Strona 1 z 1
Próżana - Białoruś
: czw 04 gru 2014, 13:38
autor: pitpc1978
Witam serdecznie, Mam na imię Piotr, zainteresowałem się utworzeniem drzewa mojej rodziny. Mojej żony prababcia Anna z d. Chocianowska pochodziła z kresów. Dokładnie wieś Próżana (Białoruś) powiat brzeski, mieli tam jakiś dworek, Mężem był Jelec Józef. Czy może ktoś odkrył jakieś księgi z tamtej parafii. Prababcia urodzona 1903 r.
Pozdrawiam.
Próżana - Białoruś
: czw 04 gru 2014, 14:10
autor: Stawska_Mirosława
Piotrze. W google znalazłam sporo informacji ale PRUŻana przez u. Według informacji trzeba by sprawdzić u Mormonów.Mira
: pn 06 kwie 2015, 12:06
autor: jacekp
Witam.
Byłem w zeszłym roku w Prużanach w poszukiwaniu śladów mojej rodziny.
Odnalazłem "podwórko" dziadka, odnalazłem kilka osób, które pamiętały dziadka i innych członków mojej rodziny, spotkałem wielu bardzo życzliwych ludzi.
Obejrzałem miejscowy cmentarz, gdzie zachowało się jeszcze sporo przedwojennych nagrobków.
Udało mi się też dotrzeć do ksiąg parafialnych, które zostały skonfiskowane z kościoła parafialnego w 1946 roku a teraz znajdują się w ZAGS - odpowiedniku naszego USC. Nie są kompletne ale SĄ.
Polecam zainteresowanym tamtymi stronami osobista wycieczkę. Kontakt z osobami, które potrafią coś powiedzieć o naszych przodkach BEZCENNY. A to już ostatnie chwile na takie spotkania...
Pozdrawiam.
Jacek
: pn 06 kwie 2015, 19:18
autor: julia_jarmola
Witam!
Mam pytanie do Pana Jacka.
Pisze Pan o dotarciu do cząstkowych akt z Prużany, znajdujących się w ZAGS - jak to wyglądało w praktyce?
Kontakt listowny, mailowy czy też osobisty? A jeśli osobisty, to jak przebiegał?
Czy należało dostarczyć dokumenty potwierdzające pokrewieństwo, czy też może urzędnicy byli tak mili, że udostępnili akta na miejscu i pozwolili np. na skserowanie lub chociaż wypisanie istotnych informacji.
Aha i jeszcze jedno, gdzie ów ZAGS się znajduje, bo ja czekam baaardzo długo na odpowiedź z ZAGS w Brześciu i Baranowiczach.
Pozdrawiam świątecznie,
Julia J.
: pn 06 kwie 2015, 22:28
autor: Zieliński_Marek
Witam! W Prużanie 15 czerwca 1935 r. urodziła się moja mama, Emilia Zielińska z domu Turbakiewicz. Także byłbym zainteresowany Prużaną. O ile pamiętam z opowieśći mojej babci i mojej mamy, to Prużana była wówczas (1935 r.) miasteczkiem, a nie wsią. Pozdrawiam! Marek PS.Ciekawa sprawa z tym ZAGS-em. Może należy spróbować nawiązać kontakt z jakimś oddziałem stowarzyszenia Polaków na Białorusi. Sądzę, że bardziej będą chętni do pomocy.
: wt 07 kwie 2015, 01:23
autor: jacekp
ZAGS (nie wiem czy prawidłowe piszę ten skrót) to odpowiednik naszego USC więc chyba jest w każdym mieście powiatowym i większym a być może i w mniejszych.
Prużana to było i jest miasto powiatowe, coś ok. 19 tys. mieszkańców chyba.
Nie wiem jakie w tym ZAGS są procedury i jakie maja przepisy ale skoro tam byłem, to nie wypadało nie spróbować. Spróbowałem - opłaciło się. Sam przeglądałem księgi, bo jak stwierdziła pani tam pracująca ja szybciej coś znadę ze względu na nietypowy alfabet (polski)...
Niestety nie znalazłem aktu urodzenia mojej mamy chociaż księga z tego okresu się zachowała. Był wpis gdzie zgadzało się nazwisko ojca (czyli mojego dziadka) i dzień urodzenia ale pozostałe dane już nie. Był to okres okupacji niemieckiej i czy to zbieg okoliczności czy też czysty przypadek nie sposób teraz ustalić ale raczej to zapis dotyczący zupełnie innej osoby.
Inne księgi, które przeglądałem szukając innych faktów, były albo niekompletne albo z jakiegoś powodu strony były ułożone nie po kolei. W sumie nic nie znalazłem z interesujących mnie dokumentów ale doświadczenie bezcenne...
Czy da się coś jakoś oficjalnie załatwić poprzez jakieś stowarzyszenie raczej wątpię. Tam pewnie też mają swoje przepisy "o ochronie danych" itp. Doświadczenie mnie nauczyło, że nie ma jak kontakt osobisty, można zagadać, pokazać co się już odnalazło, co brakuje właśnie akurat z tego urzędu itd., podobnie jak w naszych USC.
Ja w czasie czterodniowego pobytu w Prużanie dowiedziałem się tyle faktów o rodzinie swojego dziadka, którego aresztowało NKWD właśnie tam w 1944 roku i ślad po nim zaginął, że przed wyjazdem nawet nie marzyłem.
Trzeba próbować. Osób które pamiętają czasy przedwojenne jest coraz mniej, ale mnie udało się kilka odnaleźć.
Pozdrawiam serdecznie
jacekp
: wt 07 kwie 2015, 02:04
autor: Zieliński_Marek
Dziękuję Jacku za szybką odpowiedź. Pozdrawiam!
: wt 07 kwie 2015, 09:48
autor: julia_jarmola
Dzień dobry!
Dziękuję za informacje.
Przepraszam, wykazałam się gapiostwem, pisząc o Prużanie i pytając o to w jakim ZAGS-e są z niej dokumenty.
Wiem , że to jest miasteczko i jasnym jest, że znajduje się tam odpowiednik naszego USC.
Czyli jednak człowiek! Jak się trafi, na życzliwego urzędnika można coś zdziałać
Osobiście trafiłam na życzliwość w Mińsku i na plebanii w Nowej Myszy, ale do ZAGS-ów jakoś nie mam szczęścia, może właśnie dlatego, że piszę?
Co do chęci pomocy tam na miejscu, to trudno kogoś znaleźć- przynajmniej mnie, jak do tej pory się nie udało, a szukam prawie rok.
Pozdrawiam,
Julia J.