Ephebus ?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ephebus ?
Przeglądając celem indeksacji metryki ślubów parafii Płonka Kościelna (lata 1767 – 1789) z pewnym zaskoczeniem, w monotonii „juvenusów”, odnotowałem dwukrotne (wśród ponad 400 dokumentów ślubów) oznaczenie stanu cywilnego ephebus. Wedle słownika Janusza Sondela to określenie 1 ) młodzieńca 2) chłopczyka.
Nie wykluczam że te zapisy były jedynie wytworem literacko lingwistycznej fantazji księdza ale czemu odstępowali od rutynowego juvenusa? Skłaniałbym się raczej ku hipotezie, że miały posłużyc podkresleniu szczególnie młodego wieku Pan młodego. Nieletniego raczej bym wykluczał.
W żadnej z wielu innych przejrzanych przeze mnie parafii nie spotkałem się z takim zapisem (albo nie zwróciło to mojej uwagi).
Czy ktoś spotykał się z takim zapisem?
Ciekaw jestem opinii
Pewnej pikanterii dodaje fakt, że w jednym przypadku ephebus żeni się …..z wdową.
Pozdrawiam
Nie wykluczam że te zapisy były jedynie wytworem literacko lingwistycznej fantazji księdza ale czemu odstępowali od rutynowego juvenusa? Skłaniałbym się raczej ku hipotezie, że miały posłużyc podkresleniu szczególnie młodego wieku Pan młodego. Nieletniego raczej bym wykluczał.
W żadnej z wielu innych przejrzanych przeze mnie parafii nie spotkałem się z takim zapisem (albo nie zwróciło to mojej uwagi).
Czy ktoś spotykał się z takim zapisem?
Ciekaw jestem opinii
Pewnej pikanterii dodaje fakt, że w jednym przypadku ephebus żeni się …..z wdową.
Pozdrawiam
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ephebus ?
a czy nie pomagał ktoś inny w prowadzeniu ksiąg? np chory proboszcz ?
i pomocnik używał innego słowa. na opis młdość kawalerskiego stanu nowożeńca.
A ztą wdową to jest tak. Po śmierci mistrza żona mogła prowadzić dalej warsztat jeśli prowadził go fachowiec np
wykształcony w nim uczeń . Stąd wdowy wychodza za czeladników kawalerów. Zobacz czy to nie byli rzemieślnicy.
To był poprostu przepis statutowy cechów. np szewców.sukienników
jan
i pomocnik używał innego słowa. na opis młdość kawalerskiego stanu nowożeńca.
A ztą wdową to jest tak. Po śmierci mistrza żona mogła prowadzić dalej warsztat jeśli prowadził go fachowiec np
wykształcony w nim uczeń . Stąd wdowy wychodza za czeladników kawalerów. Zobacz czy to nie byli rzemieślnicy.
To był poprostu przepis statutowy cechów. np szewców.sukienników
jan
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ephebus ?
„Efeb” Adam Gąsowski i wdowa Marianna Płońska byli niewątliwymi szlachcicami, co zostało zapisane w dokumencie. Akurat Płonka była taką parafią gdzie sławetnych a nawet pracowitych można było liczyc na palcach . Sama drobna szlachta .
Ślubu udzielał ksiadz Wojewódzki, w 1785 roku będacy tam proboszczem od co najmniej 20 lat. Natomiast podobnie jak u sławetnych podstawowym budulcem zwiazków małżeńskich były sprawy majatkowe, w przypadku szlachty ziemia. Bogata wdowa a także dziedziczka (kiedy nie było męskiego spadkobiercy była nią najstarsza córka) to były niezwykle atrakcyjne partie.
Przeprowadziłem już skrótowe śledztwo, tj przejrzałem chrzty . Adam nie urodził się w parafi płonkowskiej. Mimo to w dokumencie jego slubu widnieje tylko jedna miejscowość Płonka Matyski. Gąsowskich w Płonce Matyskach nie wykazuje taryfa z 1775. To każe przypuszczać że najpewniej Adam był dzieckiem z jakiegos (jeszce nierozpoznanego) małżeństwa jakiegos Gąsowskiego z NN. Po jego śmierci owa NN wdowa wyszła za (na 99%) Płońskiego bo innych tam wtedy nie było i osiadła w Matyskach. Adam wychowywał się przy matce i przyszedł czas aby go wydac , im szybciej tym lepiej. Tę hipoteze uprawdopodobnia że wśród świadków są sami Plońscy, a nie ma Gąsowskiego. Pozostaje zatem znaleźć akt chrzu Adama, do przejrzenia jest kilku sasiednich parafii ale to już wyłącznie mój problem.
Natomiast publicznie ponawiam pytanie lingwistyczne. Czy ktos spotkał się w metrykach (nie prozie czy poezji) z zapisem efeb ephebus?
