Strona 1 z 1

Nowy Rok - mam marzenie....

: czw 01 sty 2015, 14:39
autor: julia_jarmola
Witam!
Nowy Rok to postanowienia, ale też i marzenia.Moim, a przypuszczam, że i wielu potomków tych pochodzących z nadniemeńskiej krainy- jest to, aby stał się cud :) ( a przecież podobno cuda się zdarzają!) i na Białorusi znalazł się zapaleniec- genealog, który zainteresowałby się szlakiem Mickiewicza!
Nasz narodowy wieszcz związany był nie tylko z Zaosiem i Nowogródkiem, ale poprzez koligacje rodzinne,przyjaźnie i znajomości , również z Worończą, Tuhanowiczami, Cyrynem, Horodyszczem,Czombrowem...
Jak do tej pory chyba nie było kogoś, kto by szukał tam ksiąg w parafiach czy archiwach. Wiadomo, że wiele z nich zaginęło bezpowrotnie, ale może gdzieś, coś pozostało?
Stamtąd byli nie tylko Mickiewiczowie, ale też Wereszczakowie, Czeczotowie, Uzłowscy, Lubińscy, Mierzejewscy, Karpowiczowie , no i przy okazji także i przodkowie z naszych rodzin.
Wiem, wiem najłatwiej mieć marzenia :? , ale nie jest nam łatwo pojechać na Białoruś.....
Przy okazji, w tym temacie godną polecenia pozycją są"Dziedziczki Soplicowa" Joanny Puchalskiej, która miała to szczęście, że jej babcia cudem uratowała dokumentację rodzinną .
Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku,
Julia J.

Nowy Rok - mam marzenie....

: czw 01 sty 2015, 16:15
autor: vnukinga
Julio,

dolaczam sie do Twojego marzenia. Trzymam kciuki za jego realizacje!
Pozdrawiam,

Kinga Vnuk

Nowy Rok - mam marzenie....

: czw 01 sty 2015, 16:19
autor: Sawicki_Julian
Witam Julio w Nowym Roku, marzenia się spełniają, tylko im trzeba wyjść na przeciw, np. tam na Białorusi mieć rodzinę, lub znajomego genealoga. W litewskich metrykach trafia się i to nazwisko, a widzieliśmy też na filmie ; Boża Podszewka, życie we dworze u Mickiewiczów.Tylko ta pani ( słyszałem w TV) która napisała opowieść o tym dworze do filmu w czasach ciemnego komunizmu, dla spokoju nazwała tych bohaterów Jurewiczami, a chodzi o Mickiewiczów ; pozdrawiam - Julian

Nowy Rok - mam marzenie....

: czw 01 sty 2015, 16:49
autor: Wojciechowska_Ewka
Trzymam kciuki, bo tam też moi Monkiewicze

pozdrawiam
ewa

: czw 01 sty 2015, 17:02
autor: danisha
To również i moje marzenie.W okolicach Lidy mieszkali moi- Maciejewicze,Stankiewicze i Czaplowie.Po wojnie kontakt zupełnie się urwał.
Dana

: czw 01 sty 2015, 21:18
autor: julia_jarmola
Julianie,
mam rodzinę na Białorusi, czują się Polakami, jedna z ciotek jest z przekonania i potrzeby serca krzewicielką polskości w Słonimie i organizatorką Festiwalu Poloneza, ale nie przejawia chęci jeżdżenia po archiwach i parafiach, bo to koszty :cry: i teraz stan zdrowia , a na genealoga tam nie trafiłam. Może ktoś mógłby polecić zaufana osobę???
Byłam w tym roku w mińskim archiwum, ale wiadomo - jednorazowy wyjazd niczego nie załatwia, gdy nie wiadomo gdzie szukać :cry:
Posłużyłam się naszym, krajowym genealogiem, który powołując się na trudności obiektywne niczego nie załatwił i nawet przestał odpowiadać na maile......, a więc czekam może w swojej naiwności na cud :)
A może nasze marzenia się spełnią za sprawą kogoś , kto tam mieszka i połknął bakcyla genealogii :|
Dano, ja mam też w rodzinie Staniewiczów, ale z Dworca k. Nowogródka.
Pozdrawiam,
Julia

: czw 01 sty 2015, 21:30
autor: 33szuwarek
danisha pisze:To również i moje marzenie.W okolicach Lidy mieszkali moi- Maciejewicze,Stankiewicze i Czaplowie.Po wojnie kontakt zupełnie się urwał.
Dana

Również ja mam przodków w Lidy: Abramowskich.
Pozdrawiam, Piotr

: czw 01 sty 2015, 21:35
autor: Haponiuk_Daniel
No i moi pochodzą z okolic Lidy :P Możliwe, że jedno z moich marzeń, czyli podróż w okolice Lidy spełni się w tym roku :)

Pozdrawiam

Daniel

: czw 01 sty 2015, 23:02
autor: mael
Sprostowanie do Bożej podszewki - autorką jest pani Teresa Lubkiewicz-Urbanowicz i faktycznie zmieniła nazwy opisywanych miejsc w książce, ale nie z powodu czasów ciemnego komunizmu ( I wydanie książki ukazało się w 1994 roku), ale z powodów rodzinnych – bowiem główną bohaterką Bożej podszewki jest jej matka.
Autorka zmieniła nazwiska i nazwy majątków - prawdziwa rodowa siedziba to Rakuciniszki - w filmie Juryszki, Żukany to serialowe Małany.
Pozdrawiam, dużo dobrego na Nowy Rok

Marta

: pt 02 sty 2015, 02:15
autor: maluszycka
To również i moje marzenie. Ponad 2 lata temu miałam przyjemność odwiedzić rodzinne strony przodków, a nawet grub zmarłych w Pierszajach w 1946 dziadków. Zyjaca jeszcze wiekowa ciocia trochę mi pomogła. Ale młodszych członków rodziny nie zdołałam zmobilizować do poszukiwań. Natomiast Archiwum w Mińsku chociaz odpowiada na moje pisma, nie zdołało mi jak narazie pomóc ze względu na brak metryk.
Pozdrawiam