Moze ten post powinien byc jednolinijkowy, ale troche stwierdzilam ze troche pomarudze.
Wieloktronie czytajac posty na forum oraz majac stycznosc z osobami odpowiedzialnymi za projekty indeksacyjne zauwazylam, ze w dyskusjach pojawialy sie bezposrednio albo miedzy wierszami takowe pytania:
- Dlaczego indeksujemy z roznych zrodel ta sama parafie?
- Po co nam dwa lub trzy te same wpisy tej samej osoby i tego samego faktu z ich zycia (urodzenia/malzenstwa/zgonu) z tej sama parafii?
Odpowiedz jest jedna. I wcale nie taka:
- ze trzeba zachowac wpisy wszystkich indeksujacych, lub
- bo jedne sa z sumariuszy drugie sa pelne.
Co to oznacza?? Rozne fizyczne zrodla?? Jakie mamy te zrodla??
Obecnie przede wszystkich naszym zrodlem sa dane z wyznaniowych ksiag metrykalnych.
Bede leniwa i nie bede juz opisywac czym sa te ksiegi ale zainteresowanych zapraszam tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyznaniowa ... metrykalna
Teraz uproszczajac to co jest na wiki (z calkowita swiadomoscia, ze pod roznymi zaborami mielismy rozne wymagania co do prowadzenia ksiag w roznych okresach czasowych, ale dla wytlumaczenia sensownosci ich indeksowania nie ma to tutaj znaczenia, choc jezeli wyglaszam tu jakies herezje to prosze mnie wyprostowac):
- Mamy doczynienia z unikatami pisanymi po lacinie lub po polsku lub w obu jezykach (czyli mozemy miec doczynienia z dwiema roznymi ksiegami) - moga one byc w formie zapisu tekstowego - pelnego lub skroconego a nawet czasem w formie tabularyczniej, itd.
- Mamy doczynienia z duplikatami wysylanymi do odpowiednich na dany okres czasowy urzedu (sady, urzedy stanu cywilnego itd).
- Mamy doczynienia z alegatami (ktore mam nadzieje, ze tez kiedys beda indeksowane)
Majac tyle roznych wersji zrodlowych, kto mi teraz da gwarancje ze te wszystkie ksiegi zawieraly ta sama informacje? a Nikt ...
I dlatego warto indeksowac rozne fizyczne zrodla
Nie chce podawc swoich przykladow, bo bardzo chetnie bym zobaczyla przyklady w odpowiedzi do mojego postu od osob indeksujacych, ktore potwierdza moje powyzsze spostrzezenia.
I jezeli tak moge na koniec mam wielka prosbe do osob indeksujacych, nie dziwcie sie, ani nie obrazajcie sie jak koordynator danego regionu indeksacyjnego poprosi was o ponowne zindeksowanie tej samej parafii, czy o "poprawki" albo zrobienie juz czegos co jest w sieci, bo ksiega pochodzi z innego zrodla. Kazde zrodlo jest wazne, kazde jest unikatowe i moze wlasnie to inne zrodlo pomoze nam znalezc naszych ukrywajacych sie przodkow.


