Strona 1 z 1

Neofici w Polsce

: czw 20 sty 2011, 15:56
autor: maria.j.nie
Witam

Neofici polscy - Materiały historyczne.. . Neofici XVI i XVII stulecia (str.9-18 ); spisy neofitów ... od pozycji „Spisy neofitów, którzy przyjęli wyznanie rzymsko–katolickie w parafiach polskich od r.1700-1800 w Warszawie „ od s.26 publikacji - inne miejscowości ...
- „Neofici XiX stulecia wyznania ewangelickiego i kalwińskiego” s.174- piblikacji
- "Spis alfabetyczny neofitów" s. I - 295s. do XX- 321s.
(Library of Congress) http://www.archive.org/stream/neoficipo ... 9/mode/2up

W przeglądaniu stron też pomaga „obrazek z rączką” w lewym dolnym rogu (strony się „ładują” i trzeba poczekać).
Jest też wyszukiwarka (w prawym górnym rogu) - można szukać po nazwisku... wpisać nazwisko, kliknąć - > [GO]


Publikacja dostępna też w PBI http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=30080&s=1 oraz planowana publikacja w BUW ( http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/publication?id=401 )

Kategoria: Religie, Kościoły http://genealodzy.pl/books-index-req-vi ... d-27.phtml lub Wyszukiwarka w Biblioteki cyfrowe http://genealodzy.pl/books+search.phtml ( w okienku - proszę , wpisać : neofoci..

Pozdrawiam serdecznie Maria
P.S. pozycje Biblioteki cyfrowe Katalog linków Biblioteki (Wyszukiwarka w bazach bibliotek,..)

Neofici w Polsce

: sob 08 lis 2014, 04:45
autor: zmad
Na koncu ksiazki wykaz alfabetyczny neofitow od roku 1500.
Majacy korzenie starozakonne moga sie odnalezc. No, moze nie wszyscy.



https://archive.org/details/neoficipolscyma00jeskgoog



Zbyszek Maderski

Neofici w Polsce

: sob 08 lis 2014, 07:08
autor: Janina_Tomczyk
Dziękuję Zbyszku za link, bo książka jest ciekawa choćby z powodu historii powstania ruchu Frankistów. Tę historię dobrze się czyta jak powieść o dziejach energicznego, charyzmatycznego człowieka. Z przedmowy dowiadujemy się, że autor właśnie z powodu chęci poznania tego ruchu żydowskiego rozpoczął badania źródłowe, które się rozrastały przy okazji na wiele innych przypadków konwersji.
Jeden zasadniczy wniosek można z tej lektury wyciągnąć: samo nazwisko nie oznacza tylko polskiego pochodzenia ( tzw czystości krwi) i najbardziej zagorzały antysemita może pochodzić z neofickiego rodu. Mnie od bardzo dawna interesują książki biograficzne i historyczne więc i tę przeczytałam z ciekawością.

Pozdrawiam
Janina Władysława Tomczyk

: sob 08 lis 2014, 11:03
autor: mariazgora
Dziękuję Zbigniewie za pokazanie tego ciekawego opracowania :)
Porządne zestawienie ciekawych informacji w tym temacie.
Zacięło mi się ładowanie stron, ale już wszystkie mam dostępne.
Przeczytam to kiedyś jeszcze raz w spokoju, bo dzisiaj dosłownie połykałam tekst.
Myślę, że nie tylko ja :)

Pozdrawiam.
Maria Mroczek

Neofici w Polsce

: sob 08 lis 2014, 11:10
autor: Tomorowicz_Wojciech
Ostatnia powieść Olgi Tokarczuk "Księgi Jakubowe" traktuje o tym samym językiem literackim. Zawartość merytoryczna dt. genealogii przedstawianych w obu książkach osób jest tak samo wątpliwa i obarczona wielu błędami. Zaletą "Neofitów.." jest przedstawienie w jednej publikacjii wielu informacji z już niedostępnych źródeł. Najlepszą pozycją w tym temacie jest "Frank i Frankiści Polscy" Aleksandra Kraushara z 1895 - jest tutaj https://archive.org/details/frankifrankicip04kraugoog

