Akuszerka państwowa w Galicji na przełomie XIX i XX w.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Akuszerka państwowa w Galicji na przełomie XIX i XX w.
Witam,
Poszukuje info na temat akuszerek (położnych) absolwentek szkoły (kursu ) w Akademii im. Hugo Kołłątaja w Krakowie. Ciekawi mnie rola gminy- powiatu w sponsorowaniu nauki wiejskich dziewczyn do roli dyplomowanej położnej.
Moja praprababka była taką akuszerką w Grębowie (obecne podkarpackie) gdzieś na początku XX w. W rodzinie krąży opowieść o zdjęciu z ukończenia szkoły w Krakowie gdzie praprababka stoi na schodach uczelni w towarzystwie innych absolwentów. Nazywała się Maria Tyburskaur w Brandwicy prawdopodobnie w 1869 r. córka Franciszka (w grę wchodzą również nazwiska Wołoszyn i Tracz, panieńskie i po pierwszym mężu). Może takich zdjęć było więcej? Może kogoś przodkini wykonywała ten zawód i ma na ten temat więcej info. Z opowieści wiem , że Maria ze względu na oczytanie, książki które posiadała, sprzęt którym się posługiwała wyróżniała się na tle ówczesnej galicyjskiej lasowiackiej wsi.
Pozdrawiam,
Sylwek
Poszukuje info na temat akuszerek (położnych) absolwentek szkoły (kursu ) w Akademii im. Hugo Kołłątaja w Krakowie. Ciekawi mnie rola gminy- powiatu w sponsorowaniu nauki wiejskich dziewczyn do roli dyplomowanej położnej.
Moja praprababka była taką akuszerką w Grębowie (obecne podkarpackie) gdzieś na początku XX w. W rodzinie krąży opowieść o zdjęciu z ukończenia szkoły w Krakowie gdzie praprababka stoi na schodach uczelni w towarzystwie innych absolwentów. Nazywała się Maria Tyburskaur w Brandwicy prawdopodobnie w 1869 r. córka Franciszka (w grę wchodzą również nazwiska Wołoszyn i Tracz, panieńskie i po pierwszym mężu). Może takich zdjęć było więcej? Może kogoś przodkini wykonywała ten zawód i ma na ten temat więcej info. Z opowieści wiem , że Maria ze względu na oczytanie, książki które posiadała, sprzęt którym się posługiwała wyróżniała się na tle ówczesnej galicyjskiej lasowiackiej wsi.
Pozdrawiam,
Sylwek
Od 1825 ksiądz miał obowiązek wpisywać do metryki w księdze urodzeń dane położnej ( skrót -Obstr.) i podawać czy jest egzaminowana (examinata et aprobata). Zdjęcia ksiąg urodzeń które udało mi się wykonać w miejscowej parafii potwierdzają , że Marya Tyburska przyjmowała znakomitą większość ówczesnych porodów. Praktycznie każdego kogo było stać na egzaminowaną akuszerkę. Poród kosztował 5 zł (dzień pracy w okolicznym dworze Dolańskich płatny był około 1zł). Tak jak pisałem ciekawi mnie jaką rolę odgrywało państwo w kształceniu położnych i co decydowało o ich doborze. Ogólnie wszystkie ciekawostki związane z tym tematem.
Sylwek
Sylwek
Witam.
Panie Sylwku, jak Pan pisze interesują Pana wszelkie informacje i ciekawostki o zawodzie akuszerki i położnej na przestrzeni XIX i XX wieku w Galicji oraz w innych częściach ówczesnej Polski.
W Królestwie Polskim w 1859 roku gdy otwierano ponownie szkołę dla położnych w Warszawie kandydatki do zawodu musiały spełniać następujące warunki:
„Warunkiem koniecznym przyjęcia kandydatki do szkoły był protokół urzędowy poświadczony przez wójta gminy i zawierający poświadczenie o moralnym prowadzeniu się kandydatki, jej trzeźwości i stałym zamieszkaniu na wsi, co najmniej od 5 lat. Kandydatki zobowiązywa- ły się na piśmie, że po ukończeniu szkoły wrócą na wieś, zamieszkają w wyznaczonym miejscu i zajmą się udzielaniem pomocy akuszeryjnej. Wyselekcjonowane kobiety wiejskie kształciły się na koszt państwa i miały obowiązek, po zdaniu egzaminów końcowych i uzyskaniu aprobaty, powrócić na wie i praktykować tam co najmniej przez 3 lata. Merytorycznie i formalnie podlegały lekarzom powiatowym. To oni mieli obowiązek czuwania nad wykonywaniem przez babki wiejskie praktyki akuszeryjnej w granicach dla nich wyznaczonych przez instrukcję i składali okresowe sprawozdania z ich pracy oraz nadzorowali, aby zamieszkiwały w wyznaczonym rejonie. Starano się przeszkolić kandydatki pochodzące z różnych guberni i z różnych powiatów poszczególnych guberni w celu zapewnienia minimum fachowej opieki położ- niczej na wsiach. Ograniczano jednak z powodów formalnych napływ kandydatek i podobnie jak zwalczanie ostrych chorób zakaźnych przez państwową służbę zdrowia, zapewnienie pomocy położniczej zostało w zasadzie ograniczone do wydania rozporządzenia, którego w pełni nie respektowano. Również nie respektowano wydanej w 1899 r. instrukcji 0 prowadzeniu sprawozdawczości przez akuszerki; przepis ten pozostał martwy, gdyż nie było komu go realizować.”. – jest to cytat z przepisów odnoszących się do warszawskiej szkoły.
