Strona 1 z 1

Liber baptisatorum -Księga ochrzczonych

: sob 17 sty 2009, 22:20
autor: genek72
Mam prośbe. Potrzebuję odszyfrowac łacine na poniższych zdjęciach
http://GENEK72.fotosik.pl/albumy/573044.html
Pozdrawiam
genek

Liber baptisatorum

: sob 17 sty 2009, 22:57
autor: zmad
Widze, ze poruszasz sie po Galicji. Bedziesz mial zawsze z tego rodzaju zapisami a ich odczytanie
-mimo ze pisane sa w j. lacinskim, jest proste.
Uzyj slownika lacinsko-polskiego znajdujacego sie na stronie glownej.
Nauka tego b. przyda sie w przyszlosci. Po kilku lekcjach do slownika nie bedziesz juz zagladal.
Pytaj tylko w razie jakichs niejasnosci.

Zbyszek Maderski

Liber baptisatorum

: sob 17 sty 2009, 23:43
autor: Ordyczyńska_Anna
Janina Łobodzińska ur 27 X 18?? Ochrzczona 1 XI, nr domu 136; zmarła 2 IV 1948 w Jarosławiu (akt zgonu 94/48); kat., córka z legalnego łoża,
Ojciec: Karol Łobodziński szewc- syn Jana i Franciszki Chełpa, urodzony 28 I 1884 w Dublanach distrikt Sambor.
Matka: Zofia Śliwa (ur 1885)- córka Kacpra (rolnika) i Barbary.
Chrzestni: Jan Leja i Wiktoria wdowa po Wawrzyńcu Wiącku.
Akuszerka: Agnieszka Moskalska
Ksiądz: Antoni Tyczyński.

Liber baptisatorum

: ndz 18 sty 2009, 00:01
autor: Lipnik.F.Turas
Imię dziecka Janina, urodzona 27.10 rok ?jest na stronie na górze
ochrzczona 01.11 ????
zamieszkała w domu numer 136
[ zmarła 02.04 1948 chyba Jarosław /
zapis jest w księdze zgonu rok 1948 pod pozycją nr 94 - to ten dopisek pod imieniem]
Córka :
-Dane o ojcu dziecka:
Karola Łobodzińskiego szewca syna Jana [Łobodzińskiego]
rolnika i Franciszki z domu Chełpa Karol urodził się w Wublany lub Dublany dystrykt Sambor dnia 28.01.1884 roku.
-Dane o Matce dziecka:
Zofia Śliwa córka Kacpra Śliwa rolnika z Gniewczyna-dystrykt Łańcut
i Barbary N.
Data 1885 to chyba rok urodzenia pierwotnie podany
Datę 03.06.1896 odniósłbym do późniejszego uzupełnienia że być może Zofia urodziła się w Ameryce.
...........................................
ps widzę że koleżanka była szybsza.
Oczywiście polecam słownik- łaciński na tej stronie
aby sprawdzić nasze tłumaczenia.
Jak widzisz z zapisów ksiąg Galicji można wiele odczytać znając pewne zwyczaje zapisów proboszczów.
Jan
fturas

Liber baptisatorum

: ndz 18 sty 2009, 10:48
autor: genek72
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/811 ... 2af41.html
Słownik świetna rzecz - mam go nawet na biurku, ale jeszcze mi trudno rozczytac piękne stare pismo. Zresztą wielu fachowych zwrotów w swoim słowniku nie znalazłem. Prosze jeszcze o tłumaczenie powyższego zapisu
Pozdrawiam
genek

Liber baptisatorum

: ndz 18 sty 2009, 10:52
autor: genek72
Ps
jednak Słownik na tej stronie jest rewelacyjny :-)

Liber baptisatorum

: ndz 18 sty 2009, 12:49
autor: genek72
Trochę z innej księgi :-) Co oznacza ruptus jako pzryczyna zgonu

: ndz 18 sty 2009, 19:01
autor: donchichot
Raptus to rozbój, napad, porwanie, uprowadzenie.

