Branka
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Albin_Kożuchowski

- Posty: 591
- Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04
Branka
Witam
Od strony 24 podanego miesięcznika jest bardzo ciekawy artykuł dot życia chłopów pod zaborem rosyjskim, opisana jest tu tzw. pobór do wojska. Wyjaśnia to też w pewien sposób, gdzie "znikała" pewna ilość mężczyzn. Dodatkowo pojawiające się w XIX w w metrykach określenie "sołdatka" może dot. żon pozostałych po chłopach zabranych do wojska. Warto też zwrócić uwagę na autora tych wspomnień, jest to bardzo ciekawa postać.
http://www.knyszyn.pl/asp/pliki/Goniec2 ... c06-12.pdf
Od strony 24 podanego miesięcznika jest bardzo ciekawy artykuł dot życia chłopów pod zaborem rosyjskim, opisana jest tu tzw. pobór do wojska. Wyjaśnia to też w pewien sposób, gdzie "znikała" pewna ilość mężczyzn. Dodatkowo pojawiające się w XIX w w metrykach określenie "sołdatka" może dot. żon pozostałych po chłopach zabranych do wojska. Warto też zwrócić uwagę na autora tych wspomnień, jest to bardzo ciekawa postać.
http://www.knyszyn.pl/asp/pliki/Goniec2 ... c06-12.pdf
Pozdrawiam AlbinKoz.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Branka
Witam Albin, po mojemu w nawiązaniu o brance, czyli na służbę Carowi całe młode lata w wojsku, a najmniej 6 lat, jak pisał kolega i znawca Rosyjskiego Jerzy Aftanas.
Jeśli ktoś czyta np. książki jak powstało państwo polskie, to wie że przed rokiem 900 nie było szlachty jako ktoś wyższy i chłop ten sługa. To wojny są matką rycerzy, a potem z nadań majątków, herbów i urzędów są uprzywilejowani jak szlachta, czyli być wybieranym nawet na króla i móc go wybierać.
A co z chłopami, to oni jako rodowity tu miejscowy ród, czyli klan był. To właśnie ta miejscowa ludność była ze swym znakiem rodowym zwanym runem, chorągwią, a potem herbem, bo szli do księcia, czy króla na służbę w wojsku do obrony kraju. Czyli chłop, to z nich się wywodzi szlachta rodowa, a szlachta prastara to ta nabyta z różnych krajów, ale nie Polacy. Kto był wtedy tym poddanym, byli ci złapani w wojnie niewolnicy. Tak samo czy Piast był Słowianinem, Popiel tak, a Piast też ponoć przybył z północy, może jako Wiking.
Ale widzę też ze zabory były nieuniknione, tak miało być, dane to z góry, za brak poszanowania królów jako pomazaniec Boży.
Wracając do branki, to Car nie rozróżniał młodzieńca mającego lat 20, czy to szlachcic, mieszczanin, czy chłop, do wojska wszyscy i to była demokracja i nauczka, ze szlachcic ma za wszystkich wojować, a inni na tym żerować i spokojnie żyć i tak było prze 800 lat. Tak to rozumiem z różnych opisów o dawnej Polsce ; pozdrawiam - Julian
Jeśli ktoś czyta np. książki jak powstało państwo polskie, to wie że przed rokiem 900 nie było szlachty jako ktoś wyższy i chłop ten sługa. To wojny są matką rycerzy, a potem z nadań majątków, herbów i urzędów są uprzywilejowani jak szlachta, czyli być wybieranym nawet na króla i móc go wybierać.
A co z chłopami, to oni jako rodowity tu miejscowy ród, czyli klan był. To właśnie ta miejscowa ludność była ze swym znakiem rodowym zwanym runem, chorągwią, a potem herbem, bo szli do księcia, czy króla na służbę w wojsku do obrony kraju. Czyli chłop, to z nich się wywodzi szlachta rodowa, a szlachta prastara to ta nabyta z różnych krajów, ale nie Polacy. Kto był wtedy tym poddanym, byli ci złapani w wojnie niewolnicy. Tak samo czy Piast był Słowianinem, Popiel tak, a Piast też ponoć przybył z północy, może jako Wiking.