Więcej informacji o szkołach, przepisach odnoszących się do akuszerek, położnych i pielęgniarek w poniżej zamieszczonych linkach do stron z publikacjami w tym temacie:
W 2012 roku ukazała się książka Doroty Krakowskiej pt. Zawody medyczne, która została wydana przez Woltares Kulwer Polska Sp. z o.o. W publikacji tej jest między innymi rozdział 2. Zarys ewolucji zawodów medycznych, w którym jest podrozdział 2.5. Położna oraz 2.6. Pielęgniarka oba te podrozdziały szeroko omawiają zawód położnej i pielęgniarki w kontekście historyczno – społeczno – prawnym na obszarze dawnej i współczesnej Polski, w tym i Galicji.
Tu jest link do tego opracowania, może go Pan przeczytać na stronie:
https://books.google.pl/books?id=uZ1SAw ... 3w&f=false
Kary dla akuszerek w Królestwie Polskim. Tu jest link do kodeksu kar głównych, w którym są wymienione przewinienia i kary dla akuszerek:
https://books.google.de/books?id=T0VKAA ... ka&f=false
Blog pt. Zaplątana w historię … , na którym znajduje się artykuł pt. Marianna Kołodziejczyk-akuszerka z Trzebini. W artykule tym jest mowa o kursach akuszerek w szkole położnych w Krakowie oraz o przydzieleniu stypendium w kwocie 20 koron przez Radę Powiatową w Chrzanowie na odbycie kursu akuszerek w Krakowie w 1909 roku. Tu jest link do tej strony:
http://vilejka.blog.pl/2012/04/04/maria ... -trzebini/
Artykuł pt. Szkolenie Śląskich położnych w Krakowie w XIX i XX wieku – link do artykułu:
http://www2.almamater.uj.edu.pl/98/08.pdf
Strona „Wirtualne Muzeum Pielęgniarstwa w Polsce”, na której zamieszczone zostały historie poszczególnych szkół dla pielęgniarek w Polsce – tu jest link do strony:
http://www.wmpp.org.pl/pl/szkoly-pieleg ... anska.html
Artykuł pt. Uniwersyteckie tradycje kształcenia położnych w Krakowie. Link do strony z artykułem:
http://www2.almamater.uj.edu.pl/100/21.pdf
Artykuł pt. Katedra Historii Medycyny CM UJ – Dzieje chirurgii w Polsce, w którym jest mowa o założeniu szkoły akuszerek w Krakowie przez Rafała Józefa Czerwiakowskiego ( 1743 – 1816 ). Link do artykułu: http://www.khm.cm-uj.krakow.pl/chirurgia.html
Proponuje przeczytać książkę z serii Galicja i jej dziedzictwo tom 22. Szkolnictwo i oświata w Galicji 1772-1918. Red. Julian Dybiec, Jerzy Krawczyk, Andrzej Meissner, Kazimierz Szmyd. Rzeszów: Uniwersytet Rzeszowski, 2015. W publikacji tej znajduje się rozdział napisany przez Mirosławę Bednarzak-Libera pt. Szkoły i kursy medyczne, w którym opisano proces kształcenia i szkoły dla akuszerek i położnych.
