Strona 1 z 1

"...bez nazwiska z niej naturalnei zrodzony..."

: pt 19 wrz 2014, 20:02
autor: PawS96
Witam,
mam gorącą prośbę o pomoc w zrozumieniu aktu ślubu mojego przodka. Jest w nim taka informacja:
"...stawił się Jakub Ulinowski (...) syn Julianny bez nazwiska z niej naturalnei zrodzony..."
Nie mam pojęcia o co w tym zdaniu chodzi. Był nieślbnym dzickiem swej matki. Ale o co chodzi w tym, że bez nazwiska? Czy chodzi o nazwisko jego ojca (co byloby logiczne)? Czy też, co wynika ze zdania, o nazwisko matki? A więc jeżeli nie było znane naziwsko jego matki, to skąd on wziął naziwsko? Czy był protoplastą jednego z rodów, do którego należę?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

"...bez nazwiska z niej naturalnei zrodzony..."

: pt 19 wrz 2014, 20:19
autor: Marynicz_Marcin
Witaj,
znajdź metrykę chrztu tego Jakuba i wtedy będzie jasne, czy matka też była NN, czy może "bez nazwiska" jako podkreślenie bycia nieślubnym dzieckiem.

"...bez nazwiska z niej naturalnei zrodzony..."

: pt 19 wrz 2014, 20:22
autor: majkuss
Nie wiem, w którym roku Jakub zawarł małżeństwo, ani kiedy się urodził, więc moje domniemania będą jeszcze większe.
Dziecko naturalne - to dziecko nieślubne.
Kształtowanie się nazwisk w różnych rejonach następowało w różnym okresie. Nazwiska chłopskie mogły nie być jeszcze stałe, w pełni uformowane nawet na początku wieku XIX. Być może przypadek Julianny tego dotyczy. Jej syn prawdopodobnie dostał nazwisko pochodzące od imienia matki Julianny (Ulianny), to coś jak - Jakub "syn Julianny "Ulianny".
Jeśli możesz to wstaw akt ślubu i akt urodzenia Jakuba.

Odpowiedź

: pt 19 wrz 2014, 20:32
autor: Mariusz_F.
Po prostu - był jej nieślubnym synem. Nie ma nazwiska po ojcu. Oto cała zagadka tego zdania.
"Dziecko naturalne" to inaczej nie-ślubne, przeważnie nie uznawane za prawnie zrodzone ze związku.

Odpowiedź

: pt 19 wrz 2014, 22:37
autor: PawS96
Dziękuję za odpowiedź. Metryka pochodzi z pocz. XIX wieku, z 1817 r.
Znajduję się pod linkami:
https://imageshack.com/i/idxBp3g3j
https://imageshack.com/i/eyzxrfzLj

Bardzo podoba mi się intereptacja o nazwisku, wyjaśnialaby ona dlaczego jest to naziwsko tak rzadkie i spotykane (przynajmniej tak twierdzę na podstawię geneteki) tylko w okolicach Ciechanowa. A z obecnie żyją tylko 15 osób o tym nazwisku. Ale czy w związku z okresem, z któego pochodzi metryka, interpretacja ta jest nadal aktualna?

Odpowiedź

: sob 20 wrz 2014, 07:39
autor: Janina_Tomczyk
Witam

Maciej Majewski podał jedyną słuszną odpowiedź i w 1817 roku brak nazwisk był jeszcze widoczny przy indeksacjach. Julianna to po łacinie zapisywana bardzo często Ulianna i skoro nie miała nazwiska i męża to utworzono nazwisko od jej imienia i takie nosił jej syn.
Mam podobny problem w dalszej rodzinie moich Miklaszewskich i Poradowskich z Mazowsza, bo panna wyszła za mąż za Wojciecha bez nazwiska , co zaznaczono w akcie ślubu i w skorowidzu aktów zapisano go bez nazwiska, a pannę z imieniem i nazwiskiem. Teraz ciekawe jakie nazwisko utworzono od imienia Wojciech, czy to będzie Wojciechowski, Wojtczak itp itd ?
Tu przynajmniej masz konkretne i rzadkie nazwisko.

Pozdrawiam
Janina

Ps, Proszę Paw abyś podpisywał ( imieniem choćby) swoje posty bo jest to dobry i kulturalny zwyczaj na tym forum.

Odpowiedź

: sob 20 wrz 2014, 13:02
autor: Marynicz_Marcin
Dziwne jest to, że nie widzę w genetece tej metryki ślubu, chociaż Ciechanów za 1817r. został zindeksowany. Czary?

AD Płock ma dane chrztów za lata 1703-1809 (+ dalsze), więc w okolicach 1790-1791 poiwnna być metryka chrztu Jakuba.
Co z jego poprzednim małżeństwem? Masz akt ślubu?

Odpowiedź

: sob 20 wrz 2014, 20:10
autor: PawS96
Dziękuję za odpowiedzi.

Niestety nie mam poprzedniego aktu, a informacja o ślubie Jakuba i Agnieszka znajduję się także w skorowidzu księgi: (http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... L_0796.jpg). Nie wiem więc dlaczego nie ma tej pozycji w genetece.
Za to znajduję się w niej pozycja Macieja Uliniaka - małżeństwo z września 1818, a Księga, z której korzystałem, kończy się na marcu. A więc może to nie ta księga jest zindeksowana? Tym bardziej, że akta podawane w genetece mają trzy cyfry, a księga kończy się na 70...

Myślę, że metryka z Uliniakiem mogłaby także coś powiedzieć, gdyż w taki sam sposób zindeksowano, bo nie widziałem metryk, dwóch synów Jakóba i Agnieszki.

Niestetym na dalsze poszukiwania muszę jeszcze poczekać, gdyż na razie nie mam takiej możliwości.

Pozdrawiam

Paweł