Ale widzę też ze zabory były nieuniknione, tak miało być, dane to z góry, za brak poszanowania królów jako pomazaniec Boży.
Wracając do branki, to Car nie rozróżniał młodzieńca mającego lat 20, czy to szlachcic, mieszczanin, czy chłop, do wojska wszyscy i to była demokracja i nauczka, ze szlachcic ma za wszystkich wojować, a inni na tym żerować i spokojnie żyć i tak było prze 800 lat. Tak to rozumiem z różnych opisów o dawnej Polsce ; pozdrawiam - Julian
Branka
Witam,
o "Brance" się wszyscy uczyli , było to barbarzyństwo i to często wykorzystywane do własnych porachunków i prywaty. Jak się czyta takie relacje świadków jak powyższa można przestać się dziwić dlaczego włościanie nienawidzili swoich Panów i nie chcieli brać udziału w Powstaniach a nawet pomagali zaborcy. Nie widzieli powodu aby utożsamiać się narodowo z ludźmi ,którzy traktowali ich jak przedmioty( oczywiście nie wszyscy i nie wszędzie). Szlachta to rycerstwo -prawda ,ale nie zawsze ludzie przynależący do tego stanu zachowywali się po rycersku. Na pospolite ruszenia zjeżdżali dość niechętnie ,za to na sejmiki aby dać swoje veto (szczególnie po opłacie) to co innego; znamy to z opisów literackich ale przede wszystkim historycznych. Nie chcę dać do zrozumienia ,że tak postępował cały stan szlachecki bo to nieprawda. Można poczytać historie rodzinne na tym forum: przepił, przegrał w karty, roztrwonił majątek itd.(sama mam takiego przodka, niestety). Zaborcy dobrze znali sytuację Polski i chętnie ją wykorzystywali.
Włościanie również walczyli w armii królewskiej np. piechota łanowa; miała jednak wielu przeciwników - dawać chłopom broń do ręki ,szkolić ich a nóż zachce się im wolności.
pozdrawiam monika
o "Brance" się wszyscy uczyli , było to barbarzyństwo i to często wykorzystywane do własnych porachunków i prywaty. Jak się czyta takie relacje świadków jak powyższa można przestać się dziwić dlaczego włościanie nienawidzili swoich Panów i nie chcieli brać udziału w Powstaniach a nawet pomagali zaborcy. Nie widzieli powodu aby utożsamiać się narodowo z ludźmi ,którzy traktowali ich jak przedmioty( oczywiście nie wszyscy i nie wszędzie). Szlachta to rycerstwo -prawda ,ale nie zawsze ludzie przynależący do tego stanu zachowywali się po rycersku. Na pospolite ruszenia zjeżdżali dość niechętnie ,za to na sejmiki aby dać swoje veto (szczególnie po opłacie) to co innego; znamy to z opisów literackich ale przede wszystkim historycznych. Nie chcę dać do zrozumienia ,że tak postępował cały stan szlachecki bo to nieprawda. Można poczytać historie rodzinne na tym forum: przepił, przegrał w karty, roztrwonił majątek itd.(sama mam takiego przodka, niestety). Zaborcy dobrze znali sytuację Polski i chętnie ją wykorzystywali.
Włościanie również walczyli w armii królewskiej np. piechota łanowa; miała jednak wielu przeciwników - dawać chłopom broń do ręki ,szkolić ich a nóż zachce się im wolności.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Branka
Witam Moniko, z tym co piszesz zgoda ze nie wszyscy byli panami ponad wszystko, ale kiedy tu był Car to tylko moim zdaniem ci co doprowadzili do upadku Polski, byli nadal wielkimi panami i nie chcieli nawet uznać Konstytucji, to ci z Targowicy.
