Witam Państwa!
Moje poszukiwania i spisywanie historii rodziny trwa już 10 lat. Z tego co udało mi się ustalić jestem dumny. Ostatnio jednak zaczęły ogarniać mnie wątpliwości. Czy ludzie których spisuje, którym chcę przywrócić tożsamość naprawdę są moimi przodkami. Czy w czasach prawie dowolnej interpretacji nazwisk, dat i braku dokumentów jest to możliwe w 100%.Chcę opisać tu jeden skrajny przypadek z parafii Tłokinia dotyczący Marianny Olejnik i ustalenia jej rodziców licząc na Państwa podpowiedzi.
1) Mój bezpośredni przodek Józef Cichy wg. metryki urodzenia z roku 1837 i ślubu z roku 1864 jest synem Teodora Cichego i Marianny Olejnik;
2) Szukam dokumentów dotyczących Teodora i Marianny. Znajduje akt ślubu z roku 1825 (akt 7) i Marianna ma lat 13 i jest córką Franciszka i Jadwigi;
3) trzy akty dalej znajduje (1825/11) akt małżeństwa Mikołaja Sobańskiego i też Marianny Olejnik córki Franciszki i Jadwigi. Z tą różnicą, że ta Marianna ma lat 18.
Proszę zwrócić uwagę: to samo imię i nazwisko, ci sami rodzice.
4) Teraz szukam aktu urodzenia Marianny. Urodziła się w roku 1811 (22) jako córka Franciszka lat 23 i Jadwigi Banach lat 24;
5) W roku 1841 umiera Teodor Cichy i Marianna w roku 1842 (14) wychodzi ponownie za mąż za Wojciecha Kaczmarka. Jest wtedy córką Jana i Marianny z Karolów. W akcie podano, że jest to jej trzeci mąż . Pierwszym był Andrzeciak (imienia nie podano), drugim był Teodor Cichy. W akcie podano jego dokładną datę śmierci która jest zgodna z jego aktem zgonu.
6. Marianna Andrzeciak, Cicha, Kaczmarek z domu Olejnik umiera w roku 1845 i ma wtedy 48 lat. Jest córką Jana i Marianny. Świadkiem jest jej brat Hilary który ma wtedy 70 lat.
I co myśleć!?
Jakich rodziców miała Marianna Olejnik. Dotąd mam przyjęte, że byli nimi Franciszek i Jadwiga Banach. Popełniłem jednak (chyba) błąd. Myślę, że byli to jednak Jan i Marianna z Karolów (Karolak).
W akcie małżeństwa z Teodorem w roku 1825 błędnie ksiądz zapisał wiek i rodziców ponieważ zasugerował się aktem urodzenia Marianny Olejnik z roku 1811. Moja Marianna wg późniejszych dokumentów ur. się w roku 1797. Dzieci z Teodorem rodziła między 1828 a 1841 rokiem.
A co Państwo o tym sądzą?
Pozdrawiam Zbyszek
Wątpliwości
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Michał_Paweł

- Posty: 77
- Rejestracja: wt 11 lut 2014, 16:53
- Lokalizacja: śląskie
Wątpliwości
Panie Zbyszku,
nie mam tak imponującego doświadczenia genealogicznego (genealogią swojej rodziny zajmuję się dwa lata), ale już zdążyłem się przekonać, że czasem badanie przodków bywa bardzo skomplikowane.
- często zdarza się tak, że w aktach podano błędne imię/nazwisko rodziców. Jedna z moich praprapraprababek była naprzemiennie Jadwigą i Gertrudą (jestem pewien, że to ta sama osoba), inna Anną i Joanną. Najwięcej błędów miały akty zgonu - tutaj zwłaszcza imiona i nazwiska panieńskie matek mijają się z rzeczywistością.
- zdarzały się rodziny, w których dzieci nosiły te same imiona. W jednej z badanych przeze mnie rodzin rodzice mieli trzy równolegle żyjące Marianny (jedna z nich zmarła w dzieciństwie, dwie dożyły dorosłości).
- mam w drzewie taki przypadek - nagle jednej kobiecie (mężatce) zmienia się nazwisko panieńskie. Tzn. kilkoro dzieci urodziła jako Rozalia z Parkitnych (jeśli dobrze pamiętam), a następne jako Rozalia z Jędrysiaków. Myślałem, że jej mąż ożenił się dwa razy z różnymi Rozaliami, ale badania tego nie potwierdziły.
nie mam tak imponującego doświadczenia genealogicznego (genealogią swojej rodziny zajmuję się dwa lata), ale już zdążyłem się przekonać, że czasem badanie przodków bywa bardzo skomplikowane.
