Czy z tego coś można ułożyć?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Albin_Kożuchowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 591
Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04

Czy z tego coś można ułożyć?

Post autor: Albin_Kożuchowski »

Witam

Chronologiczny ciąg zdarzeń:
1815 - urodziła się Antonina Kożuchowska c. Szymona i Anny Rudówny
1839 - ślub Leona Karpowicza lat 20 /unita- brak metryki chrztu/z Antoniną Kożuchowską panną lat 20 c. Szymona i Anny Rutkowskiej
1866 - umiera Leon Karpowicz - brak innych danych
1867 - ślub Marcina Wiszniewskiego kawalera lat 30 /brak metryki chrztu/, z Antoniną Kożuchowską panną 30 lat c. Szymona i Anny Ruksza
1877 - za mąż wychodzi Emilia Karpowicz, panna 17 lat, c. Leona i Antoniny Kożuchowskiej /metryki chrztu nie ma w "swojej" parafii/
1884 - zmarł Marcin Wiśniewski lat 59, zostawił żonę Antoninę z Kożuchowskich
1886 - umiera Antonina Wiszniewska z d. Kożuchowska lat 70, wdowa po Marcinie, zostawiła córkę Emilię

W spisie przystępujących do spowiedzi z 1876 roku:
Marcin Wiszniewski - lat 49
żona Antonina - lat 50
córka Emilia - lat 14

Jeżeli ktoś ma chęć i lubi łamigłówki, to może spróbować

:D , Może potrzebna jakaś podpowiedź, to chętnie jej udzielę w miarę posiadanych informacji.
Pozdrawiam AlbinKoz.
wietom

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 58
Rejestracja: pt 19 wrz 2014, 13:46

Czy z tego coś można ułożyć?

Post autor: wietom »

Przede wszystkim są to albo trzy różne Antoniny albo jak wiele kobiet próbują manipulować swoim wiekiem.

Też musiałem się trochę nagłówkować bo moim prodkom zachciało się zbyt często nadawać te same imiona i dziadkowie mieli 4 lub 5 wnuków o tym samym imieniu spłodzonych prawie w tym samym czasie i zamieszkałych w tej samej miejscowości.
Posądzałem już z tego powodu pradzaidka o bigamię lub upozorowanie własnej śmierci by znależć nową żonę w innej parafii. nie pasowało jednak to że śmierć zgłosiła poprzednia żona a na dodatek z rzekomą nową mieszkał w tej samej miejscowości a "stara" była chrzestną dzieci itp...

Zdarzało się że niektórzy posługiwali się naprzemiennie dwoma imionami a dopiero w kolejnym dokumencie okazywało się że nie ma Kazimierza i Hieronima a jest Kazimierz używający czasem imeinia Hieronim.
Gdyby oni wiedzieli jakie nam będą sprawiać kłopoty - to pewnie zostawiliby trochę więcej danych dla przyszłych pokoleń.
Wiesław Tomczak
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Panie Albinie a musiał Pan akurat narobic sobie kłopotów znajdując ten slub Antoniny z Marcinem? Bez niego wszystko by pasowało.
I powaznie.Czy to sie dzieje w tej samej wsi (parafii)?
Bo takie grube błądy : Antonina młodsza o 20 lat no i panna (mieliby uniewaznic ślub bo Leon byl unitą? nie znam takich praktyk) zamiast wdowy to nie wydaje mi sie aby było mozliwe Takich numerów to ja w swojej praktyce nie spotkałem.
Ale z drugiej strony dwie równolegle żyjace Antoniny z Kozuchowskich (w tej samej parafii?) córki Szymona i Anny? Ciekawe. Dużo Kozuchowskich tam zyło?
Pozdrawiam
Albin_Kożuchowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 591
Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04

Post autor: Albin_Kożuchowski »

Wszystko dzieje się w parafii Odelsk, Kożuchowskich były początkowo /na przełomie XVIII i XIX w/ dwie rodziny w jednej miejscowości, później trochę się rozmnożyli. Dochodzi do tego cerkiew najpierw unicka, potem prawosławna w Jurowlanach. Dzieci z małżeństwa Leona Karpowicza z Antoniną były chrzczone i w kościele i w cerkwi /ale Emilii nie znalazłem/. Leon pochowany na cmentarzu prawosławnym. Może faktycznie różnice wyznaniowe miały w tym przypadku jakieś znaczenie? Ale te rozbieżności w podawaniu wieku w zapisach metrykalnych, szok.
Panie Jerzy :D na forum proponują nie "panować" :lol:
Pozdrawiam AlbinKoz.
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Pana uzywam nawykowo, trudno sie odzwyczaic.
A "konwersja" unitów na prawosławie była chyba z urzędu Przeglądałem kiedys Szudziałowo, tam na prawosławnych przerabiano takze dosyc masowo katolików.
Wracając do zagadki jesli tylko dwie rodziny Kozuchowskich to druga Antonina z nieba nie spadła. To na pewno ta sama Antonina niezależnie od tego co powypisywano w dokumencie ślubu z Marcinem.
Pozdrawiam
rurb68

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 85
Rejestracja: ndz 10 lip 2011, 14:17
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: rurb68 »

W zaborze rosyjskim zlikwidowano kościół unicki w 1875. Leon umierając w 1866 mógł spokojnie być pochowanu na cmentarzu unickim (mimo wschodniego obrządku jest to jednak kościół "katolicki"). Tak samo mogło dochodzić do chrztu dzieci w kościele unickim i katolickim.
A może Emilia w kościele unickim została ochrzczona pod innym imieniem?
Też się skłaniam do zdania Jeżego - Antoninę trochę podrasowano w metryce ślubnej z Marcinem.
Pozdrawiam
Robert
Albin_Kożuchowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 591
Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04

Post autor: Albin_Kożuchowski »

Drobna uwaga, opisywana sytuacja była w parafii znajdującej się w Guberni Grodzieńskiej. Szeroko zakrojona działalność na rzecz nawracania unitów na prawosławie została podjęta na ziemiach białoruskich i litewskich już za rządów Katarzyny II. Po przerwie w latach panowania Pawła I i Aleksandra I walkę z unią na nowo podjął car Mikołaj I. W 1839 na synodzie w Połocku ogłoszono zniesienie unii na Litwie i Białorusi; przetrwała jedynie diecezja chełmska. Do jej likwidacji doszło w 1875.
Tak więc Leon zmarł 27 lat po likwidacji cerkwi unickich na tych terenach. Ale to nie ma znaczenia. Na tym przykładzie można "uczyć" nowych poszukiwaczy przodków pod kątem wiarygodności różnych zapisów metrykalnych.
Pozdrawiam AlbinKoz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”