Gorzkowice
: śr 07 sty 2015, 12:24
Archiwum Archidiecezjalne w Częstochowie - parafia Gorzkowic *
Witam
postanowiłem odrabiac zaległości sprzed lat, stąd mam pytania do osób które kwerendowały ksiegi metrykalne parafii rzym kat Gorzkowice
a przede wszystkim Tych, którzy znaja praktyki kwerendowania w Archiwum Archidiecezjalnym w Częstochowie.
Szukam informacji sprzed 1808 roku tj
-chrztu Szczepana Gozdka syna Józefa ur ok 1798 roku w Krzemieniewicach (zarówno miejsce urodzenia i rok urodzin wyspekulowane z późniejszych dokumentów)
-chrztu jego zony Katarzyny Kukulskiej (córki Tomasza i Marianny) ur ok 1806 roku w Krzemieniewicach ( z tymi samymi uwagami, ze wynika to z późniejszych dokumentów)
-chrztu Józefa czyli ojca Szczepana, miałoby to mieć miejsce ok 1770.
inne cele wynikłyby z ewentualnych ustaleń zwiazanych z informacjami zawartymi w w/w aktach.
Wiem że ksiegi Gorzkowic (a także ich mikrofilmy (skany?)zdigitalizowane przez mormonów) są w Archiwum Archidiecezjanym w Częstochowie
1. Akta urodzonych 1755-1783 AACz, sygn. KM 2307 digital 497-4
2. Akta małżeństw 1761-1782 AACz, sygn. KM 2307 digital 497-4
3. Akta zmarłych 1776-1808 AACz, sygn. KM 2308 digital 496-11
4. Akta małżeństw 1783-1818 AACz, sygn. KM 2309 digital 496-6
5. Akta urodzonych 1783-1801 AACz, sygn. KM 2315 digital 495-5
6. Akta urodzonych 1802-1816 AACz, sygn. KM 2316 digital 494-3
Przypuszczam, że przy dobrej organizacji taka kwerende osobiście zrobiłbym w dwie , trzy godziny (może nawet z wynalezieniem kolejnych dokumentów tj ślubów), ale AA w Częstochowie to dla mnie kompletnie nowe srodowsko z zapewne swoistymi praktykami , których musiałbym się uczyc.
Kiedys, osiem lat temu miałem nieprzyjemnośc kwerendy w AP w Katowicach. Pani zastosowała wobec mnie perfekcyjnie wykonany strajk włoski. Księgi były dla poszczegolnych lat, wydawano je pojedynczo. Miały osobowe indeksy i tylko to musiałem przejrzec czyli sekundy. Co z tego ja po każdorazowym stwierdzeniu puste wypełniałem kolejny rewers. Na dodatek ksiegi skadś dowozono. Na dodatek swoi znajomi byli obsługiwani w pierwszej kolejnosci. 95% pobytu w archiwum spędziłem na czekaniu. Na koniec zapłaciłem rekordowa kwote za ksero 38 zł. Czemu tyle? już tak miałem dosycv tej zmory zza biurka że nie dochodziłem. Horroru katowickiego raczej nie da się powtorzyć niemniej wolałbym tam pojechac przygotowany. Będe wdzieczny za opis zwyczajów panujących w Częstochowie.
A jeszce chętniej bym kwerendę komuś zlecił. Dla jasnosci mam pełna (z wieloletniej praktyki) wiedzę o trudnosciach kwerendy trydenckich łacińskich ksiag gdzie brak brak indeksów, nazwiska były jeszce (nie wiem jak w Gorzkowicach) umowne, a maniery pisarzy zaskakuja niekiedy oryginalnościa zapisów. Gdyby jednak ktos był zainteresowany to proszę o kontakt przez priva.
Pozdrawiam
Jerzy Jamiołkowski
*Moderacja tytułu tematu, przeniesienie na podforum tematyczne :Poszukuję parafii, miejscowości (m.j.n)
Witam
postanowiłem odrabiac zaległości sprzed lat, stąd mam pytania do osób które kwerendowały ksiegi metrykalne parafii rzym kat Gorzkowice
a przede wszystkim Tych, którzy znaja praktyki kwerendowania w Archiwum Archidiecezjalnym w Częstochowie.
Szukam informacji sprzed 1808 roku tj
-chrztu Szczepana Gozdka syna Józefa ur ok 1798 roku w Krzemieniewicach (zarówno miejsce urodzenia i rok urodzin wyspekulowane z późniejszych dokumentów)
-chrztu jego zony Katarzyny Kukulskiej (córki Tomasza i Marianny) ur ok 1806 roku w Krzemieniewicach ( z tymi samymi uwagami, ze wynika to z późniejszych dokumentów)
-chrztu Józefa czyli ojca Szczepana, miałoby to mieć miejsce ok 1770.
inne cele wynikłyby z ewentualnych ustaleń zwiazanych z informacjami zawartymi w w/w aktach.
Wiem że ksiegi Gorzkowic (a także ich mikrofilmy (skany?)zdigitalizowane przez mormonów) są w Archiwum Archidiecezjanym w Częstochowie
1. Akta urodzonych 1755-1783 AACz, sygn. KM 2307 digital 497-4
2. Akta małżeństw 1761-1782 AACz, sygn. KM 2307 digital 497-4
3. Akta zmarłych 1776-1808 AACz, sygn. KM 2308 digital 496-11
4. Akta małżeństw 1783-1818 AACz, sygn. KM 2309 digital 496-6
5. Akta urodzonych 1783-1801 AACz, sygn. KM 2315 digital 495-5
6. Akta urodzonych 1802-1816 AACz, sygn. KM 2316 digital 494-3
Przypuszczam, że przy dobrej organizacji taka kwerende osobiście zrobiłbym w dwie , trzy godziny (może nawet z wynalezieniem kolejnych dokumentów tj ślubów), ale AA w Częstochowie to dla mnie kompletnie nowe srodowsko z zapewne swoistymi praktykami , których musiałbym się uczyc.
Kiedys, osiem lat temu miałem nieprzyjemnośc kwerendy w AP w Katowicach. Pani zastosowała wobec mnie perfekcyjnie wykonany strajk włoski. Księgi były dla poszczegolnych lat, wydawano je pojedynczo. Miały osobowe indeksy i tylko to musiałem przejrzec czyli sekundy. Co z tego ja po każdorazowym stwierdzeniu puste wypełniałem kolejny rewers. Na dodatek ksiegi skadś dowozono. Na dodatek swoi znajomi byli obsługiwani w pierwszej kolejnosci. 95% pobytu w archiwum spędziłem na czekaniu. Na koniec zapłaciłem rekordowa kwote za ksero 38 zł. Czemu tyle? już tak miałem dosycv tej zmory zza biurka że nie dochodziłem. Horroru katowickiego raczej nie da się powtorzyć niemniej wolałbym tam pojechac przygotowany. Będe wdzieczny za opis zwyczajów panujących w Częstochowie.
A jeszce chętniej bym kwerendę komuś zlecił. Dla jasnosci mam pełna (z wieloletniej praktyki) wiedzę o trudnosciach kwerendy trydenckich łacińskich ksiag gdzie brak brak indeksów, nazwiska były jeszce (nie wiem jak w Gorzkowicach) umowne, a maniery pisarzy zaskakuja niekiedy oryginalnościa zapisów. Gdyby jednak ktos był zainteresowany to proszę o kontakt przez priva.
Pozdrawiam
Jerzy Jamiołkowski
*Moderacja tytułu tematu, przeniesienie na podforum tematyczne :Poszukuję parafii, miejscowości (m.j.n)