Pozdrawiam
Ślubu udzielał ksiadz Wojewódzki, w 1785 roku będacy tam proboszczem od co najmniej 20 lat. Natomiast podobnie jak u sławetnych podstawowym budulcem zwiazków małżeńskich były sprawy majatkowe, w przypadku szlachty ziemia. Bogata wdowa a także dziedziczka (kiedy nie było męskiego spadkobiercy była nią najstarsza córka) to były niezwykle atrakcyjne partie.
Przeprowadziłem już skrótowe śledztwo, tj przejrzałem chrzty . Adam nie urodził się w parafi płonkowskiej. Mimo to w dokumencie jego slubu widnieje tylko jedna miejscowość Płonka Matyski. Gąsowskich w Płonce Matyskach nie wykazuje taryfa z 1775. To każe przypuszczać że najpewniej Adam był dzieckiem z jakiegos (jeszce nierozpoznanego) małżeństwa jakiegos Gąsowskiego z NN. Po jego śmierci owa NN wdowa wyszła za (na 99%) Płońskiego bo innych tam wtedy nie było i osiadła w Matyskach. Adam wychowywał się przy matce i przyszedł czas aby go wydac , im szybciej tym lepiej. Tę hipoteze uprawdopodobnia że wśród świadków są sami Plońscy, a nie ma Gąsowskiego. Pozostaje zatem znaleźć akt chrzu Adama, do przejrzenia jest kilku sasiednich parafii ale to już wyłącznie mój problem.
Natomiast publicznie ponawiam pytanie lingwistyczne. Czy ktos spotkał się w metrykach (nie prozie czy poezji) z zapisem efeb ephebus?
Pozdrawiam
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ephebus ?
1785 to juz po ustawach że być szewcem dla drobnej szlachty to nie utrata szlachectwa.
gdzie te Płonki. Oczywiście wdowienstwo kobiety to nie wstyd. z efebem to sie nie spodkałem ale podaj nazwisko ksiedza to może namierzymy go gdzie sie uczył Laciny.
bo ephebus to po grecku młodzieniec ale i Paź.
to ona za pazia wyszła. jak bogata to czemu nie?
gdzie te Płonki. Oczywiście wdowienstwo kobiety to nie wstyd. z efebem to sie nie spodkałem ale podaj nazwisko ksiedza to może namierzymy go gdzie sie uczył Laciny.
bo ephebus to po grecku młodzieniec ale i Paź.
to ona za pazia wyszła. jak bogata to czemu nie?
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Płonka Kościelna to Podlasie.
W tym przypadku kwestia utraty szlachectwa wydaje się bez związku. To nie kwestia ustaw normowała tam świadomość Tu do 1846 roku (kiedy z urzędu zakazano proboszczom uzywać w metrykach zapisu szlachetny wobec niewylegitymowanej szlachty) wszyscy "odwiecznie" szlachetni byli w ksiegach zapisywani nobiles lub szlachetny. za szlachtę zreszta uważaja sie dotąd
To gdzie ksiadz Wojewdzki uczył się łaciny tez nie wydaje sie mieć zasadniczego znaczenia. Ciekawe jest bowiem to że zawsze przez 20 lat pisał juvenus a tylko dwa razy ephebus. Skądnagle taki odlot od uznawanych przez niego łacińskich standardów.
Pozdrawiam
Panie Krzysztofie dziękuje za podpowiedź, choc taka cezura czasowa do tego przypadku wydaje sie niewygórowana. W znanych mi innych metrykach z tamtych czaswów 18 latków pisano juvenus. Powodem - sadze -mógł być niższy wiek 16 lat? Ale to tylko wróżenie z fusów. Mam nadzieję że uda mi się namierzyc urodziny Adama
W tym przypadku kwestia utraty szlachectwa wydaje się bez związku. To nie kwestia ustaw normowała tam świadomość Tu do 1846 roku (kiedy z urzędu zakazano proboszczom uzywać w metrykach zapisu szlachetny wobec niewylegitymowanej szlachty) wszyscy "odwiecznie" szlachetni byli w ksiegach zapisywani nobiles lub szlachetny. za szlachtę zreszta uważaja sie dotąd
To gdzie ksiadz Wojewdzki uczył się łaciny tez nie wydaje sie mieć zasadniczego znaczenia. Ciekawe jest bowiem to że zawsze przez 20 lat pisał juvenus a tylko dwa razy ephebus. Skądnagle taki odlot od uznawanych przez niego łacińskich standardów.
Pozdrawiam
Panie Krzysztofie dziękuje za podpowiedź, choc taka cezura czasowa do tego przypadku wydaje sie niewygórowana. W znanych mi innych metrykach z tamtych czaswów 18 latków pisano juvenus. Powodem - sadze -mógł być niższy wiek 16 lat? Ale to tylko wróżenie z fusów. Mam nadzieję że uda mi się namierzyc urodziny Adama
- Bartek_M

- Posty: 3377
- Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 15 times
- Kontakt:
Re: Ephebus ?