: ndz 18 sty 2009, 19:40
autor: Lipnik.F.Turas
Raczej to
.............................................

http://www.slownik-online.pl/kopalinski ... 0212D6.php
.............................................................
Czyli przepuklina
Dawniej dość często spotykany. Zwrot Ruptura
Choć może dziś powiedzieli byśmy, że przyczyną mogło być jakieś zakażenie po nieleczonym wrzodzie.
Jan
fturas

: pn 19 sty 2009, 06:08
autor: zmad
Slownik Medyczny ang. - polski i pol. - ang autorow: Przemyslawa i Piotra Slomskich, podaje:
rupture [wym. rapcze], 1) pekniecie, rozerwanie; 2) przepuklina.
W tym przypadku przyjalbym - pekniecie wyrostka robaczkowego. W takim przypadku i w tamtych czasach jest to pewna smierc.

Jest to z pewnoscia wyraz pochodzenia lacinskiego jak wiele innych uzywanych w medycynie

Zbyszek Maderski

: pn 19 sty 2009, 09:37
autor: genek72
Bardzo dziekuje. Ja poszedłem w strone myslenia Donchichota :-) a tu takie zaskoczenie. Pozdrawiam.
A co ze zdjeciem. Czy należy przyjąc ze ojcem dziecka jest Julian Kwieciński czy ten dopisany gościu

: pn 19 sty 2009, 12:04
autor: zetka
Witam
Pierwszy raz jak dotąd spotkałam sie z aktem po łacinie. Są nimi akty dziadków mojego męża jednak jestem zawiedziona. W akcie urodzin/chrztu znalazłam wprawdzie rodziców i chrzestnych jak również numer domu zamieszkania ale cóż z tego kiedy to nie dodano żadnych dat oprócz daty urodzenia i chrztu dziecka. trochę to mało żeby można było poszukiwać dalej

: śr 21 sty 2009, 11:22
autor: Lipnik.F.Turas
genek72 pisze:Bardzo dziekuje. Ja poszedłem w strone myslenia Donchichota :-) a tu takie zaskoczenie. Pozdrawiam.
A co ze zdjeciem. Czy należy przyjąc ze ojcem dziecka jest Julian Kwieciński czy ten dopisany gościu
Bez wątpienia ten dopisany mężczyzna to typowa pomyłka księdza i jej korekta.
Tu powiedzmy sobie jak to czasami wyglądało dziecko zgłaszało się do chrztu ksiądz notował coś na kartce a zapis w księgach następował po wszystkim i widać ksiądz się pomylił i błąd poprawiał .
To dlatego nie tłumaczyłem tego zapisu bo wydaje się dla ciebie bez wartości
pozdrawiam
Jan
fturas

: śr 21 sty 2009, 21:51
autor: genek72
Ha jest bardzo ważny jest potwierdzeniem ustnego przekazu o....kochanku stryjecznej babki ;-). Wielkie dzieki. Mam jedynie techniczne pytanie jeżeli dwóch Kwiecińskich umiera w 1815 r. i w księdze ksiądz zapisuje identyczną ilośc lat tj. 60 to można przyjąc ze to byli bliżniacy z tego samego ojca ( októrym nic nie wiadomo bo ksiegi tak daleko nie sięgają)?

: czw 22 sty 2009, 11:11
autor: Lipnik.F.Turas
Teoretycznie tak .Jednak to tylko hipoteza . Bo zupełnie dobrze mogli być sobie obcy albo kuzynami.
Spróbuj jeszcze poszukiwań aby to ustalić . Jeśli będziesz opisywał historię rodziny to po prostu przedstaw swoje wątpliwości i wszystkie hipotezy. Spróbuj jeszcze zastanowić się jak wyglądają dzieci tych zmarłych.
Może to podpowie kim byli.
Co do ,,kochanka" to raczej nieznany rodzinie mąż .
jan
fturas