A kto to był, czy na pewno Polacy, wiem ze polskiego pochodzenie książęta, czy hrabiowie to tyle ich było co kot napłakał. Wszystko to z Rus i Litwy i Tatarów, nawet ochrzczeni Żydzi, którzy tu w Polsce się wszyscy panoszyli, im było nawet bliżej do Rosji ; pozdrawiam - Julian
A kto to był, czy na pewno Polacy, wiem ze polskiego pochodzenie książęta, czy hrabiowie to tyle ich było co kot napłakał. Wszystko to z Rus i Litwy i Tatarów, nawet ochrzczeni Żydzi, którzy tu w Polsce się wszyscy panoszyli, im było nawet bliżej do Rosji ; pozdrawiam - Julian
-
Maria_Klimas

- Posty: 793
- Rejestracja: ndz 09 lis 2008, 19:13
Branka
W rodzinnej historii jest uczestnik ostatniej Branki. W 1863r w Brance został wzięty mój pradziadek Władysław Dubiski, miał 23 lata był chory i bardzo wątłego zdrowia ,pewne że nie przeżył by. Jego starszy brat Tomasz jeszcze kawaler ma lal 26 jest olbrzymim mężczyzną i o wielkiej sile idzie na następny dzień do cyrkułu i wymienia się za brata. 25 lat wysłużł w carskim wojsku. Dlaczego i jakim prawem po skończonej służbie Car nadal mu ziemię w Poltawskiej guberni tego dziadek nie spisał już w swoich wspomnieniach.Mając 74 lat 1910r. przyjechał na Wołyń do swego brata. I opowiadał że przez te 25 lat 7 razy zostali przepędzeni pieszo z pod Japonii do Warszawy, mało kto przeżył tą gehennę. Sam nie mówił już po polsku,ożenił się z Rosjanką miał syna i był bogaty. Wyjeżdżając zabrał brata mojego dziadka 20-go Mikołaja. Ale w Połtawskiej guberni nie siano żyta bo ziemie były zbyt żyzne, tylko pszenicę i Mikołaj nie mógł jeść takiego chleba po 3-ech miesiącach wrócił do domu. Mikołaj opowiadał że stryj jego posiadał duże stada bydła ,koni,owiec i ziemi miał dużo. Prosił go aby został bo dla nich tego jest za dużo. Teren był słabo zaludniony.Tak w skrócie opisałam naszego rodzinnego "Brańca"
Pozdrawiam Maria.
Pozdrawiam Maria.
Re: Branka
Nie zapomnij Julianie o biskupach : Józefie Kossakowskim, Ignacym Massalskim, Wojciechu Skarszewskim i Michale Roman Sierakowskim (pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji) oraz o papieżu Piusie VI który pobłogosławił Targowicę i wyraził życzenie:Sawicki_Julian pisze:Witam Moniko, z tym co piszesz zgoda ze nie wszyscy byli panami ponad wszystko, ale kiedy tu był Car to tylko moim zdaniem ci co doprowadzili do upadku Polski, byli nadal wielkimi panami i nie chcieli nawet uznać Konstytucji, to ci z Targowicy.
A kto to był, czy na pewno Polacy, wiem ze polskiego pochodzenie książęta, czy hrabiowie to tyle ich było co kot napłakał. Wszystko to z Rus i Litwy i Tatarów, nawet ochrzczeni Żydzi, którzy tu w Polsce się wszyscy panoszyli, im było nawet bliżej do Rosji ; pozdrawiam - Julian
"aby stworzenie konfederacji stało się początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej"
Pozdrawiam
Jarek
Jarek
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Branka
Witam ponownie, Albin podał temat o brance, ja po swojemu chciałem wytłumaczyć ze chłop wcześniej niż urosła szlachta w siłę był panem na zagrodzie i równy wojewodzie. Ale ostatnie zdanie o demokracji ze i chłop dopiero z Cara poszedł do wojska i wielki płacz. A wcześnie spał za piecem i uszczęśliwiał słomiane wdowy, to już znowu źle napisze, ale to prawda. Tak samo że stawiali chłopi pomniki Carowi za kawałek ziemi, ale polskiej ( nie ruskiej od Cara ) odebranej temu który chciał by Polska była sama sobie, to też prawda.
