Strona 1 z 1

Fragmenty metryki zgonu do rozczytania - łac., polski

: pt 19 wrz 2014, 01:02
autor: k_skrzyp
Witam,
proszę o pomoc w rozczytaniu fragmentów łac. metryki zgonu:

Obrazek
http://images69.fotosik.pl/194/bfdbd2f68f8b0b9d.jpg
Zdjęcie niestety niewyraźne, z czytnika mikrofilmów, sklejone z 2.

Część rozczytałem i przetłumaczyłem:
"Komorowo. 1838. Dn. 25 września zm. uczciwy Tomasz Sosiński, żonaty, bez sakramentów. Choroba: [?] i biegunka, lat 54. Pochowany na cmentarzu gratis, pozostawił żonę Katarzynę z Wiśniewskich, lat 40, i dzieci: Jadwigę lat 18, Franciszka 16, [??]"

Zagadką pozostają 2 miejsca:
[?] - pierwsza część przyczyny zgonu, zapewne też po polsku,
[??] - końcówka po łac., chyba informacje o kolejnych dzieciach, ale dla mnie nieczytelne.

Bardzo proszę o wskazówki.

Pozdrawiam,
Kamil

Fragmenty metryki zgonu do rozczytania - łac., polski

: pt 19 wrz 2014, 07:01
autor: Malrom
Pytocie i biegunka,
Joanna lat 9

quarto:
4 Octobris Cathedral missa? remici?

Pozdrawiam
Roman M.

Re: Fragmenty metryki zgonu do rozczytania - łac., polski

: pt 19 wrz 2014, 08:41
autor: Bartek_M
Malrom pisze:quarto:
4 Octobris Cathedral missa? remici?
Proboszcz notuje sobie, że opłacił tzw. katedralne za 4-ty kwartał (na końcu "remisi", poprzedzające słowa nie potrafię rozczytać).

Zagadką pozostaje dla mnie u góry "4-to" - chyba zapomniał wpisać imienia czwartego dziecka.

Re: Fragmenty metryki zgonu do rozczytania - łac., polski

: pt 19 wrz 2014, 13:25
autor: k_skrzyp
Najmłodszy syn (Tomasz jr) zmarł tuż przed ojcem (poprzedzający akt w księdze), może z myślą o nim z rozpędu napisano to "4-to".

Rozczytana 'Joanna' powinna być Janem:)
W rodzinie była jeszcze Katarzyna (ur. 1824), lecz niewykluczone, że zmarła przed ojcem (jej imienia bezskutecznie próbowalem doczytać się w 'cathedral':) ).

Dziękuję za pomoc:)

Re: Fragmenty metryki zgonu do rozczytania - łac., polski

: pt 19 wrz 2014, 13:50
autor: Bartek_M
Co do Jana masz rację. Nie przeczytałem całości, a tam jest przecież ablativus absolutus (od "relicta" począwszy), więc żona i imiona dzieci też w ablatiwie: Joanne, nie Joanna.