Ewa Wojciechowska napisała / pisze: […] dziadek mojego męża Wilhelm Stanisław Wojciechowski (syn zarządcy Oporowa) był jednym z dyrektorów żyrardowskiej fabryki lnu. Urodził się w 1883 roku więc nie mógł być "bohaterem" tych wydarzeń. Wiemy, że był bardzo wykształconym człowiekiem jak na tamte czasy - studia w Bolonii, Belfaście i Petersburgu...
„W Żyrardowie działały też zróżnicowane stowarzyszenia o charakterze gospodarczym.
Towarzystwo Wzajemnego Kredytu wywodziło się z Towarzystwa Zaliczkowo-Pożyczkowego, założonego w Wiskitkach w 1873 r.; przeniesiono je w 1901 r. do Żyrardowa; skupiało tu głównie właścicieli nieruchomości lub warsztatów. Towarzystwo Wzajemnego Kredytu liczyło w 1911 r. 639 członków. […] W Radzie
w 1914 r.. znajdujemy następujące nazwiska: prezes Alfred Husarzewski – dyrektor Zakładów Żyrardowskich […],
W. Wojciechowski – dyrektor Zakładów Żyrardowskich […]”.
(Źródło cytatu: Maria Stankiewicz-Rusiecka,
Życie społeczne – oświata, - kultura, [w:]
Żyrardów 1829-1945. Praca zbiorowa pod red. naukową Ireny Pietrzak-Pawłowskiej, PWN, Warszawa 1980, s. 300-301.)
Wprawdzie dziadek Twojego męża nie mógł jeszcze uczestniczyć w wydarzeniach w Żyrardowie, które przeszły do historii pod nazwą Strajku Szpularek, gdy w dniu 23 kwietnia 1883 r. zastrajkowało 120 kobiet zatrudnionych w oddziale odpowiadającym za przygotowanie produkcji, tzw. szpulowni, to nie wykluczam, że mógł być w centrum wydarzeń w 1914 roku. Wtedy to Zakłady Żyrardowskie były największą fabryką wyrobów lnianych w Europie (zatrudniały 8647 robotników), aż kres tej świetności przyniosła Wielka Wojna.
„W pierwszych miesiącach 1914 r. proletariat żyrardowski w dalszym ciągu zapisywał karty historii walką o poprawę bytu i warunków pracy. W dniu 22 stycznia przerwało pracę 127 szpularek na wydziale nowej tkalni na znak protestu przeciwko nałożeniu kar w wysokości 20 kopiejek za zepsucie przędzy. Strajk trwał 2 godziny. Wyłoniono czteroosobową delegację w celu przeprowadzenia rozmów z kierownictwem fabryki.
[…] W sierpniu 1914 r. wybuchła pierwsza wojna światowa. […]
Ostatnim aktem zniszczenia fabryki było wysadzenie jej w powietrze w nocy z 16 na 17 lipca 1915 r. przez wycofujące się z frontu zachodniego wojska rosyjskie”.
(Źródło: Krzysztof Zwoliński,
Zakłady Żyrardowski w latach 1885-1915, Książka i Wiedza, Warszawa 1979, s. 389-399.)
Łączę pozdrowienia –
Lidia