Proponuję zapoznać się z publikacją pt. Archiwum Historii i Filozofii Medycyny 1934 t.14 z.1-2, w którym znajdzie Pan obszerne informacje o tym jak kształcono akuszerki w dawnych czasach. Tu jest link do publikacji:
http://www.kpbc.ukw.edu.pl/dlibra/plain ... t?id=24210
Praca doktorska Teresy Solorz nt. Zmiany akademickiego kształcenia pielęgniarek i położnych w Polsce w latach 1969 – 2009. Studium historyczno – edukacyjne. Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu Wydział Nauk o Zdrowiu. Praca ta zawiera rozdziały poświęcone historii i przepisom prawnym odnoszącym się do pielęgniarek i położnych. Tu jest link do tego opracowania:
http://www.wbc.poznan.pl/Content/337839/index.pdf
Opracowanie Hipolita Terleckiego pt. Rady zachowania się niewiast czasu brzemienności, porodu, połogu tudzież o pielęgnowaniu niemowląt i wyborze mamki, Kraków 1835. Publikacja ta zawiera między innymi rozdział VII tyczy wyboru mamki:
Paragraf 1 - s. 233-236
• Przymioty fizyczne mamki
• Paragraf 2 - s. 236-238
• Własności mleka
• Paragraf 3 - s. 238-239
• Przymioty moralne mamki
• Paragraf 4 - s. 239-243
• Zachowanie się mamki
• Paragraf 5 - s. 243-246
• O szukaniu mamek
Tu jest link do tej publikacji: http://www.pbc.rzeszow.pl/dlibra/docmetadata?id=8332
Historia zawodu położnej i kształtowanie się opieki okołoporodowej na świecie i w Polsce. Tu jest link do artykułu:
http://www.ujk.edu.pl/studiamedyczne/do ... %BCnej.pdf
Rocznik Wydziału Lekarskiego w uniwersytecie Jagiellońskim, Tom 2, rok 1839. W opracowaniu tym znajdzie Pan wiele informacji o akuszerkach i położnych. Tu jest link do publikacji:
https://books.google.pl/books?id=YBVbAA ... &q&f=false
Tygodnik Lekarski nr 38 z 20 września 1860 roku. Informacje o akuszerkach. Tu jest link do tej publikacji:
http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=55384
Katolik – Pismo poświęcone nauce, przemysłowi, zabawie, polityce – Nr 53 z 11 lipca 1882 roku. Informacje o akuszerkach. Tu jest link do pisma:
http://www.sbc.org.pl/dlibra/plain-content?id=29265
Życzę przyjemnej lektury – Roman.
Panie Sylwku, jak Pan pisze interesują Pana wszelkie informacje i ciekawostki o zawodzie akuszerki i położnej na przestrzeni XIX i XX wieku w Galicji oraz w innych częściach ówczesnej Polski.
W Królestwie Polskim w 1859 roku gdy otwierano ponownie szkołę dla położnych w Warszawie kandydatki do zawodu musiały spełniać następujące warunki:
„Warunkiem koniecznym przyjęcia kandydatki do szkoły był protokół urzędowy poświadczony przez wójta gminy i zawierający poświadczenie o moralnym prowadzeniu się kandydatki, jej trzeźwości i stałym zamieszkaniu na wsi, co najmniej od 5 lat. Kandydatki zobowiązywa- ły się na piśmie, że po ukończeniu szkoły wrócą na wieś, zamieszkają w wyznaczonym miejscu i zajmą się udzielaniem pomocy akuszeryjnej. Wyselekcjonowane kobiety wiejskie kształciły się na koszt państwa i miały obowiązek, po zdaniu egzaminów końcowych i uzyskaniu aprobaty, powrócić na wie i praktykować tam co najmniej przez 3 lata. Merytorycznie i formalnie podlegały lekarzom powiatowym. To oni mieli obowiązek czuwania nad wykonywaniem przez babki wiejskie praktyki akuszeryjnej w granicach dla nich wyznaczonych przez instrukcję i składali okresowe sprawozdania z ich pracy oraz nadzorowali, aby zamieszkiwały w wyznaczonym rejonie. Starano się przeszkolić kandydatki pochodzące z różnych guberni i z różnych powiatów poszczególnych guberni w celu zapewnienia minimum fachowej opieki położ- niczej na wsiach. Ograniczano jednak z powodów formalnych napływ kandydatek i podobnie jak zwalczanie ostrych chorób zakaźnych przez państwową służbę zdrowia, zapewnienie pomocy położniczej zostało w zasadzie ograniczone do wydania rozporządzenia, którego w pełni nie respektowano. Również nie respektowano wydanej w 1899 r. instrukcji 0 prowadzeniu sprawozdawczości przez akuszerki; przepis ten pozostał martwy, gdyż nie było komu go realizować.”. – jest to cytat z przepisów odnoszących się do warszawskiej szkoły.
Więcej informacji o szkołach, przepisach odnoszących się do akuszerek, położnych i pielęgniarek w poniżej zamieszczonych linkach do stron z publikacjami w tym temacie:
W 2012 roku ukazała się książka Doroty Krakowskiej pt. Zawody medyczne, która została wydana przez Woltares Kulwer Polska Sp. z o.o. W publikacji tej jest między innymi rozdział 2. Zarys ewolucji zawodów medycznych, w którym jest podrozdział 2.5. Położna oraz 2.6. Pielęgniarka oba te podrozdziały szeroko omawiają zawód położnej i pielęgniarki w kontekście historyczno – społeczno – prawnym na obszarze dawnej i współczesnej Polski, w tym i Galicji.