A po II wojnie zabijał Polak Polaka, bo Stalin nakazał ze AK i NSZ to wróg, a Al i GL i BCH to władza. Wybić się nawzajem o kawałek ziemi, a w oczach Pana Boga to dobrze czy źle, kara za ten czyn nie minie. Zawsze będziemy wszyscy za brak jedności w narodzie tylko za parobków u nowych Panów ; pozdrawiam - Julian
A po II wojnie zabijał Polak Polaka, bo Stalin nakazał ze AK i NSZ to wróg, a Al i GL i BCH to władza. Wybić się nawzajem o kawałek ziemi, a w oczach Pana Boga to dobrze czy źle, kara za ten czyn nie minie. Zawsze będziemy wszyscy za brak jedności w narodzie tylko za parobków u nowych Panów ; pozdrawiam - Julian
Re: Branka
Julianie jesteś niesprawiedliwy. Generalizowanie ,że szlachta to patrioci a chłopi to zdrajcy jest dużym nadużyciem. Mam nieco inny obraz życia i pracy włościan (niż spanie za piecem ....) ,którzy byli właściwie niewolnikami. W parafii mojej mamy po Powstaniu Styczniowym zniknęło kilka wiosek ,których ludność w całości została wysłana na Sybir za udział i pomoc w Powstaniu. Zasiedlono je później osadnikami rosyjskimi i zmieniono im nazwy.
Szlachetność , honor , dobroć i uczciwość nie ma nic wspólnego z narodowością człowieka ani jego stanem społecznym ;tak jak mądrość nie ma nic wspólnego z wiedzą.
To że Rosjanie (wszystko jedno Car czy Stalin) jak w jednym z programów historycznych powiedział Prof. Bartoszewski znali nas bardzo dobrze ułatwiało im skłócenie i nastawianie przeciwko sobie (sami jesteśmy winni). Pocieszające jest to ,że i tak nie potrafili nigdy do końca sobie z nami poradzić -odradzamy się i zaczynamy od początku.
pozdrawiam monika
Szlachetność , honor , dobroć i uczciwość nie ma nic wspólnego z narodowością człowieka ani jego stanem społecznym ;tak jak mądrość nie ma nic wspólnego z wiedzą.
To że Rosjanie (wszystko jedno Car czy Stalin) jak w jednym z programów historycznych powiedział Prof. Bartoszewski znali nas bardzo dobrze ułatwiało im skłócenie i nastawianie przeciwko sobie (sami jesteśmy winni). Pocieszające jest to ,że i tak nie potrafili nigdy do końca sobie z nami poradzić -odradzamy się i zaczynamy od początku.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Branka
To Bartoszewski (niech będzie "prof.") już carów i stalina (świadomie małą) do Rosjan zaliczył?:)
Też bym nie generalizował.
Tak jak piechota łanowa i parę innych formacji bywała szansą tak i słuzba w wojskach zaborczych (na fakt nie w połowie XIX wieku, a później, ale wcześniej bywało, że też;) na ochotnika była pełniona
jak już otym 63..Traugutt był pełnym pułkownikiem rosyjskim
a w swiecie najardziej znanym dziś Witkiewiczem nie jest wcale Witkacy (tez w zsadzie ochornik , którego pułk zniósł carat;) a kapiyan , który "bez strzału" dl aosjan zajął Afganistan
łatwo nie było i w większości tragucznei, ale ani car carowi nierówny
ani branka brance
ani sołdat sołdatowi
czy Polacy miewali gorzej niż Rosjanie? różnie..ale raczej praidłowością jest, że ci Polacy którzy znaleźli się poza Królestwem mieli znacznie znacznie gorzej w wojsku i carskim i innym niż ci z Królestwa.
tak moim zdaniem:)
Też bym nie generalizował.
