Strona 1 z 1

Zagadka - Franciszka a może Franciszek?

: czw 06 lis 2014, 18:34
autor: Jerz_B
Witam...

Proszę o przetłumaczenie tekstu z łaciny i zarazem ostateczne rozwiązanie zagadki historycznej. :?:

Zagadka polega na tym, że w parafii Chorzele w latach 1700 - 1800 urodziły się 3 Franciszki Berk i ani jeden Franciszek. Tak przynajmniej wynika to z indeksu spisanego po zamknięciu ksiąg metrykalnych z tamtego okresu.
Tymczasem, w księdze ślubów w 1762r ślub bierze Franciszek Berk (skąd się wziął skoro sie nie urodził? ), natomiast brak ślubów 3 Franciszek (kobiet) - mimo, ze zwyczajowo śluby powinny odbywać się w parafii panny młodej.
Dlatego uznałem, ze ksiądz który sporządzał indeks musiał się pomylić co do płci dziecka.
:lol:

Dla rozwiązania tej zagadki, udało mi się zdobyć metryki urodzeń 2 podejrzanych Franciszek. Jedna z nich faktycznie była dziewczyną, co do drugiej mam wątpliwości.
:shock:

Tutaj foto metryki:
1. http://blaberk.com.pl/images/Franciszek1.jpg
2. http://blaberk.com.pl/images/Franciszek1org.jpg

Metryka w 2 wersjach - bo próbowałem poprawić kontrast (1).

Możliwe słowa: miejscowość Parciaki, imiona - Franciszek, Paweł, Mikołaj Marianna, Stanisław, Jadwiga, nazwisko Berk

:wink:

z góry dziękuję za pomoc
- Jerz_B

Zagadka - Franciszka a może Franciszek?

: czw 06 lis 2014, 19:34
autor: kwroblewska
wg mnie w tym akcie zapisano ....filius nomine Franciscus ..czyli chłopiec imieniem Franciszek

Ale byłoby dobrze gdyby jeszcze ktoś spojrzał i potwierdzi lub zaprzeczy.

___
Krystyna

Zagadka - Franciszka a może Franciszek?

: czw 06 lis 2014, 21:01
autor: Bartek_M
filium nomine Franciscum - syna imieniem Franciszek.

Końcówka -um identyczna jak w "honestorum" rozpoczynającym drugą linię.

: pt 07 lis 2014, 16:28
autor: Jerz_B
A więc zagadka rozwiązana.

Ale ktoś kto sporządzał indeksy chyba musiał być chyba trochę "przepracowany", bo pomylił też rodziców. Wg indeksu powinni to być Stanisław i Jadwiga, tymczasem wg mnie w metryce są Mikołaj i Marianna.

Chyba, że jest to przegapiona przez niego metryka i gdzieś na innych stronach znajduje się ta z Franciszką - dziewczyną.

dziękuję za pomoc
- Jerz_B

:D :D :D

: pt 07 lis 2014, 18:27
autor: kwroblewska
Jerz_B pisze:A więc zagadka rozwiązana.
Ale ktoś kto sporządzał indeksy chyba musiał być chyba trochę "przepracowany", bo pomylił też rodziców. Wg indeksu powinni to być Stanisław i Jadwiga, tymczasem wg mnie w metryce są Mikołaj i Marianna.
Chyba, że jest to przegapiona przez niego metryka i gdzieś na innych stronach znajduje się ta z Franciszką - dziewczyną.
Przypuszczam, że nie indeksujesz ksiąg metrykalnych i nie czujesz "żmudnej pracy”, którą kiedyś wykonali inni. Spróbuj coś zindeksować do Geneteki.
Ja, cieszę się gdy akta są numerowane, bo wtedy łatwiej sprawdzić czy wszystkie zostały wynotowane a i tak zdarza mi się pominąć wpis i wracam, wracam i uzupełniam.

___
Krystyna

: pt 07 lis 2014, 19:23
autor: Jerz_B
Jestem amatorem.

Pisząc o indeksującym księgę i że był "przepracowany" miałem na myśli nie genealogów pracujących współcześnie, lecz księdza lub mnicha który sporządzał indeks 200 lat temu. Dodatkowo utrudnił on sobie pracę - bo stworzył księgę w której chrzczone noworodki ułożone są imionami a nie nazwiskami. Spowodowało to niezły galimatias, bo ktoś kto ma imię np. Zenon, mimo że jego metryka znajduje się na początku księgi z metrykami - to w księdze sporządzonej przez owego mnicha, wiadomość o tej metryce można znaleźć na samym końcu.

Co do pracy Państwa obecnie indeksujących - już nie raz pisałem, że podziwiam Waszą pracę. Mimo komputerów, skanerów i foto - macie do wykonania trudniejszą pracę niż ten mnich sprzed 200 lat. On miał do wglądu księgi jeszcze w dobrym stanie. Te z których Wy korzystacie - są pożółkłe, często nadpalone, zaś atrament wyblakły.

Swoje uznanie wyraziłem też w formie darowizny na konto. Myślę, że nie ostatni raz. Bardzo skorzystałem dzięki Waszej pracy, odtwarzając historię mojej rodziny przez internet , nie ruszając się z domu.

Jeszcze raz dziękuję
- Jeż_B

: pt 07 lis 2014, 19:59
autor: Bartek_M
Przyczyną prowadzenia skorowidzów według imion a nie nazwisk był brak stabilności tych drugich u chłopstwa.