Strona 1 z 1
terminy łacińskie
: wt 02 gru 2014, 00:00
autor: dwaldek
Znawców epoki ( przełom 18 i 19 wieku ) oraz łaciny proszę o wyjaśnienie łacińskich terminów występujących przy nazwiskach rodziców chrzestnych:
1. Praefektus Latericia Ortis
2. Cubicularia Rfsma Dna Abbatisa
Dziękuję. Waldek
terminy łacińskie
: wt 02 gru 2014, 09:50
autor: Bartek_M
Wyjaśniłem Ci 1 kwietnia br. na innym forum. Czy odpowiedź została uznana za żart?

terminy łacińskie
: wt 02 gru 2014, 10:02
autor: Lipnik.F.Turas
ortus 1/ wschód,poranek
2/poczatek,pochodzenie.
...............
prefekt
laterculus- cegiełka.
..................
Trochę dziwne tłumaczenie
prefekt ceglanego pochodzenia?
..........
Tak jakby tytuł cechmistrza.
Napisz w jakim kontekscie to pada?
W dokumentach przy opisie osoby?
Bo jeszcze może być przyboczny anioł zmartwychwstanie. Podaj trochę więcej danych.
ja mam tylko słownik łaciński. ale nie mam doświadczenia.w tylu tłumaczeniach.
Jan.
Laterculum
1/spis urzędników cesarskich.
2/pretorium cesarskie
3/rejestr,katalog,lista,ksiega
jan
Re: terminy łacińskie
: wt 02 gru 2014, 20:26
autor: dwaldek
Bartek_M pisze:Wyjaśniłem Ci 1 kwietnia br. na innym forum. Czy odpowiedź została uznana za żart?

Szanowny Bartku!
Odpowiedziałeś mi na innym forum pisząc:
„Według mnie:
- naczelnik/przełożony kunsztu ceglarskiego (jeśli tam jest artis, a nie ortis),
- pokojówka Wielebnej Ksieni.”
Ja jestem pełen uznania dla Twojej wiedzy i chęci dzielenia się nią z innymi. Przyznaję, że pytanie moje zamieściłem na różnych forach a Twoja odpowiedź jest do tej pory najbardziej wyczerpująca. Łacina jest dość zagmatwanym językiem, a wiele wpisów z dawnych lat jest różnie tłumaczonych i interpretowanych przez różnych forumowiczów. I taka była moja intencja – żeby ktoś inny na to spojrzał i potwierdził Twoje tłumaczenie lub zinterpretował te zapisy nieco inaczej ( bo na przykład na dokumencie wystawionym przez Archiwum jest „ortis” ).
Z poważaniem. Waldek
Re: terminy łacińskie
: wt 02 gru 2014, 21:18
autor: Bartek_M
dwaldek pisze:( bo na przykład na dokumencie wystawionym przez Archiwum jest „ortis” ).
W transkrypcji drugiego zapisu ("cubicularia...") naliczyłem aż 7 błędów, więc w pierwszym też zakładam błędy. Bez wątpienia odpis został sporządzony przez osobę nie znającą łaciny. Tylko zdjęcie lub "odrysunek" metryki z czytnika rozwieje Twoje (nasze) wątpliwości.
Re: terminy łacińskie
: wt 13 paź 2015, 21:21
autor: dwaldek
Proszę o interpretację zapisów znajdujących się przy nazwiskach rodziców chrzestnych ( koniec 18 wieku ):
1. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Fa. Catharina Norkoska
adolescens - słownik podpowiada że to młodzieniec , ale czy może to być tłumaczone jako młody ( po dzisiejszemu "junior" - ojciec narodzonego dziecka miał również na imię Antonius - stąd moje pytanie )
Fa. - nie znalazłem nigdzie takiego skrótu. Co może on oznaczać?
2. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Veronica Polska Virgo ambo Civitate
ambo Civitate - to chyba oznacza " oboje z " - ale skąd ? Czy termin Civitate oznacza, że z miasta ( w mieście był chrzest ) czy też może oznaczać, że z miejscowości ( wieś ), w której urodziło się dziecko?
