Witam.
Starsznie długo zastanawiałem się czy napisac post w takiej sprawie cy nie. I mimo to nadal mi strasnie nieręcznie. Jak wiadomo zbliza się 1 listopada. Moje badania w linii męskiej nie przynoszą zadnych rezultatów. Udało mi się jedynie dotrzec do pradziadka ( strasznie długo zeszło mi odnalezienie go ).
Ma grób w Katowiach, wiem ze miał drugą zonę ( zmarła w 2008 w Bytomiu ) - i z nią dzieci - ja ich nie znam i w ogóle nic o nich nie wiem.
Miałbym zapytanie czy ktoś zechiałby zanieśc na grób pradziadka słoik z listem z prośbą o kontakt z moja osobą?
Bo byc może ktoś z rodziny znajdzie przy grobie słoik z infromacja i zechce się skontaktowac??
Jakby co podam bardziej szczegółowe dane później.
Pozdrawiam.
Pomoc w Katowicach
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Bożyk_Adrian

- Posty: 130
- Rejestracja: ndz 01 wrz 2013, 07:17