(Off-Topic)* Metryczki dowodów osobistych

Wątki tematyczne przesunięte z innego podforum

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Bozenna pisze:Anetko,
Dziekuje bardzo za Twoja pomoc.
A moze moj dowod osobisty z 1967 roku zachowal sie w archiwum biura paszportowego?
Czy cos takiego istnieje?
Bozenna
A może w IPN? To miejsce gromadzenia wszelkich wypocin SB z czasów PRL.
Pracowałam kiedyś w Orbisie i tam wiecznie siedział jakiś ich pracownik by pobierać różne oświadczenia od odbierających paszporty i mających wyjechać za granicę. Jeśli nawiedzeni twórcy IPN gromadzili te "kwity" to teraz wraz z zawartością koperty z dokumentami do paszportu jest przechowywane jako cenny dowód współpracy z SB przeciwko Polsce.
Ja nigdy nie wyjechałam za jakąkolwiek granicę Polski, nie należałam do PZPR, ale szukając mego świadectwa ukończenia Pomaturalnego Studium Finansów pisałam do dawnego pracodawcy t. Izby Skarbowej w Katowicach z prośbą o wydane kserokopii. Okazało się, że moja teczka akt ogólnych jest, ale niemal pusta! To samo w Orbisie! Nikt też nie potrafił powiedzieć kto i gdzie to wszystko zabrał oraz w jakim celu. Czytałam listę Wildsteina i moje nazwisko oraz mojej rodziny tam się przewija. No ale takich nazwisk jest bardzo wiele, a na starania o wiadomości z tego IPN-owskiego śmietnika nie mam czasu, ochoty i pieniędzy.
Dodam jeszcze, że znanych mi pracowników i współpracowników SB z tamtego okresu i miasta w którym wówczas mieszkałam nikogo nie ma!!! Taka to wielka waga gromadzonych tam dokumentów.
Jeśli jednak usilnie starasz się o te dokumenty i informacje to napisz zapytanie do IPN, bo tam zgromadzono większość dokumentów potrzebnych do starań o paszport w latach PRL.

Pozdrawiam
Janina
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Bozenna »

Janina, dziekuje, sprawdze w IPN.
Wyjechalam z Polski jako mloda osoba, ledwo pelnoletnia. Nikomu nic zlego nie zrobilam, przesladowana tez nie bylam, PRL znam tylko teoretycznie, wiec IPN wydaje mi sie malo prawdopodobny, ale sprawdzic warto.
Serdecznie pozdrawiam,
Bozenna
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

jamiolkowski_jerzy pisze:Dokumentacja paszportowa istotnie znajduje sie w IPN, została przekazana wraz dokumentami po Milicji Obywatelskiej.
Dotyczy to oficjalnych dokumentów: wniosków i ew korespondencji.
Nie bardzo pojmuję dlaczego Janina nazywa IPN śmietnikiem?. Zeby tak pisac nie wystarczy opierac sie na jednostronnych ocenach mainstreamowych mediów.
Ja akurat korzystałem ze zbiorów IPN i uważam te kwerendy za bardzo cenne, szkoda tylko , że zasoby nie są kompletne. Ta wada dotyczy niestety głównie działań SB. Paradoksalnie także w zakresie paszportówki. Tak sie składa że od 1982 roku pozbawiono mnie prawa do paszportu (zakaz cofnięto w końcówce 1987) a w swoich dokumentach paszportowych (adresatem był sam Kiszczak) nie znalazłem chocby sladu mojej korespondencji z MSW tym bardziej śladów interwencji SB, aby prawa do paszportu mi nie przyznać.
Zatem jest dokladnie odwrotnie normalny obywatel znajdzie wszystko ," przesladowany" nie
Pozdrawiam
No właśnie dlatego dla mnie to śmietnik. Nie wiem czemu i po co ma służyć skoro prześladowani nic nie mogą. Mego starego ojca, urzędnika ciągle gnębiono za wszystko: bo grał w karty z księdzem i młynarzem, bo pozwolił na ołtarz na budynku OSP i strażacy stali w mundurach itd i itp.
Teraz ja nie mogę zaglądać w te akta i nigdzie nie ma tych nazwisk ludzi, o których wiem, że zbierali "kwity" na mego ojca. Co warte takie zbiory?
Tam powinny być gromadzone wszelkie dokumenty wytwarzane w Polsce, w tym składowane starannie księgi metrykalne bo to jest dziedzictwo narodowe. Zainteresowani powinni mieć do tego dostęp, a nie by politycy grali tym w razie potrzeby.Nie to, co jakiś dupek o kimś napisał, bo go nie lubił lub mu za to zapłacili. To jest stek bredni, a faktyczni UB-cy i SB-cy oraz ich współpracownicy są całkowicie czyści i bezkarni. Doskonale wiem o czym i o kim mówię . Widziałam te poczynania przez kilkadziesiąt lat.

