Urodzny w 1897 w księdze z 1911

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

PawS96

Sympatyk
Adept
Posty: 34
Rejestracja: pt 19 wrz 2014, 19:47

Urodzny w 1897 w księdze z 1911

Post autor: PawS96 »

Witam,
w księdzę par. Klukowo z 1911 znajduje się metryka urodzenia Wacława Wasilewskiego. Jednak jest w niej wyraźnie napisane, żę młodzieniec urodził się w 1897...
Jaka mogła być przyczyna, że wpisu dokonano dopiero po 15 latach? Notebene jego ojciec nie żył od 8. Jestem w stanie przetłuaczyć to metrykę w dziewięćdziesięciu procentach, być może odpowiedź znajduję się słowach przy imieniu ojca? Pisze tam (miejsca wykropkowane to to, czego nie rozumiem): "przedstawił nam młodzieńca, płci męskiej, urodzonego w Klukówku 15.04.1897 o 8 rano.....Tomasza Wasilewskiego, rolnika, 36 lat.....urodzony z jego żony Pauliny"
Metryka pod tym adresem:
https://imageshack.com/i/exRRVVJ1j

Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Paweł
Ostatnio zmieniony ndz 28 wrz 2014, 17:46 przez PawS96, łącznie zmieniany 1 raz.
luigi37

Sympatyk
Ekspert
Posty: 241
Rejestracja: śr 12 mar 2014, 21:01

Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: luigi37 »

Witam,
O ile dobrze odczytałem, chrzest też był w 1897, co odrzuca teorię o konwersji. Według mnie, ksiądz mógł zaniedbać metryki w 1897 i aktu nie wpisać, co wyszło na jaw w 1912 być może przy okazji bierzmowania. Ksiądz szuka aktu bo na pewno rok 1897 a tu nie ma, więc nie pozostało nic innego jak prawnie uregulować stan rzeczy.

Pozdrawiam,
Adam
Awatar użytkownika
RoRo500

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 741
Rejestracja: wt 09 cze 2009, 08:35
Lokalizacja: SF Bay Area, USA

Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: RoRo500 »

Na końcu aktu napisano, że jego sporządzenie bylo opóźnione z powodu choroby i śmierci ojca chłopca.

Pozdrawiam,
Roman
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1687
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: piotr_nojszewski »

Realnej przyczyny łatwo nie poznasz ale prawdopodobnie wchodzi w grę m.in.:
- banalne niedopełnienie rejestracji przez ojca
- niewpisanie przez księdza (zapisy czasem wykonywano w raptularzu albo na luźnych kartkach a potem dopiero wpisywano do ksiąg)
- ukrycie urodzenia celem uniknięcia słuzby wojskowej (ale w tym okresie chyba mniej prawdopodobne)

Ciekawe jest dlaczego sprawa wyszła akurat wtedy. Może chodziło o bierzmowanie? Albo jakies sprawy spadkowe?
Na ślub chyba za młody.

Ale też samą datę urodzenia traktowal bym z pewną taką nieśmiałością.
pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Akt jest wystawiony w 1911, a nie 1912.

Adam, o jakiej konwersji piszesz?

Krzysztof
Krzysztof Wasyluk
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

slużba wojskowa to raczej nie z ASC , wiażące były kls-y i inne zpowinnością wojskową (rejestracja)
bardziej wójt niż proboszcz/urzednik za to odpowiedzialni
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
luigi37

Sympatyk
Ekspert
Posty: 241
Rejestracja: śr 12 mar 2014, 21:01

Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: luigi37 »

Krzysztofie, miałem na myśli konwersję religijną, ale tę teorię już odrzuciliśmy. Specjalistą od rosyjskiego nie jestem ale tam rzeczywiście coś pisze o 'smerti otca mlodenca' czy jakoś tak. Ale i tak pozostaje parę lat między urodzeniem syna a śmiercią ojca, więc to trochę naciągany powód. W każdym razie stawiam na to, że brak aktu wyszedł na jaw przy bierzmowaniu.
Pozdrawiam,
Adam
Awatar użytkownika
karol444

