Strona 1 z 1

Zagadka rocznikowa - może ktoś ma jakiś pomysł? ;)

: sob 10 maja 2014, 09:13
autor: KasiaMP
Witam,
najpierw był akt zgonu i data urodzenia: 10 lutego 1895 roku miejscowość Pukarzów. Hm nie ma takiego adresu :P
Później był akt urodzenia, przypadek, niespodzianka: 4 luty 1895 r. Chełmce: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/688 ... 3a2f2.html i adnotacja o ślubie.
Szukając w tej samej parafii innych członków rodziny natrafiam na rok 1901: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ac5 ... 99438.html
I tu się zdziwiłam. Siostra? Niemożliwe.
Akt małżeństwa: jeszcze nie mam, ale już wiem, że data urodzenia panny młodej na tym akcie: 1900r. Wszystko inne się zgadza.

Dlaczego takie różnice? 5 - 6 lat?
Czy ktoś ma jakiś pomysł? Dlaczego dwa akty urodzenia? I dlaczego w akcie ślubu taka data? :(

Zagadka rocznikowa - może ktoś ma jakiś pomysł? ;)

: sob 10 maja 2014, 10:08
autor: Krzysztof_Wasyluk
No to jeszcze poszukać można aktu zgonu między 1895, a 1901 i założyć, że adnotację o małżeństwie wpisano w niewłaściwym akcie urodzenia. Oczywiście jeśli wszystko inne się zgadza i nie było innej rodziny o identycznych danych.

Krzysztof

Zagadka rocznikowa - może ktoś ma jakiś pomysł? ;)

: sob 10 maja 2014, 10:26
autor: MonikaMaru
Witam,

Oba dokumenty są z 1901 roku, zarówno akt chrztu, jak wpis w księdze (chrztów?).

Data chrztu - 23.I./5.II.1901, a dziecko urodziło się "wczoraj". Datę piątego lutego można pomyłkowo odczytać jako dziesiątego.

Pozdrawiam,
Monika

Re: Zagadka rocznikowa - może ktoś ma jakiś pomysł? ;)

: sob 10 maja 2014, 10:28
autor: KasiaMP
Krzysztof_Wasyluk pisze:No to jeszcze poszukać można aktu zgonu między 1895, a 1901 i założyć, że adnotację o małżeństwie wpisano w niewłaściwym akcie urodzenia. Oczywiście jeśli wszystko inne się zgadza i nie było innej rodziny o identycznych danych.

Krzysztof
Tym tropem idę, ale nie ma aktu zgonu :(
Rodziny o tych samych danych nie było zdecydowanie.

Re: Zagadka rocznikowa - może ktoś ma jakiś pomysł? ;)

: sob 10 maja 2014, 11:43
autor: PiotrGerasch
Monika słusznie zauważa, że oba akty są datowane na 1901 (a nie 1895 i 1901). Należy póki co założyć błąd w księdze zgonów. I po sprawie
PG

Re: Zagadka rocznikowa - może ktoś ma jakiś pomysł? ;)

: sob 10 maja 2014, 12:28
autor: KasiaMP
Dziękuję :)
No tak, blondynka :) Nie odczytałam daty z aktu urodzenia, tylko zasugerowałam się opisem scanów.

Bardzo bardzo dziękuję!!