W metrykach XVIII-wiecznych kilkakrotnie - zwykle ze wskazaniem, na czyim dworze czy przy czyim boku "paziował".jamiolkowski_jerzy pisze:Natomiast publicznie ponawiam pytanie lingwistyczne. Czy ktos spotkał się w metrykach (nie prozie czy poezji) z zapisem efeb ephebus?
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- kwroblewska

- Posty: 3397
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
A ja tak sobie pomyślałam.
Efeb to nie tylko młodzieniec ale to określenie zawiera w sobie opis wyglądu – może po prostu był to ładny młodzieniec, tak nieprzeciętnej urody, że uwieczniono to w zapisie
A jak już drążysz temat, to nie spotkałeś ich aktów zgonu [może podano ich wiek] aby określić ile „młodzi” mogli mieć lat gdy zawierali małżeństwo?
___
Krystyna
Efeb to nie tylko młodzieniec ale to określenie zawiera w sobie opis wyglądu – może po prostu był to ładny młodzieniec, tak nieprzeciętnej urody, że uwieczniono to w zapisie
A jak już drążysz temat, to nie spotkałeś ich aktów zgonu [może podano ich wiek] aby określić ile „młodzi” mogli mieć lat gdy zawierali małżeństwo?
___
Krystyna
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
-
wiwisniewski

- Posty: 122
- Rejestracja: śr 02 kwie 2014, 17:35
- Kontakt:
Re: Ephebus ?
Jakie ustawy masz na myśli? Będę zobowiązany jeśli rozwiniesz, bo mnie ten temat interesuje.Lipnik.F.Turas pisze:1785 to juz po ustawach że być szewcem dla drobnej szlachty to nie utrata szlachectwa. (...)
Pozdrawiam i z góry dziękuję
Witold
Szukam informacji o:
- Brudzew/Kiełczew Górny: Wiśniewski / Wiśniewscy
- Warszawa: Wiśniewski / Wiśniewscy | Kasprzykowski / Kasprzykowscy | Strybel | Teleżyński / Teleżyńscy;
- Andrychów (Roczyny): Mrzygłód
- Brudzew/Kiełczew Górny: Wiśniewski / Wiśniewscy
- Warszawa: Wiśniewski / Wiśniewscy | Kasprzykowski / Kasprzykowscy | Strybel | Teleżyński / Teleżyńscy;
- Andrychów (Roczyny): Mrzygłód
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Ephebus ?
Specjalnie dopytytywałem o obszar . Bo w Galicji ustawy Mari Teresy.
Ale ty jeszcze chyba byłeś w wolnej Polsce.
Czyli ustawy sejmu 4 letniego. i chyba konstytucji 3 Maja.
Chyba w dziale o porzadkach .Poszukam tego bo kiedyś 10 lat temu to miałem na komputerze
i wtedy publikowałem te dokumenty ale to chyba na gempolu bo była pyskówka w tym temacie.
Poszukam jak znajde to podeśle .
Napewno były przepisy o tym jakie fachy nie pozbawiały szlachectwa .
Jan
Ale ty jeszcze chyba byłeś w wolnej Polsce.
Czyli ustawy sejmu 4 letniego. i chyba konstytucji 3 Maja.
Chyba w dziale o porzadkach .Poszukam tego bo kiedyś 10 lat temu to miałem na komputerze
i wtedy publikowałem te dokumenty ale to chyba na gempolu bo była pyskówka w tym temacie.
Poszukam jak znajde to podeśle .
Napewno były przepisy o tym jakie fachy nie pozbawiały szlachectwa .
Jan
-
wiwisniewski

- Posty: 122
- Rejestracja: śr 02 kwie 2014, 17:35
- Kontakt:
Re: Ephebus ?
Dzięki, będę zobowiązany za publikacje, jeśli je odnajdziesz - to ciekawy temat.Lipnik.F.Turas pisze:Specjalnie dopytytywałem o obszar . Bo w Galicji ustawy Mari Teresy.
Ale ty jeszcze chyba byłeś w wolnej Polsce.
Czyli ustawy sejmu 4 letniego. i chyba konstytucji 3 Maja.
Chyba w dziale o porzadkach .Poszukam tego bo kiedyś 10 lat temu to miałem na komputerze
i wtedy publikowałem te dokumenty ale to chyba na gempolu bo była pyskówka w tym temacie.
Poszukam jak znajde to podeśle .
Napewno były przepisy o tym jakie fachy nie pozbawiały szlachectwa .
