Od jakiegoś czasu w moich poszukiwaniach biję głową w mur i jakoś nie chce mur ów dać się przebić. Udało mi się za pomocą metryk, poszukiwań, godzin w archiwum i przed komputerem oraz oczywiście podań i legend rodzinnych ustalić prawie całe drzewo... za wyjątkiem jednego imienia, które jest okropnie wyglądającą, ziejącą w tym drzewie dziurą. Może więc ktoś z bardziej doświadczonych kolegów/koleżanek podpowie... co dalej???
Historia wygląda następująco... W 1944 na ziemie polskie z Kamionki Strumiłowej w woj. Tarnopolskim ucieka Józef Pasierbski z rodziną (czyli trzema synami oraz córką). Synowie są już dorośli (najmłodszy z nich urodził się w 1922 w Kamionce Strumiłowej), według zdjęć jest między nimi najwyżej kilka lat różnicy.
Józef ginie w 1945 roku. W jego akcie zgonu podane jest jedynie, iż ma około 50 lat i jest wdowcem po Salomei (która zmarła przy piątym porodzie).
Józef i Salomea pobrali się w Grazu, gdzie według rodzinnej legendy Józef przebywał z wojskiem. Zachowały się zdjęcia Józefa w mundurze, zrobione raczej przed ślubem. Rok ślubu nie jest znany. Nie jest też znane nazwisko ojca Józefa, ponieważ nie mogę znaleźć jego metryki... I to jest ta moja biała plama...
Próbowałam różnymi innymi metodami:
Józef miał jedną siostrę - Marię, która wyszła za Piotra Susko. Według podań rodzinnych, Maria była od Piotra starsza (co przekłada się najprawdopodobniej na późniejsze jej odejmowanie sobie lat w różnych dokumentach). Maria i Piotr wyjechali do USA i pojawiają się w różnych spisach. Zwykle Maria podaje rok 1889 jako rok urodzenia, jednak na rekordzie podania o naturalizację podała datę 3.11.1883. Przejrzałam akty z Kamionki z tego roku... nie ma tam Marii.
Do Ameryki za chlebem wyjechał również Karol Pasierbski z rodziną. Ponieważ jego dzieci utrzymywały kontakt z rodziną w Polsce wiadomo jest, że był to brat stryjeczny Józefa i Marii. Udało mi się znaleźć jego akt urodzenia i wielu przodków, co stanowiło zresztą podstawę mojego drzewa oraz powód eliminacji tych Józefów, których ojcowie nie są braćmi z ojcem Karola.
I teraz pytanie - jakie jeszcze kroki można uczynić, by poznać nazwisko ojca Józefa i Marii?
Pozdrawiam
Ewa Pasierbska
