Witam,
chciałbym wrócić ponownie do tematu...
bo jestem krok dalej, choć nie za daleko.
Nadal prosiłbym o wsparcie osób, które mają doświadczenie w zakresie adopcji.
Sprawa dotyczy mojego dziadka...
1. Dziadek nie żyje więc nie ma możliwości aby wystąpił o "pierwotny" akt urodzenia.
2. Od babci (jego żony) - najstarszej żyjącej osoby z tego pokolenia oraz jej brata wiem, iż dziadek był adoptowany - potwierdzone kilka razy

. Babcia twierdzi, iż wiedzę tą posiada od dziadka. Czyli dziadek wiedział, że był adoptowany - nie wiem czy dociekał kto był jego biologicznymi rodzicami...
3. Akt urodzenia dziadka wystawiony jest ok. rok po jego urodzeniu - Dziadek urodził się w marcu 1931 roku a akt urodzenia wystawiony styczeń/luty 1932 roku. To w jakiś sposób dodatkowo uwiarygadnia przekaz o Adopcji.
4. W USC, w którym był wystawiany "adopcyjny/obowiązujący" akt urodzenia dziadka niestety twierdzą, że w dokumentacji nie ma śladu o Adopcji dziadka.
5. W teczce dowodowej, którą zamówiłem z Urzędu wydającego ostatni dowód osobisty też nie ma śladu adopcji - każdy dokument powołuje się na dane z "adopcyjnego/obowiązującego" aktu urodzenia.
6. Czekam jeszcze na dane z Ewidencji ludności ale nie spodziewam się tam żadnych rewelacji...
I co dalej? Gdzie i jak szukać?
Nie ukrywam że bardzo mi na tym temacie zależy i na tym skupiłem ostatnią pracę w moich badaniach genealogicznych....
Moje pomysły to wniosek o udostępnienie danych z Ewidencji PESEL, ale nie wiem czy nie zapłacę kolejnej kasy za udostępnienie danych które posiadam

Myślałem, o wystąpieniu do Archiwum Państwowego ale nie wiem jak i od czego zacząć... Myślę też o jakiś dokumentach sądowych w sprawie adopcji, ale nie mam zielonego pojęcia jak i gdzie szukać takich danych...
A może Parafia? czy tam mogą być jakieś informacje o adopcji?
I tak przy okazji... smaczku sprawie dodaje fakt, iż babcia twierdzi, iż dziadek był adoptowany od "panny z dzieckiem" - wynika z tego iż był nieślubnym dzieckiem co powoduje moją obawę iż mogła być to "nieformalna adopcja sąsiedzka" - ale tego nie jestem w stanie sprawdzić i potwierdzić, a do póki nie wykorzystam wszystkich możliwych ścieżek weryfikacji faktu adopcji nie chcę przyjąć tezy iż była to "nieformalna adopcja"...
Proszę o wskazówki...
Pozdrawiam
Daniel