Jan
Szukam informacji o:
- Brudzew/Kiełczew Górny: Wiśniewski / Wiśniewscy
- Warszawa: Wiśniewski / Wiśniewscy | Kasprzykowski / Kasprzykowscy | Strybel | Teleżyński / Teleżyńscy;
- Andrychów (Roczyny): Mrzygłód
- Brudzew/Kiełczew Górny: Wiśniewski / Wiśniewscy
- Warszawa: Wiśniewski / Wiśniewscy | Kasprzykowski / Kasprzykowscy | Strybel | Teleżyński / Teleżyńscy;
- Andrychów (Roczyny): Mrzygłód
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Precyzyjniej- acz nie do końca- chronologia była następująca
Na sejmie rozbiorowym, w roku 1775, zniesiono istniejący od 1505 roku zakaz zajmowania się przez szlachtę (pod groźbą utratą szlachectwa) handlem i rzemiosłem „Odtąd szlachcic wszelkiego rodzaju kupiectwem się bawiący szlachectwa swego utracać nie będzie”
Nie jest jednak do końca jednoznaczne czy dotyczyło to rzemiosła i jak realizacja przebiegała na poszczególnych terenach w tym zabranych
Co prawda w wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Sejm_Rozbiorowy_1773-1775
można przeczytac ,że Szlachta uzyskała prawo zajmowania się handlem, rzemiosłem i bankowością ale widać nie było to takie jednoznaczne jeśli równie często przeczytać można, że zakaz zajmowania się przez szlachtę rzemiosłem został zniesiony przez Sejm Wielki w 1791 roku w prawie o miastach (szlachta mogła zapisywać się do prawa miejskiego, nie tracąc swych praw).
Ale jak widać trzeba już brac pod uwagę jakiego obszaru problem dotyczy.(bo kolejne zabory o krok)
Na sejmie rozbiorowym, w roku 1775, zniesiono istniejący od 1505 roku zakaz zajmowania się przez szlachtę (pod groźbą utratą szlachectwa) handlem i rzemiosłem „Odtąd szlachcic wszelkiego rodzaju kupiectwem się bawiący szlachectwa swego utracać nie będzie”
Nie jest jednak do końca jednoznaczne czy dotyczyło to rzemiosła i jak realizacja przebiegała na poszczególnych terenach w tym zabranych
Co prawda w wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Sejm_Rozbiorowy_1773-1775
można przeczytac ,że Szlachta uzyskała prawo zajmowania się handlem, rzemiosłem i bankowością ale widać nie było to takie jednoznaczne jeśli równie często przeczytać można, że zakaz zajmowania się przez szlachtę rzemiosłem został zniesiony przez Sejm Wielki w 1791 roku w prawie o miastach (szlachta mogła zapisywać się do prawa miejskiego, nie tracąc swych praw).
Ale jak widać trzeba już brac pod uwagę jakiego obszaru problem dotyczy.(bo kolejne zabory o krok)
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Własnie tłumaczyłem, że moi w Galicji
juz podlegali pod Ustawy Marii Teresy. Stąd dzieciakom tłumacze ze Konstytujcja 3 Maja to juz nie nasza bajka.
Ale swoją drogą to ustawy majowe w porównaniu do ustaw galicyjskich był delikatnie mówiąc zacofane.
Stąd odwieczne kłótnie z kongresówką.
Ale i to że Galicja nie brała udziału w powstaniach. Co najwyżej dostarczała broni i ochotników.
A chłopi urządziłi rzeź szlachty. To smutna prawda
że habsburgowie byli tolerancyjni i bardzo postępowi.
pierwsi uwłaszczyli chłopów i dali samorząd Galicji Sejm Lwowski .
Mieli doświadczenie już z Czechami i węgrami stąd i polacy dostali sporo.
Samorządności.Coprawda zniesiono wszystkie przywileje ale wzamian
galicja dostała mądre ustawyi prawa np cechowe i miejskie.
jan
juz podlegali pod Ustawy Marii Teresy. Stąd dzieciakom tłumacze ze Konstytujcja 3 Maja to juz nie nasza bajka.
Ale swoją drogą to ustawy majowe w porównaniu do ustaw galicyjskich był delikatnie mówiąc zacofane.
Stąd odwieczne kłótnie z kongresówką.
Ale i to że Galicja nie brała udziału w powstaniach. Co najwyżej dostarczała broni i ochotników.
A chłopi urządziłi rzeź szlachty. To smutna prawda
że habsburgowie byli tolerancyjni i bardzo postępowi.
pierwsi uwłaszczyli chłopów i dali samorząd Galicji Sejm Lwowski .
Mieli doświadczenie już z Czechami i węgrami stąd i polacy dostali sporo.
Samorządności.Coprawda zniesiono wszystkie przywileje ale wzamian
galicja dostała mądre ustawyi prawa np cechowe i miejskie.
jan