Waldek
: wt 13 paź 2015, 21:43
autor: Gawroński_Zbigniew
"Fa" - ha! dobre pytanie. Ja obstawiam "filia" - jeśli samodzielne, a w tekście "Famata".
Adolescens - chłopak mający więcej niż 13-14 lat do małżeństwa. Najlepszym tłumaczeniem słowa byłoby chyba "prawiczek", ja w aktach tłumaczę jako "młodociany", "młodzian".
Civis to tytuł podobnie jak laboriosus, honestus, famatus i inne, mniej więcej równoważny słowu "mieszkaniec" tzn nie wieśniak.
Re: terminy łacińskie
: wt 13 paź 2015, 22:38
autor: kwroblewska
dwaldek pisze:Proszę o interpretację zapisów znajdujących się przy nazwiskach rodziców chrzestnych ( koniec 18 wieku ):
1. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Fa. Catharina Norkoska
adolescens - słownik podpowiada że to młodzieniec , ale czy może to być tłumaczone jako młody ( po dzisiejszemu "junior" - ojciec narodzonego dziecka miał również na imię Antonius - stąd moje pytanie )
Fa. - nie znalazłem nigdzie takiego skrótu. Co może on oznaczać?
2. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Veronica Polska Virgo ambo Civitate
ambo Civitate - to chyba oznacza " oboje z " - ale skąd ? Czy termin Civitate oznacza, że z miasta ( w mieście był chrzest ) czy też może oznaczać, że z miejscowości ( wieś ), w której urodziło się dziecko?
Waldek
Waldek,
Po pierwsze, lepiej interpretować z załączonego zdjęcia niż czyjs odczyt, zgodnie z
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-12256.phtml
Fa przed nazwiskiem = famata - sławetna [chrzestna sławetna Katarzyna Norkowska]
Oboje chrzestni byli mieszkańcami miasta, w którym jak piszesz odbył się chrzest.
adolescent to młodzian, kawaler. Mężczyzna żonaty nie był określany jako adolescent, nie spotkałam.
___
Krystyna
: sob 17 paź 2015, 15:15
autor: Lipnik.F.Turas
Tłumaczenie mieszkanka miasta jest trochę nie tak.
ten przekaz mówi o obywatelce miasta.
róznica jest w statusie.
Mieszkaniec to mieszkaniec a obywatel płacił podatek miał
prawa i obowiazki jako mieszczanin.
musisz to trochę pogłebic w poscie ci tego nie opisze
Kłania sie prawa magdeburskie miast i ich lokacja.
Temat rzeka, ale polecam. Prosto było by przetłumaczyc mieszczka.
Ale pod warunkiem ,że dodasz własnie opowieść o lokacji miast i prawach
miejskich.
Zobaczysz że jak doczytasz wszystko to zrozumiesz subtelność zapisu.
wiele razy na nagrobkach mozna spotkac tekst obywatel miasta.
W skrócie to byli majstrowie cechowi posiadali domy i płaciłi podatki.
mogła być żona obywatela
Mieszkańcy tylko mieszkali nie mieli np domu wynajmowali je.
Ale i nie mieli prawa głosu wynikajacego z cenzusu majatkowego.
Nie zawsze było tak jak dziś że wszyscy są równi.
.....................
A do kolegi
Prawiczek?
............
Nie koniecznie chodzi o młodego mężczyzne stanu wolnego.
ślub mógł zawierać np wdowiec i wtedy było by to odnotowane.
Po prostu tłumaczmy kawaler troche niedzisiejsze ale jednak uzywane
pewne - że nie był wcześniej żonaty.
........................
Wszystko normalnie jak dzis miał ponad 21 lat
jan
: sob 17 paź 2015, 15:31
autor: Bartek_M
Lipnik.F.Turas pisze:Tłumaczenie mieszkanka miasta jest trochę nie tak.
ten przekaz mówi o obywatelce miasta.
Ten zapis nic nie mówi o obywatelstwie, dlatego tłumaczenie pani Krystyny uważam za akuratne. W ogóle co to za dziwoląg gramatyczny "ambo civitate"? Zapewne ktoś źle odczytał i w zapisie stoi albo "ambo de civitate" (oboje z miasta), albo "ambo cives" (oboje obywatele miejscy).