- często zdarza się tak, że w aktach podano błędne imię/nazwisko rodziców. Jedna z moich praprapraprababek była naprzemiennie Jadwigą i Gertrudą (jestem pewien, że to ta sama osoba), inna Anną i Joanną. Najwięcej błędów miały akty zgonu - tutaj zwłaszcza imiona i nazwiska panieńskie matek mijają się z rzeczywistością.
- zdarzały się rodziny, w których dzieci nosiły te same imiona. W jednej z badanych przeze mnie rodzin rodzice mieli trzy równolegle żyjące Marianny (jedna z nich zmarła w dzieciństwie, dwie dożyły dorosłości).
- mam w drzewie taki przypadek - nagle jednej kobiecie (mężatce) zmienia się nazwisko panieńskie. Tzn. kilkoro dzieci urodziła jako Rozalia z Parkitnych (jeśli dobrze pamiętam), a następne jako Rozalia z Jędrysiaków. Myślałem, że jej mąż ożenił się dwa razy z różnymi Rozaliami, ale badania tego nie potwierdziły.
Wątpliwości
A może więcej wyjaśniłoby odszukanie dokumentów związanych z Hilarym? Może brał ślub i podano imiona jego rodziców? Może w jego akcie zgonu zapisano dane jego rodziców? Może mieli jeszcze więcej rodzeństwa?
Pozdrawiam,
Maciej Majewski
Maciej Majewski
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Wątpliwości
"5) W roku 1841 umiera Teodor Cichy i Marianna w roku 1842 (14) wychodzi ponownie za mąż za Wojciecha Kaczmarka. Jest wtedy córką Jana i Marianny z Karolów. W akcie podano, że jest to jej trzeci mąż . Pierwszym był Andrzeciak (imienia nie podano), drugim był Teodor Cichy. W akcie podano jego dokładną datę śmierci która jest zgodna z jego aktem zgonu."
Dziwi mnie jedna rzecz. W imionach pomyłki się zdarzają.
Ale jesli wdowa bierze ślub to w akcie jednak powinno byc to zaznaczone a jej nazwisko = nazwisko pierwszego męża.
Choć 13 letnia wdowa to naprawdę ciekawy przypadek.
Na Twoim miejscu skupiłbym się na zbadaniu zgonów. W I połowie XIX wieku w zgonach w KP było sporo informacji. Masz szanse ustalenia czy była to jedna osoba czy dwie.
Imię Marianna było wtedy słabym wyróznikiem.
Dziwi mnie jedna rzecz. W imionach pomyłki się zdarzają.
Ale jesli wdowa bierze ślub to w akcie jednak powinno byc to zaznaczone a jej nazwisko = nazwisko pierwszego męża.
Choć 13 letnia wdowa to naprawdę ciekawy przypadek.
Na Twoim miejscu skupiłbym się na zbadaniu zgonów. W I połowie XIX wieku w zgonach w KP było sporo informacji. Masz szanse ustalenia czy była to jedna osoba czy dwie.
Imię Marianna było wtedy słabym wyróznikiem.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
Dziękuje Panom za zainteresowanie i sugestie.
Jeśli chodzi o Hilarego to znalazłem jego akt zgonu. Niestety imion rodziców nie podano.
Natomiast jeśli chodzi o 13 letnią wdowę to myśl, że jest to całkowita pomyłka. W akcie zapisano że dane wyciągnięto z metryki parafii Tłokinia czyli tam gdzie brali ślub. Ksiądz znalazł metrykę Marianny z roku 1811. Przepisał dane nie wiedząc, że nie jest to ta osoba. Marianna która brała ślub była w istocie starsza, była wdową i miała innych rodziców. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia.
Pozdrawiam
Zbyszek
Jeśli chodzi o Hilarego to znalazłem jego akt zgonu. Niestety imion rodziców nie podano.
Natomiast jeśli chodzi o 13 letnią wdowę to myśl, że jest to całkowita pomyłka. W akcie zapisano że dane wyciągnięto z metryki parafii Tłokinia czyli tam gdzie brali ślub. Ksiądz znalazł metrykę Marianny z roku 1811. Przepisał dane nie wiedząc, że nie jest to ta osoba. Marianna która brała ślub była w istocie starsza, była wdową i miała innych rodziców. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia.
Pozdrawiam
Zbyszek