Re: Neofici w Polsce

: sob 08 lis 2014, 11:30
autor: Szymański_Wojciech
Polecam bardzo rzetelne, skrótowe i aktualne artykuły na ten temat autorstwa WALDEMARA FRONCZAKA, łatwo dostępne w sieci pod jego nazwiskiem (z dopiskiem Nazwiska żydowskie). Jasno z nich wynika, że frankiści to zaledwie fragment problemu. Zainteresowanym z Warszawy podpowiadam interesującą lekturę metryk z par. Św. Krzyża, specjalizującej się w konwersjach. Trudno uchwytne jest wnikanie w rodziny chrześcijańskie konwertytek, czy wręcz ochrzczonych żydowskich niemowląt płci żeńskiej. Znam osobiście 2 takie wypadki z XIX w., starannie zatarte przez potomnych.

Życzę owocnych poszukiwań!

Wojciech Szymański

Tomorowicz_Wojciech pisze:Ostatnia powieść Olgi Tokarczuk "Księgi Jakubowe" traktuje o tym samym językiem literackim. Zawartość merytoryczna dt. genealogii przedstawianych w obu książkach osób jest tak samo wątpliwa i obarczona wielu błędami. Zaletą "Neofitów.." jest przedstawienie w jednej publikacjii wielu informacji z już niedostępnych źródeł. Najlepszą pozycją w tym temacie jest "Frank i Frankiści Polscy" Aleksandra Kraushara z 1895 - jest tutaj https://archive.org/details/frankifrankicip04kraugoog

Re: Neofici w Polsce

: sob 08 lis 2014, 12:22
autor: Sroczyński_Włodzimierz
czy akurat Św. Krzyża w chrztach osób dorosłych się specjalizowała..może w XVII wieku..
XVIII niekoniecznie
w XIX i w XX to już raczej bym pare innych wskazał

Św. Krzyż moze tylko ze względu na ilość aktów w połowie XIX wieku (do 1866) cyzli wielkość parafii/ilość osób zamieszkujących robi takie wrażenia n apierwszy rzuta oka

ja razcej jeśli ktos jest zainteresowany tematem to proponowałbym z XIX wieku i XX wieku obserwację ściężki "judaizm->chrzest w ewangelickim->konwerjsa na rzymskoktaolickie

co do dostępności źródłe (ad frankiści np)...nie wiem ile opracować uwzględnia np
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... ojslawice/
pozdrawiam

Re: Neofici w Polsce

: ndz 09 lis 2014, 07:55
autor: jerkre
Czy istnieje podobne opracowanie dla woj. Świętokrzyskiego.

Re: Neofici w Polsce

: wt 11 lis 2014, 21:13
autor: Tomasz_Lenczewski
To samo nazwisko może być zarówno szlacheckie, jak i neofickie. Rozróżnienie tego przy niektórych osobach noszących współcześnie to nazwisko jest zgoła niemożliwe. Przykładem tego są Kaplińscy, o których niedawno pisałem większy tekst w "Do Rzeczy". Znowu Jeske-Choiński wcale nie musi być wyczerpujący. Jak na razie znany jest jeden jego świadomy akt wyłączenia z tego spisu jednej ważnej rodziny (przyjaciół). Należy również pamiętać, że przed 1939 rokiem panowała "mania" doszukiwania się żydowskiej krwi przez jednych, jak i drugich. Przykładem mogą być publikacje Hertza (Żydowska krew), Miesesa czy Ludwika Korwin-Piotrowskiego.

http://www.rp.pl/artykul/165838.html

Dzisiaj nie ma już warunków na powstanie tak uczciwej i rzeczowej pracy, jak niedokończone "Szkice genealogiczne" Kazimierza Reychmana.

Pozdrawiam

Tomasz