Sympatyk
Mistrz
Posty: 246
Rejestracja: pt 14 mar 2014, 13:44

Post autor: karol444 »

Działo się we wsi Klukowo szóstego (dziewiętnastego) czerwca tysiąc dziewięćset jedenastego roku o godzinie piątej po południu. Stawił się Ignacy Radomski rolnik czterdzieści lat mieszkaniec Klupówku w obecności Franciszka Słupskiego siedemdziesiąt dziewięć lat i Pawła Słupskiego siedemdziesiąt pięć lat rolników mieszkających w Klupówku i okazali nam dziecię płci męskiej oświadczając, że urodził się w Klupówku trzeciego (piętnastego) kwietnia tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego siódmego roku o godzinie ósmej rano, oświadczyli, że został przygarnięty przez Tomasza Wasilewskiego rolnika trzydzieści siedem lat zamieszkałego w Klupówku nie uczestniczącym w sporządzaniu tego aktu z powodu choroby i śmierci (-) jego żony Pauliny urodzonej Radomskiej trzydzieści siedem lat. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odbytym siódmego (dziewiętnastego) kwietnia tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego siódmego roku przez miejscowego administratora nadano imię Wacław, a rodzicami chrzestnymi byli: Ignacy Radomski i Kordula? Radomska. Akt ten spóźniony z powodu choroby i śmierci ojca dziecięcia. Akt ten oświadczającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez Nas tylko podpisany został. Sporządzający Akta Stanu Cywilnego Ksiądz Sylwester Dow…

Jak widać chłopiec został tym aktem nie ochrzczony, tylko przysposobiony. Zbliżał się do wieku, w którym wkraczał w dorosłe życie i trzeba było uporządkować jego dokumenty.
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: MonikaMaru »

Mała, ale istotna poprawka.

W metryce zapisano, że został "прижитъ", a to oznacza spłodzony, wydany na świat. Był więc synem zmarłego już Tomasza Wasilewskiego i jego (ślubnej) żony Pauliny.
Akt spóźniony z powodu choroby i śmierci ojca dziecka, ale dziecko ochrzczone zostało w 1897. Widocznie ojciec nie zgłosił się do kancelarii i nie sporządzono dokumentu. Spotkałam się już z takimi przypadkami.

Pozdrawiam,
Monika
Awatar użytkownika
karol444

Sympatyk
Mistrz
Posty: 246
Rejestracja: pt 14 mar 2014, 13:44

Post autor: karol444 »

прпжиться (priżitsja) oznacza również "przyjąć, przygarnąć". Przyjmijmy, że oznacza jednak "spłodzić". Zgadzam się, że dokument jest nieco zawiły i niczego nie wnosi. Nie pisze w nim po co okazywano to "dziecię". Przecież ochrzczone już było. Matka zmarła prawdopodobnie przy porodzie. Ojciec dziecka w obecnym akcie uczestniczyć nie mógł, bo jak wiemy od 8 lat już nie żyje. Po co więc wzmianka, że nie mógł uczestniczyć itd. Wydaje się logicznym, że to ojciec chrzestny usynawia swego chrześniaka. Jednak nic takiego w akcie nie pisze.
Pozdrowienia, Karol
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Tu nie chodzi o chrzest, lecz o akt urodzenia. A pytanie o to jaka potrzeba za tym się kryła jest nie do odkrycia.

Mój pradziadek zgłaszał urodzenie syna z 1880 roku, w roku 1905 (po ukazie o swobodzie religijnej). Jednocześnie jego kum zgłaszał w następnym akcie urodzenie córki. Patrząc na błędy w tych aktach, ani jednego, ani drugiego przy tym nie było. W tym samym dniu dwoje zarejestrowanych i przy tym okazanych, zgłosiło zawarcie przed misjonarzem małżeństwa, a następnie zgłosiło również troje swoich dzieci, z których każde miało już kilka lat.

