Siedlce - B. dlugie-Archidiecezja? Rodzina Malarz

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

janat

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: pn 16 sie 2010, 22:58
Lokalizacja: Los Angeles

Siedlce - B. dlugie-Archidiecezja? Rodzina Malarz

Post autor: janat »

Witam Wszystkich:

Uprzejmie prosze o podpowiedzi gdzie znalesc fakty o rodzinie Romana MALARZ. o ktorym znalazlam wpis pod numerem 100 na tej stronie internetowej: http://jozwa22.republika.pl/16/artysci.htm Jest to artykul pt. "Artysci w strzeleckim zbrojnym ruchu niepodleglosciowym I Wojny Swiatowej" z publikacji OLEANDRY - nr. 16 (maj 2005). Napisalam do krakowskiej Akademii Sztuk Pieknych a oni nie znalezli zadnej informacji o Romanie.

Reszta tego lisciku to prawie kopia co moja mama kiedys napisala do Muzeum Pawiaka / Niepodleglosci bo mnie bardzo dlugo bierze pisanie po polsku:

Moj krewny, Roman Jozef MALARZ, ur. 19.II.1894 w Krakowie, zm. KL Auschwitz data nieznana, wiezien nr. 64832, byl mezem Emilii z d. Krycinska, siostry mej babci. Jego ojciec to Stanislaw, a mama to Helena z d. Rychlik. Cale zycie walczyl o wolnosc Polski a zginal w KL Auschwitz wraz z corka Danuta Malarz ur. 1920, syn Przemyslaw ur.1922, przezyl. Druga corka, Romana ur. 1925, zmarla po okrutnym pobiciu przez gestapo.


Mam dokumenty z Centralnego Archiwum Wojskowego gdzie jego zawod jest podany jako artysta-rzezbiarz.


Roman Jozef Malarz byl w Zwiazku Strzeleckim w Zakopanem, wyruszyl z Zakopanego do Krakowa 5 sierpnia 1914 roku. Wczesnie w walkach zostal przestrzelony, stracil jedno pluco i zostal wydalony z legionow. Poswiadczenie zwolnienia z legionow podaje, ze mial wtenczas range podporucznika i posiadam skan jego fotografii w mundurze podporucznika I Brygady z marca 1915 roku zrobionej w Zakopanem.

W czasie II Wojny Swiatowej Niemcy ewakuowali rodzine z Poznania do Siedlec gdzie rodzina byla aresztowana, i osadzona w Pawiaku.

Roman Malarz urodził się 19 II 1894 roku w Krakowie. Jego rodzice Stanisław i Helena z Rychlików osiedlili się w Zakopanem ok. 1900 roku. Mieszkali w Zakopanem przy ul. Stara Polana 50, a następnie przy ul. Chramcówki 4. Miał czworo lub pięcioro rodzeństwa mam tylko informację o jego bracie Rudolfie Malarzu ur. 7 VII 1901 roku w Zakopanem.

Roman Malarz ukończył 5-cio klasową szkołę ludową w Zakopanem w 1908 roku, a następnie w latach 1908-1912 uczył się w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem w oddziale rzeźby ornamentowej. Szkołę ukończył w 1912 jako rzeźbiarz ornamentowy. Do Legionów Polskich do Krakowa wyruszył z Zakopanego 5 VIII 1914 roku.

Malarz Roman Jozef ur.19.II.1894 Krakow zm. KL Auschwitz (numer 64832)
zona: Emilia z d. Krycińska ur. 22.V.1895 Skawina? zm. 17.X.1959 Siedce
dzieci:

1.Danuta ur. 27.VII.1920 Zakopane zm. 16.XII.1942 KL Auschwitz

2.Przemyslaw ur. 13.X.1922 Torun zm. w latch 1980tych, Kalisz

3.Romana ur. 29.XII.1925 Rawicz zm. 1944 Siedlce po pobiciu przez gestapo w czasie aresztu rodziny. Romana miala cukrzyce i jej cialo nie wyleczylo sie nigdy - bardzo cierpiala. Przemyslaw mowil mej mamie, ze Romana powtarzala "nie powiem nie powiem" jak ja Niemcy bili.

Przemyslaw mowil mej s.p. Babci Janinie, ze Niemcy spalili iRomana jak jeszcze zyl - wierze w to. Przemyslaw mowil, ze on sam oszalal jak sie tego dowiedzial. Przemyslawa przeniesiono do dwoch innych obozow.

Rodzina byla aresztowana w Siedlcach jak sluchali lub wysylali cos przez radio. Gestapo znalazlo radio do wysylania wiadomosci w sypialni Danusi. Radio nalezalo do nazeczonego Danusi. Danusia powiedzialo ze ono do niej nalezalo. Rodzina mawia, ze nazeczony tez byl aresztowany I zginal w KL Auschwitz ale jego nazwiska nie znamy -- I tu moze Archidiecezja Siedlecka by mogla pomoc choc nie widze zadnej pomocy od nich. Bardzo nam na tym zalezy -- gdzie mozna jeszcze stukac o te informacje?

Wiem ze list jest bardzo dlugi. Bede bardzo wdzieczna za wszystkie podpowiedzi.

Pozdrawiam serdecznie,
Jana
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”