Wojskowe zabytki - album
: śr 14 sty 2015, 11:51
Ukazał się bardzo ciekawy album, nie mogłam oderwać oczu, niby niewiele do genealogii, ale jednak dużo. Nie skończyłam jeszcze przeglądać, a już napisałam: http://lakewierzycki19.bloog.pl/id,3454 ... index.html
"Wojskowe nieruchomości zabytkowe, znane i nieznane", 2014 r. i chyba nie można tego kupić (nie wiem!). Daje ciekawy pogląd na to gdzie co było, zwłaszcza w okresie zaborów i pozostawia pytania co po tym poza murami przetrwało.
Niby naturalne, że skoro w XIX w. świat poszedł do przodu, rozwinęła się technika, budowano miasta, to u nas w tym czasie powstały obiekty rosyjskie, niemieckie, austriackie, bo nie polskie militarne, skoro państwa nie było. Ale jednak jest to pewne zaskoczenie, chociaż myślowa pułapka. W XX-leciu międzywojennym zbudowano niewiele bo za krótko (ale Gdynia jest), a obiekty powojenne nie są zabytkami. Ale w genealogii XIX w. to przecież duży problem, często nie można go przeskoczyć. Może i jest to jakaś podpowiedź rozwiązania, możliwych kierunków rozwiązania.
Filmik promocyjny albumu - https://www.youtube.com/watch?v=0Tc1_PegqTc
Tekstu jest tam niewiele i jest on mało spójny, widać, że autora nie ma, ale zdjęcia śliczne.
Łucja
"Wojskowe nieruchomości zabytkowe, znane i nieznane", 2014 r. i chyba nie można tego kupić (nie wiem!). Daje ciekawy pogląd na to gdzie co było, zwłaszcza w okresie zaborów i pozostawia pytania co po tym poza murami przetrwało.
Niby naturalne, że skoro w XIX w. świat poszedł do przodu, rozwinęła się technika, budowano miasta, to u nas w tym czasie powstały obiekty rosyjskie, niemieckie, austriackie, bo nie polskie militarne, skoro państwa nie było. Ale jednak jest to pewne zaskoczenie, chociaż myślowa pułapka. W XX-leciu międzywojennym zbudowano niewiele bo za krótko (ale Gdynia jest), a obiekty powojenne nie są zabytkami. Ale w genealogii XIX w. to przecież duży problem, często nie można go przeskoczyć. Może i jest to jakaś podpowiedź rozwiązania, możliwych kierunków rozwiązania.
Filmik promocyjny albumu - https://www.youtube.com/watch?v=0Tc1_PegqTc
Tekstu jest tam niewiele i jest on mało spójny, widać, że autora nie ma, ale zdjęcia śliczne.
Łucja