Witam,
Być może ten temat był już poruszany na forum, ale nie udało mi się znaleźć właściwego wątku...
Czy do akt zgonów dołączana była jakaś informacja o miejscu pochówku?
Może w postaci załączników albo osobnych wykazów?
Interesują mnie konkretnie warszawskie księgi parafialne z XIX wieku, ale istniała pewnie jakaś ogólna regulacja tej kwestii?
Będę wdzięczny za jakąś wskazówkę.
Pozdrawiam,
Janek
Akt zgonu a miejsce pochówku
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Akt zgonu a miejsce pochówku
Witam,
podobny temat był poruszany kilka lat temu:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=
Pozdrawiam,
Aneta
podobny temat był poruszany kilka lat temu:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=
Pozdrawiam,
Aneta
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Janku,
jeśli poszukujesz miejsca pochówku w Warszawie, zerknij do wątku (nieskromnie polecam) - może jakaś wskazówka Ciebie zainspiruje:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... logi.phtml
Pozdrawiam,
Aneta
jeśli poszukujesz miejsca pochówku w Warszawie, zerknij do wątku (nieskromnie polecam) - może jakaś wskazówka Ciebie zainspiruje:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... logi.phtml
Pozdrawiam,
Aneta
Witam,
Bardzo dziękuję za wskazówki.
Nowych grobów rodzinnych na razie dzięki nim nie znalazłem, ale natrafiłem na mnóstwo materiałów na temat moich przodków w XIX-wiecznej prasie.
Nie zdawałem sobie sprawy, że to wszystko jest już w postaci "przeszukiwalnej".
Pozdrawiam serdecznie i chylę czoła przed Pani aktywnością na Forum,
Janek
Bardzo dziękuję za wskazówki.
Nowych grobów rodzinnych na razie dzięki nim nie znalazłem, ale natrafiłem na mnóstwo materiałów na temat moich przodków w XIX-wiecznej prasie.
Nie zdawałem sobie sprawy, że to wszystko jest już w postaci "przeszukiwalnej".
Pozdrawiam serdecznie i chylę czoła przed Pani aktywnością na Forum,
Janek