Tak jak piechota łanowa i parę innych formacji bywała szansą tak i słuzba w wojskach zaborczych (na fakt nie w połowie XIX wieku, a później, ale wcześniej bywało, że też;) na ochotnika była pełniona
jak już otym 63..Traugutt był pełnym pułkownikiem rosyjskim
a w swiecie najardziej znanym dziś Witkiewiczem nie jest wcale Witkacy (tez w zsadzie ochornik , którego pułk zniósł carat;) a kapiyan , który "bez strzału" dl aosjan zajął Afganistan
łatwo nie było i w większości tragucznei, ale ani car carowi nierówny
ani branka brance
ani sołdat sołdatowi
czy Polacy miewali gorzej niż Rosjanie? różnie..ale raczej praidłowością jest, że ci Polacy którzy znaleźli się poza Królestwem mieli znacznie znacznie gorzej w wojsku i carskim i innym niż ci z Królestwa.
tak moim zdaniem:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Branka
Moniko każdy może widzieć to inaczej, powstanie było powodem brania wszystkich młodych do carskiego wojska, ja pisze prawdę taką jaka widzę, wiem z opowieści i listów 80 szt. rodziny we dworach i tych co schłopieli mieszkając na wsi, plus do tego opisy z tamtych lat, sam mieszkałem długo na wsi. Ja pisze o tym zanim były zabory i praktycznie chłop, czy z miasta nie szedł do wojska. A po wojnie wszyscy widzimy ten ład, gdzie stoją w rujnie zrabowane dwory i chcą ponownie sprzedać ci co nie są i nigdy nie byli właścicielami, tak tylko jest tam gdzie bolszewia rządziła ; pozdrawiam - Julian
Re: Branka
Włodzimierzu ,już spieszę z wyjaśnieniem. Prof. Władysław Bartoszewski mówił o Rosjanach ;nawias dodałam ja. Dla mnie Stalin był swego rodzaju carem tylko czerwonym.
Fakt ,różnie bywało w różnych regionach i losy ludzi też były różne- dla jednych szansa dla innych dopust Boży.
pozdrawiam monika
Fakt ,różnie bywało w różnych regionach i losy ludzi też były różne- dla jednych szansa dla innych dopust Boży.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Branka
Przy czym częściej jednak można mówić o karierze z wyboru u potomków tychnominalnych obrońców -oczywiście moim zdaniem:)
Albin podlinkował bardzo ciekway materiał, nie rozciągałbym tego opisu na każdą brankę, ale to jest bardzo zbliżone do naszych odczuć zdaje się:) Ja mam odczucie (i jakieś, może marne, ale jednak), że to co nam -w więszości potomkom tych, którzy mieli szczęście być w cywilizowanych regionach nie mają pojęcia jak ciezko bywało tym "za linią"
Tak jak zapewne autor opisu nie miał pojęcia, jak 50-60 lat później wyglądał los wciągniętych do następczyni carskiej armii. Tam się 30 lat nie służo. W większości to i 30 tygodni "średni sołdat" nie przeżyał, 30 dni bywało sukcesem. O emerytrze czy powrocie w swoje strony to już nie warto wspominać.
Albin podlinkował bardzo ciekway materiał, nie rozciągałbym tego opisu na każdą brankę, ale to jest bardzo zbliżone do naszych odczuć zdaje się:) Ja mam odczucie (i jakieś, może marne, ale jednak), że to co nam -w więszości potomkom tych, którzy mieli szczęście być w cywilizowanych regionach nie mają pojęcia jak ciezko bywało tym "za linią"
Tak jak zapewne autor opisu nie miał pojęcia, jak 50-60 lat później wyglądał los wciągniętych do następczyni carskiej armii. Tam się 30 lat nie służo. W większości to i 30 tygodni "średni sołdat" nie przeżyał, 30 dni bywało sukcesem. O emerytrze czy powrocie w swoje strony to już nie warto wspominać.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Re: Branka
Wg danych jakie znam wybór rekrutów odbywał się droga losowania i był dokonywany przez komisje (oczywiście naduzycia były możlwie)
"O wcieleniu do armii decydowało losowanie. Spisowi podzieleni byli
na cztery kategorie. Nie wdaj¡c się w szczegóły, podam tylko, że głównymi
czynnikami decyduj¡cymi o przydzieleniu do jednej z czterech kategorii
był wiek, warunki zyczne i sytuacja rodzinna. Do pierwszej kategorii
należeli wszyscy spisowi w wieku 20-22 lat. Do drugiej kawalerowie
i żonaci w wieku 23-30 lat. Trzeci¡ kategorii stanowili mężczyźni
w wieku 23-30 lat, którzy posiadali gospodarstwa rolne poniżej 7 i 1/2
diesiatiny gruntu (ok. 8,5 ha).10 Do czwartej wliczano wszystkich pozosta-
łych."
