Elu,
nie wiem jak Ci dziękować za pomoc, i za te bezcenne informacje. Klemczaków poszukuję własciciwe nie dla mnie, bo to nie moi krewni, ale powinowaci, bowiem żoną Leona Klemczaka była moja babcia cioteczna Anna Dydusiak z domu Kosiorek. Trzy lata temu odnalazłem w Meksyku córke Leona, a moja ciotkę, jego wnków i prawnuków.
Moja babcia cioteczna została wywieziona w lutym 1940 roku na Syberie, gdzie dwa lata z córką zyła w specposiołku Jawienga, po amnestii dwa lata błąkała się po ZSRR, a potem z 1500 innych uchodźców znalazła się w Meksyku w obozie uchodźców
Santa Rosa .
W Santa Rosa poznała Leona Klemczaka, wyszła za niego za mąż i pozostała juz na zawsze w Meksyku. Nigdy nie wróciła do Polski, nie ujrzała swojej rodziny, w tym swojej siostry, czyli mojej babci. Trzy lata temu odnaleźlismy się, i nasza rodzina połaczyła się po prawie 70 latach rozłąki. Ale to już inna, pasjonująca historia...
Dla ciotki szukam jej rodziny w Polsce, i Twoja pomoc jest nieoceniona, także bardzo Ci dziekuję, również w imieniu ciotki.
Kilka tylko słó wyjasnień
- to musi być niesamowita zbieżność nazwiska i wieku ten
Leo Klemczak. Mój Leon Klemczak nie mógł przypłynąć do USA w 1945 roku, bo juz wczesniej był w Meksyku, zdążył ożenić, rozwieść się, ozenić po raz drugi, mieć w z moją babcią cioteczną syna Leona ur.1944.
- żona (druga) Leona to moja babcia cioteczna anna Kosiorek (po pierwszym, przedwojennym mężu - Dydusiak
- Anna Cristina Klemczak Bogueka to córka Leona (ur.1947), a moja ciotka, z która nota bene jestm w kontakcie
a drzewo na MyHeritage jest moje
jeszcze raz serdecznie Ci dziekuję za te bezcenne informacje
pozdrawiam
Marcin