Dziękuję Ci Krystyno za wyjaśnienia.
Z tego co znalazłem w podanym przez Ciebie linku wynika,
że teoretycznie pomyłka jest niemożliwa.
Męska i żeńska forma tego imienia się różnią.
Franciscum - Franciszek
Franciscam - Franciszka
3 Franciszki dostałem grzecznościowo od pasjonata genealogi z USA.
Zanim tam wyjechał, zrobił kopię indeksu z okolic Chorzeli dla swoich potrzeb - bo stąd wywodziła się jego rodzina.
Niedawno, byłem w AD Płock i miałem wgląd do tego indeksu oraz od księgi metrykalnej której ten indeks dotyczył.
Dane od pasjonata się potwierdziły.
Faktycznie są trzy Franciszki i żadnego Franciszka.
Z tym. że indeks nie był integralną częścią księgi metrykalnej jak się spodziewałem, ale osobną księgą sporządzoną już po polsku po roku 1808 czyli po zamknięciu tej księgi.
Ponieważ jednak nie wiedziałem, że indeks jest osobną pozycją - gro czasu spędziłem na wypatrywaniu swojego nazwiska w księdze metrykalnej. W kilku przypadkach gdzie znalazłem swoje nazwisko - zrobiłem kopie dokumentów. Ale w interesującym roku 1730 - nic nie wypatrzyłem - chociaż to było raptem z 5 stron.
Jak się dowiedziałem, że indeks istnieje i jest osobną pozycją - odnalazłem w nim interesujące wpisy - jednak było już za późno by powtórnie przeglądać księgę metrykalną.
Wiem, już jednak że wpis powinien się znajdować pod poz. 85 w roku 1730 księgi parafii Chorzele. Poszukiwany - Franciszek Berk
Oczywiście zrobiłem sobie kopię indeksu, ale tu nawet ja nie mam wątpliwości, że wpisano imię Franciszka.
Jedyna nadzieja, że sporządzający indeks mógł się pomylić lub nie doczytać. Księga jest w nie najlepszym stanie, uratowana z pożaru,
pachnie trochę stęchlizną. On ją widział 200 lat temu - na pewno była w lepszym stanie. Ale atrament już wtedy mógł być wypłowiały. No i nie wiadomo kiedy tę księgę spotkały te plagi.
Dziękuję za wyjaśnienia
- Jerz_B