WIESAW CABAN Pobór rekruta z Królestwa Polskiego do armii carskiej po
upadku powstania styczniowego
W latach 65-75 średnio z KP brano ok 10 tys. rekrutów w w całym cesarstwie ok 100 tys.
Ale od 1874 słuzba trwała ok 6 lat a po 1906 nawet 3 lata.
Po wyjściu (o ile się przeżyło) było sie rezerwistą co dawało pewne przywileje (np praca w urzędach czy na kolei)
Wczesniej brano zwykle 5-10 tys. rekrutów.
Warto pamietać, że z poboru wyłaczona była m.in. szlachta dziedziczna (w praktyce chyba wylegitymowana), wiele zawodów jak nauczyciele, rzemiesliny etc. kolejarze, niektórzy kupcy i pare innych grup....
"O wcieleniu do armii decydowało losowanie. Spisowi podzieleni byli
na cztery kategorie. Nie wdaj¡c się w szczegóły, podam tylko, że głównymi
czynnikami decyduj¡cymi o przydzieleniu do jednej z czterech kategorii
był wiek, warunki zyczne i sytuacja rodzinna. Do pierwszej kategorii
należeli wszyscy spisowi w wieku 20-22 lat. Do drugiej kawalerowie
i żonaci w wieku 23-30 lat. Trzeci¡ kategorii stanowili mężczyźni
w wieku 23-30 lat, którzy posiadali gospodarstwa rolne poniżej 7 i 1/2
diesiatiny gruntu (ok. 8,5 ha).10 Do czwartej wliczano wszystkich pozosta-
łych."
WIESAW CABAN Pobór rekruta z Królestwa Polskiego do armii carskiej po
upadku powstania styczniowego
W latach 65-75 średnio z KP brano ok 10 tys. rekrutów w w całym cesarstwie ok 100 tys.
Ale od 1874 słuzba trwała ok 6 lat a po 1906 nawet 3 lata.
Po wyjściu (o ile się przeżyło) było sie rezerwistą co dawało pewne przywileje (np praca w urzędach czy na kolei)
Wczesniej brano zwykle 5-10 tys. rekrutów.
Warto pamietać, że z poboru wyłaczona była m.in. szlachta dziedziczna (w praktyce chyba wylegitymowana), wiele zawodów jak nauczyciele, rzemiesliny etc. kolejarze, niektórzy kupcy i pare innych grup....
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Branka
tak - w Królestwie
link jest do opisu jak to było poza Królestwem
a było znacznie gorzej - jak w opisie własnie (plus to czego nie ma -sama służba)
to nie stoi w sprzeczności:)
link jest do opisu jak to było poza Królestwem
a było znacznie gorzej - jak w opisie własnie (plus to czego nie ma -sama służba)
to nie stoi w sprzeczności:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Re: Branka
Nie wiem jak wyglądał sam pobór, ale długość słuzby wydaje mi się była ta sama.
Tu jest taki stary watek z forum obejmuje chyba i Cesarstwo i KP.
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml
Dość ciekawym rozwiązaniem był też wykup albo podstawienie zastępcy.
PS
Sprawdziłem jeszcze jedno źródło, które mam pod ręką.
Od 1865 obowiązywał w Rosji i KP ten sam ukaz carski z 1859, zresztą modyfikujący wczesniejszy ukaz z 1831.
Co ciekawe ponoć nawet 20% rekrutów juz po powołaniu wykupywało się od służby.
Tu jest taki stary watek z forum obejmuje chyba i Cesarstwo i KP.
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml
Dość ciekawym rozwiązaniem był też wykup albo podstawienie zastępcy.
PS
Sprawdziłem jeszcze jedno źródło, które mam pod ręką.
Od 1865 obowiązywał w Rosji i KP ten sam ukaz carski z 1859, zresztą modyfikujący wczesniejszy ukaz z 1831.
Co ciekawe ponoć nawet 20% rekrutów juz po powołaniu wykupywało się od służby.
pozdrawiam
Piotr
Piotr