Mam pytanie odnośnie funkcji chrzestnego - czy mógł nim zostać ojciec narodzonego dziecka ???
Pytam ponieważ pierwszy raz mam taki przypadek [ pocżątek XX w zabór rosyjski ] i nie wiem czy jest to być może zwykła praktyka , pomyłka księdza przy wpisywaniu do metryki czy też powinnam szukać nagle objawionego członka rodziny / ew.zbieżność imienia i nazwiska raczej mało prawdopodobna , przeszukałam akty i jak narazie na taką osobę nie natrafiłam a przodkowie o tym nazwisku przenieśli sie do tej parafii niewiele wczesniej /.
Za wszelkie sugestie z góry bardzo dziękuję
