Poszukuję wujka ,który prawdopodobnie walczył w Afryce.
: ndz 01 mar 2009, 22:46
Witaj,
Z podanych przez Ciebie fragmentarycznych danych trudno cokolwiek wysnuć. Nawet trudno przyjrzeć się zdjęciom prezentowanym w projekcji poziomej, nie mówiąc o ich odwrotnych stronach, ewentualnie znajdującym się tam tekście, obecności pieczątek zakładu fotograficznego itd
Warto byłoby zapoznać się uważnie z treścią listów krewnego, oraz innymi informacjami o nim, które zapewne posiadasz.
Nie podejmuję się w tej sytuacji prowadzić dywagacji, które by przypominały raczej grę w okręty lub kółko i krzyżyk.
Na Twoim miejscu usystematyzował bym cały posiadany przez Ciebie materiał, dołączył kopie zdjęć i ponownie wysłał do Biura Poszukiwań przy PCK. Bywa, że banalny zdawało by się szczegół naprowadza na właściwy trop. Od czasu, kiedy poszukiwała go Twoja babcia, baza danych archiwum PCK uległa wielokrotnemu zwiększeniu. Nie wspominaj nic o celach genealogicznych. natomiast koniecznie o pierwszym, babcinym wniosku.
Być może uciekł od niemieckiego bauera, i przedostał się do Francji. Mógł też zostać wcielony do niemieckiej armii, z której zdezerterował. Używanie w takich sytuacjach pseudonimu było koniecznością, aby nie narażać rodziny w kraju na represje.
Część żołnierzy gen. Maczka stanowili dezerterzy lub jeńcy z niemieckiej armii. Ci z nich co polegli, pochowani zostali na cmentarzu wojskowym w Bredzie, z powodów jak wyżej, właśnie pod przybranymi nazwiskami.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Janusz Zawadziński
Z podanych przez Ciebie fragmentarycznych danych trudno cokolwiek wysnuć. Nawet trudno przyjrzeć się zdjęciom prezentowanym w projekcji poziomej, nie mówiąc o ich odwrotnych stronach, ewentualnie znajdującym się tam tekście, obecności pieczątek zakładu fotograficznego itd
Warto byłoby zapoznać się uważnie z treścią listów krewnego, oraz innymi informacjami o nim, które zapewne posiadasz.
Nie podejmuję się w tej sytuacji prowadzić dywagacji, które by przypominały raczej grę w okręty lub kółko i krzyżyk.
Na Twoim miejscu usystematyzował bym cały posiadany przez Ciebie materiał, dołączył kopie zdjęć i ponownie wysłał do Biura Poszukiwań przy PCK. Bywa, że banalny zdawało by się szczegół naprowadza na właściwy trop. Od czasu, kiedy poszukiwała go Twoja babcia, baza danych archiwum PCK uległa wielokrotnemu zwiększeniu. Nie wspominaj nic o celach genealogicznych. natomiast koniecznie o pierwszym, babcinym wniosku.
Być może uciekł od niemieckiego bauera, i przedostał się do Francji. Mógł też zostać wcielony do niemieckiej armii, z której zdezerterował. Używanie w takich sytuacjach pseudonimu było koniecznością, aby nie narażać rodziny w kraju na represje.
Część żołnierzy gen. Maczka stanowili dezerterzy lub jeńcy z niemieckiej armii. Ci z nich co polegli, pochowani zostali na cmentarzu wojskowym w Bredzie, z powodów jak wyżej, właśnie pod przybranymi nazwiskami.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Janusz Zawadziński