Pozdrawiam
Janina
Slawinski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 973
Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Slawinski_Jerzy »

Pani Janinio,

Wiem, że ma Pani jakiś osobisty uraz do tej instytucji, ale Pani opinie na jej temat chyba naprawdę niewiele osób interesują. Czy tak ciężko się powstrzymać? Wydaje mi się jednak, że to forum stoi na nieco wyższym poziomie jak onet, ale takie wpisy jaki Pani budzą pewne wątpliwości... Zupełnie nie rozumiem dlaczego prowokuje Pani takie dyskusje na tym forum, pisząc o "nawiedzonych twórcach", "śmietnikach" itd. W IPN-e są gromadzone całe tony dokumentów z okresu ostatniej wojny, akt dochodzeniowych w sprawach zbrodni popełnionych na naszym narodzie, więc pisanie o tej instytucji jedynie przez pryzmat dokumentów SB to po prostu krzywdząca niesprawiedliwość.

pozdrawiam serdecznie,
Jurek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jurku - masz rację.
Ale po kolejnych nowelizacjach ubezwłasnowalniających IPN i do tych - dotyczących okresu II wojny, a nawet węziej -niemieckich zbrodni - rodziny zmarłych praktycznie nie mają dostępu:( Dziennikarze, "samodzielni pracownicy naukowi" (o ile samodzielność ozanacza etat na uczelni;)) - owszem
Rodziny pomordowanych do akt śledztw z lat 40 czy 50, zeznań świadków - nie, bądź niesłyachanie trudny.
Wykasrtowano Instytut Pamięci Narodowej Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jak można tylko było, prawnie, organizacyjnie, ekonomicznie...to i głosy takie jak Janiny ("w tym kształcie to instytucja zatraciła sens") nie dziwią, sa częściowo uzasadnione. Choć być może nie na miejscu

ad rem "normalny"/"prześladowany"..granica cienka;) IPN ma tylko część ( i to mikrą) dokumetów wytworoznych przez służby. Nawet z tych zachowany nie jest to duża część. z powaznych zasobów..no cóż ilość km biezących "zbioru zastrzeżonego" nieprzekazanego do tego co przekazane...nawet z okresu starszego niż lata 80..
ot tak wpadłem na chwilę poględzić..:)
ale nie tylko poględzic - z konkretem także:

mileiśmy swego czasu spotkanie z przedstawicielem IPN współorganizowane przez PTG i Warszawskie TG o paszportowych także.
Ciekawią mnie oponie parktyków: tzn jak przebiega w praktyce proces uzyskania informacji z "paszportowych" swoich, a szczeólnie zmarłych bliskich
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Magdalena_Dąbrowska

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 359
Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16

Post autor: Magdalena_Dąbrowska »

Ja mam jedno doświadczenie z IPN- zostałam całkowiie olana a adresat pisma tzw PROKURATOR nie raczył nawet napisac , - NIe zajmuję to sprawa bo mnie nie interesuje. Więc jak na razie doświadczenia mam złe. Ale przypuszczam że wiele znajdę o ile mi sie uda dostaC dostęp ponieważ sporo rodziny było za granicą więc Babcia była na tzw oku
Slawinski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 973
Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Slawinski_Jerzy »

Dziękuję za wyważony post.
Bardzo chętnie wziąłbym udział w dyskusji na temat zasadności istnienia IPN-u innych aspektów związanych z tą instytucją. Myślę jednak, że forum genealogiczne i wątek dotyczący metryczek nie jest do tego najlepszym miejscem. Przyznam, że wchodzę sobie na to forum by dowiedzieć się czegoś nowego n/t szeroko pojętych spraw genealogicznych i mam szczerą nadzieję (i mam nadzieję, że nie tylko ja), że uniknę polityki. To jedno. Dwa, że wypowiedzi takie jak Janiny absolutnie nie zachęcają ani nie ułatwiają rzeczowej dyskusji, a jedynie mogą prowokować i prowadzić do pyskówek.

Jeżeli chodzi o Twoje pytanie to także chętnie bym się czegoś na ten temat dowiedział, ale błagam, bez rzucania epitetami w kieunku instytucji i jej pracowników.

pozdrawiam
Jurek
Zablokowany

Wróć do „Tematy przesunięte”