Strona 1 z 1
Nazwisko panieńskie matki
: ndz 25 sty 2009, 15:14
autor: tg3a
Witam wszystkich.
Poszukując swoich korzeni dzięki jednemu z Użytkowników naszego serwisu uzyskałem dostęp do aktu ślubu Marianny Pietrzyk
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 2d181a2e7b, oraz (jak jestem prawie pewien), do jej aktu urodzenia:
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 303b33b265.
1. Czy jest prawdopodobne, aby to były różne osoby, a tyle elementów się zgadzało?
2. A jeśli to ta sama Marianna Pietrzyk, to które nazwisko rodowe jej matki Katarzyny jest bardziej prawdopodobne?
3. I jak w ogóle ono brzmi w akcie ślubu Marianny? Bo na pewno nie "Król", jak w jej akcie urodzenia.
Będę wdzięczny za pomoc.
Tadeusz
P.s. Przepraszam za początkową pomyłkę w odsyłaczu aktu urodzenia - już poprawiłem.
Nazwisko panieńskie matki
: śr 28 sty 2009, 21:48
autor: tg3a
Może podam jeszcze w uzupełnieniu pytania nr 1, że w parafii Liw, do której należała wieś Popów (obecnie Popielów) począwszy od roku 1810 wśród urodzonych nie ma już innej Marianny Pietrzyk pasującej wiekiem, ale indeks Geneteki nie obejmuje lat wcześniejszych (a niewątpliwie mógłby wchodzić w rachubę rok 1809). Ale chyba nieprawdopodobne jest, by w tej samej wsi (Popowie) żyło dwóch Mateuszów Pietrzyków, obaj mieli żony Katarzyny, i te żony urodziły w niezbyt dużym odstępie czasu (do roku) córki, którym nadano by takie samo imię Marianna. Takie "małpowanie" jednej rodziny przez drugą nie mieści mi się w głowie.
Pozdrawiam wszystkich
Tadeusz
Nazwisko panieńskie matki
: pt 09 wrz 2011, 19:07
autor: apogorzelska
Stary temat ale podbije bo mam ten sam problem w tej samej parafii. Nazwisko panieńskie mamy mojej prababci, w różnych aktach raz Uchmańska raz Ochmańska. Wszystko pozostałe idealnie pasuje. Dziwne to trochę, może ksiądz nie był dokładny?
: pt 09 wrz 2011, 19:29
autor: kaz53
Szanowny Kolego,
powtarzanie się imion w rodzinach jest raczej regułą. Używanych było trzy imina męskie i tyleż żeńskich, fantazja przychodziła dopiero przy dalszych dzieciach, np. zmiast Jana Chrzciciela Jan Ewangelista. Umierało dziecko, następne dostawało to imię. Po trzech pokoleniach badacz genealogii jest bliski obłędu. Pomaga tylko numer domu notowany w księgach parafialnych. Mam to za sobą, wiem co piszę.
Pozdrowienia
Kazimierz
Re: Nazwisko panieńskie matki
: pt 09 wrz 2011, 20:30
autor: dpawlak
apogorzelska pisze:raz Uchmańska raz Ochmańska. Wszystko pozostałe idealnie pasuje. Dziwne to trochę, może ksiądz nie był dokładny?
Ależ był. Spisywał ze słuchu (dowodów os. nie było) i skoro raz było mówione Ochmańska, a innym razem Uchmańska to i tak zapisywał.
@Tadeuszu
Jak mniemam masz już spisaną treść obu aktów, czy z dat i wieku panny młodej może wynikać roczna różnica w urodzeniu? Jeśli tak, można wziąć pod uwagę hipotezę, że Mateuszowi zmarła pierwsza żona i szybko zawarł ślub z kolejną Katarzyną, ja całkiem niedawno odkryłem taki przypadek u swoich przodków, tyle że zamiast Katarzyn były Teresy.
Re: Nazwisko panieńskie matki
: pt 09 wrz 2011, 20:44
autor: apogorzelska
a jak było w przypadku ślubów? Czy dane w akcie małżeństwa też były ze słuchu czy już z metryk urodzenia?
pozdrawiam
Ania
Re: Nazwisko panieńskie matki
: pt 09 wrz 2011, 21:12
autor: Wlodzimierz_Macewicz
jak ksiadz byl drobiazgowy to robil adnotacje o slubie w ksiedze chrztu (o smierci tez), aby nie dopuscic do bigami, wysylal tez informacje do parafi wspolmalzonka (jesli byla inna), wiec przy okazji mogl sprawdzic, ale nie bylo to regulą -- przważnie nie sprawdzał
pozdr WM