Marcinkiewicz - skąd to nazwisko?
: ndz 23 lis 2014, 22:36
Witam!
Moją piętą achillesową jest i chyba już tak pozostanie odtworzenie losów mojej praprababki Magdaleny Sobierajczyk, która urodziła jedyne w dodatku nieślubne dziecko syna Tomasza- mojego prapradziadka.
Protoplastą tej gałęzi jest Krzysztof Sobieraj ur ok. 1727 roku we wsi Krery gmina Masłowice, parafia Chełmo, pow radomszczański, jego syn Błażej ur. ok. 1751 roku miał córkę Magdalenę urodzoną ok. 1789 roku. Krzysztof Sobieraj był kmieciem. Jego wnuczka wspominiana już wcześniej Magdalena córka Błażeja i Marianny urodziła 5 .01.1812 roku w Sokolej Górze parafii Wielgomłyny nieślubne dziecko syna Tomasza. Do aktów zarówno unikatów jak i duplikatów zostało dopisane Tomaszowi najprawdopodobniej później nazwisko Tomasz Sobierajczyk czyli Marcinkiewicz.- trzeci akt od dołu po lewej stronie księgi - bardzo nieczytelny
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... ,363799601
akt z zasobów USC:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d9b ... 01343.html
Nie mam bladego pojęcia czy to było uznanie dziecka przez ojca ale faktem jest, że ów Tomasz w 1843 roku w parafii ościennej w Niedośpielinie (akt 12) poślubił pannę szlachetnie urodzoną Delfinę Elżbietę Golińską. W akcie ślubu występuje jako pisarz prewentowy i zastępca wójta gminy Masłowice. Zresztą bardzo starannie się na akcie podpisał.
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... ,362775301
W małżeństwie Tomasza i Delfiny Marcinkiewiczów urodziło się 8 dzieci (w parafii Chełmo, Bąkowa Góra i Niedośpielin) w tym moja prababka Waleria Ksawiera Marcinkiewicz urodzona w Niedośpielinie w 1852 roku. Rodzicami chrzestnymi dzieci Tomasza byli szlachcice; w 1860 roku wielmożny Władysław Wzdulski dziedzic Kraszewic i Józefa Siemińska w 1863 Konstanty Wzdulski i Stanisława Jodłowska w 1865 zarządca Korytna Antoni Medyński i Ludwika Sołtysińska z Bożykowej.
Jeżeli bardzo zdolne dziecko chłopskie- nawet panny miało szansę na jakieś tam wykształcenie to już na pewno nie miało szansy ożenić się z ubogą szlachcianką a za taką uważam Delfinę Elżbietę Golińską.
Dziś już niczego z tamtych lat się nie dowiem ale jestem intuicyjnie przekonana, że Magdalena Sobieraj zapewne była dziewką we dworze w Sokolej Górze a dziedzicami Sokolej Góry byli wtedy Wzdulscy i to Wzdulscy zadbali o wykształcenie mojego przodka a może też Wzdulski był jego ojcem, bowiem w innym przypadku to moją Magdalenę wydali by za jakiegoś parobka.
Nigdzie nie odszukałam aktu małżeństwa Magdaleny Sobieraj czy Sobierajczyk a w akcie jej zgonu z 21.12.1847 roku parafia Chełmo ma napisane, że zmarła Magdalena Marcinkiewicz – wdowa lat 60 córka Błażeja i Marianny z Sobierajów z Krer zamieszkała u syna.
Nie odszukałam też w żadnej parafii :Wielgomłyny, Niedośpielin, Chełmo i Bąkowa Góra w latach 1811 do 1847 aktu zgonu żadnego Marcinkiewicza, który by pozostawił owdowiałą żonę.
Czy może mi ktoś logicznie wyjaśnić skąd u licha wzięło się nazwisko Marcinkiewicz???
Pozdrawiam serdecznie Alicja
Moją piętą achillesową jest i chyba już tak pozostanie odtworzenie losów mojej praprababki Magdaleny Sobierajczyk, która urodziła jedyne w dodatku nieślubne dziecko syna Tomasza- mojego prapradziadka.
Protoplastą tej gałęzi jest Krzysztof Sobieraj ur ok. 1727 roku we wsi Krery gmina Masłowice, parafia Chełmo, pow radomszczański, jego syn Błażej ur. ok. 1751 roku miał córkę Magdalenę urodzoną ok. 1789 roku. Krzysztof Sobieraj był kmieciem. Jego wnuczka wspominiana już wcześniej Magdalena córka Błażeja i Marianny urodziła 5 .01.1812 roku w Sokolej Górze parafii Wielgomłyny nieślubne dziecko syna Tomasza. Do aktów zarówno unikatów jak i duplikatów zostało dopisane Tomaszowi najprawdopodobniej później nazwisko Tomasz Sobierajczyk czyli Marcinkiewicz.- trzeci akt od dołu po lewej stronie księgi - bardzo nieczytelny
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... ,363799601
akt z zasobów USC:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d9b ... 01343.html
Nie mam bladego pojęcia czy to było uznanie dziecka przez ojca ale faktem jest, że ów Tomasz w 1843 roku w parafii ościennej w Niedośpielinie (akt 12) poślubił pannę szlachetnie urodzoną Delfinę Elżbietę Golińską. W akcie ślubu występuje jako pisarz prewentowy i zastępca wójta gminy Masłowice. Zresztą bardzo starannie się na akcie podpisał.
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... ,362775301
W małżeństwie Tomasza i Delfiny Marcinkiewiczów urodziło się 8 dzieci (w parafii Chełmo, Bąkowa Góra i Niedośpielin) w tym moja prababka Waleria Ksawiera Marcinkiewicz urodzona w Niedośpielinie w 1852 roku. Rodzicami chrzestnymi dzieci Tomasza byli szlachcice; w 1860 roku wielmożny Władysław Wzdulski dziedzic Kraszewic i Józefa Siemińska w 1863 Konstanty Wzdulski i Stanisława Jodłowska w 1865 zarządca Korytna Antoni Medyński i Ludwika Sołtysińska z Bożykowej.
Jeżeli bardzo zdolne dziecko chłopskie- nawet panny miało szansę na jakieś tam wykształcenie to już na pewno nie miało szansy ożenić się z ubogą szlachcianką a za taką uważam Delfinę Elżbietę Golińską.
Dziś już niczego z tamtych lat się nie dowiem ale jestem intuicyjnie przekonana, że Magdalena Sobieraj zapewne była dziewką we dworze w Sokolej Górze a dziedzicami Sokolej Góry byli wtedy Wzdulscy i to Wzdulscy zadbali o wykształcenie mojego przodka a może też Wzdulski był jego ojcem, bowiem w innym przypadku to moją Magdalenę wydali by za jakiegoś parobka.
Nigdzie nie odszukałam aktu małżeństwa Magdaleny Sobieraj czy Sobierajczyk a w akcie jej zgonu z 21.12.1847 roku parafia Chełmo ma napisane, że zmarła Magdalena Marcinkiewicz – wdowa lat 60 córka Błażeja i Marianny z Sobierajów z Krer zamieszkała u syna.
Nie odszukałam też w żadnej parafii :Wielgomłyny, Niedośpielin, Chełmo i Bąkowa Góra w latach 1811 do 1847 aktu zgonu żadnego Marcinkiewicza, który by pozostawił owdowiałą żonę.
Czy może mi ktoś logicznie wyjaśnić skąd u licha wzięło się nazwisko Marcinkiewicz???
Pozdrawiam serdecznie Alicja