Krzysztof
Krzysztof Wasyluk
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: MonikaMaru »

PawS96 pisze:
Pisze tam (miejsca wykropkowane to to, czego nie rozumiem): "przedstawił nam młodzieńca, płci męskiej, urodzonego w Klukówku 15.04.1897 o 8 rano.....Tomasza Wasilewskiego, rolnika, 36 lat.....urodzony z jego żony Pauliny"

Pozdrawiam.
Paweł
Pawle, chyba namieszaliśmy Ci.

Podaję tłumaczenie interesującego Cię fragmentu.

(...) i okazał Nam chłopca/dziecko płci męskiej, oświadczając, że urodził się w Klukówku 3/15.IV.1897 roku o godz. 8-ej rano, oraz oświadczył że spłodzony został przez Tomasza Wasilewskiego rolnika 37 lat mającego, zamieszkałego w Klukówku, nieobecnego przy sporządzaniu tego aktu z powodu choroby i śmierci, z prawowitą małżonką Pauliną z Radomskich 30 lat mającą. (...)

Tam nie ma nic o śmierci Pauliny, matki dziecka. Wyraz "śmierci" odnosi się do ojca. Po nim jest przecinek.

Bardzo możliwe, że wychowaniem chłopca po śmierci ojca zajął się jego chrzestny, ale to na pewno nie jest akt usynowienia. Chłopiec nazywa się Wacław Wasilewski i to jest jego akt urodzenia i chrztu.

Pozdrawiam,
Monika
Awatar użytkownika
karol444

Sympatyk
Mistrz
Posty: 246
Rejestracja: pt 14 mar 2014, 13:44

Re: Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: karol444 »

Nie przyjmujecie do wiadomości, że chłopiec ma już swój akt urodzenia i chrztu sporządzony w 1897 roku. W tamtych czasach akty chrztu były jednocześnie aktami urodzenia. Ma swoich rodziców i swoje nazwisko. Dane dotyczące ojca i matki piszący akt przepisał z tamtego aktu, w szczególności dane dotyczące spóźnienia. Na pewno nie jest to ani akt urodzenia, ani chrztu. Nie wykluczam zersztą, że spisany został z innego jeszcze powodu. Fakt, że przeprowadzał go ojciec chrzestny skłonił mnie do przypuszczenia, że to usynowienie. Usynowienie niekoniecznie musi wiązać się ze zmianą nazwiska. Jeżeli nie usynowienie, to po co taki akt byłby przeprowadzany. Wracając do matki dziecka, to w akcie (z 1897 r) pisze, że był spóźniony z powodu choroby i śmierci. Kogo? Napewno nie ojca, bo jak wiemy jeszcze kilka lat żył. Mógł to być tylko zgon matki.
A wogóle to nie lepiej znaleźć akt urodzenia i chrztu Tomasza Wasilewskiego z 1897 roku oraz zgonu matki?
Pozdrowienia, Karol
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Re: Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Coś się Tobie pomieszało! Czym innym jest sakrament, a czym innym dokument. To zupełnie różne byty. Na jakiej podstawie uważasz, że już wcześniej sporządzono stosowny dokument?

Krzysztof
Krzysztof Wasyluk
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5213
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 5 times

Re: Urodzny w 1897 w księdze z 1912

Post autor: elgra »

karol444 pisze:Nie przyjmujecie do wiadomości, że chłopiec ma już swój akt urodzenia i chrztu sporządzony w 1897 roku.
Gdzie widziałeś jego akt urodzenia/chrztu ?

indeks 1896 - brak
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=0&y=1669

indeks 1897 - brak
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 356&y=1454
akt 126 w roku 1898 w grudniu rodzi się jego siostra Zofia
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”