jak potraktowałeś Jolę K. ; Julian
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”