Tu jest link do tego opracowania, może go Pan przeczytać na stronie:
https://books.google.pl/books?id=uZ1SAw ... 3w&f=false
Kary dla akuszerek w Królestwie Polskim. Tu jest link do kodeksu kar głównych, w którym są wymienione przewinienia i kary dla akuszerek:
https://books.google.de/books?id=T0VKAA ... ka&f=false
Blog pt. Zaplątana w historię … , na którym znajduje się artykuł pt. Marianna Kołodziejczyk-akuszerka z Trzebini. W artykule tym jest mowa o kursach akuszerek w szkole położnych w Krakowie oraz o przydzieleniu stypendium w kwocie 20 koron przez Radę Powiatową w Chrzanowie na odbycie kursu akuszerek w Krakowie w 1909 roku. Tu jest link do tej strony:
http://vilejka.blog.pl/2012/04/04/maria ... -trzebini/
Artykuł pt. Szkolenie Śląskich położnych w Krakowie w XIX i XX wieku – link do artykułu:
http://www2.almamater.uj.edu.pl/98/08.pdf
Strona „Wirtualne Muzeum Pielęgniarstwa w Polsce”, na której zamieszczone zostały historie poszczególnych szkół dla pielęgniarek w Polsce – tu jest link do strony:
http://www.wmpp.org.pl/pl/szkoly-pieleg ... anska.html
Artykuł pt. Uniwersyteckie tradycje kształcenia położnych w Krakowie. Link do strony z artykułem:
http://www2.almamater.uj.edu.pl/100/21.pdf
Artykuł pt. Katedra Historii Medycyny CM UJ – Dzieje chirurgii w Polsce, w którym jest mowa o założeniu szkoły akuszerek w Krakowie przez Rafała Józefa Czerwiakowskiego ( 1743 – 1816 ). Link do artykułu: http://www.khm.cm-uj.krakow.pl/chirurgia.html
Proponuje przeczytać książkę z serii Galicja i jej dziedzictwo tom 22. Szkolnictwo i oświata w Galicji 1772-1918. Red. Julian Dybiec, Jerzy Krawczyk, Andrzej Meissner, Kazimierz Szmyd. Rzeszów: Uniwersytet Rzeszowski, 2015. W publikacji tej znajduje się rozdział napisany przez Mirosławę Bednarzak-Libera pt. Szkoły i kursy medyczne, w którym opisano proces kształcenia i szkoły dla akuszerek i położnych.
Proponuję zapoznać się z publikacją pt. Archiwum Historii i Filozofii Medycyny 1934 t.14 z.1-2, w którym znajdzie Pan obszerne informacje o tym jak kształcono akuszerki w dawnych czasach. Tu jest link do publikacji:
http://www.kpbc.ukw.edu.pl/dlibra/plain ... t?id=24210
Praca doktorska Teresy Solorz nt. Zmiany akademickiego kształcenia pielęgniarek i położnych w Polsce w latach 1969 – 2009. Studium historyczno – edukacyjne. Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu Wydział Nauk o Zdrowiu. Praca ta zawiera rozdziały poświęcone historii i przepisom prawnym odnoszącym się do pielęgniarek i położnych. Tu jest link do tego opracowania:
http://www.wbc.poznan.pl/Content/337839/index.pdf
Opracowanie Hipolita Terleckiego pt. Rady zachowania się niewiast czasu brzemienności, porodu, połogu tudzież o pielęgnowaniu niemowląt i wyborze mamki, Kraków 1835. Publikacja ta zawiera między innymi rozdział VII tyczy wyboru mamki:
Paragraf 1 - s. 233-236
• Przymioty fizyczne mamki
• Paragraf 2 - s. 236-238
• Własności mleka
• Paragraf 3 - s. 238-239
• Przymioty moralne mamki
• Paragraf 4 - s. 239-243
• Zachowanie się mamki
• Paragraf 5 - s. 243-246
• O szukaniu mamek
Tu jest link do tej publikacji: http://www.pbc.rzeszow.pl/dlibra/docmetadata?id=8332
Historia zawodu położnej i kształtowanie się opieki okołoporodowej na świecie i w Polsce. Tu jest link do artykułu:
http://www.ujk.edu.pl/studiamedyczne/do ... %BCnej.pdf
Rocznik Wydziału Lekarskiego w uniwersytecie Jagiellońskim, Tom 2, rok 1839. W opracowaniu tym znajdzie Pan wiele informacji o akuszerkach i położnych. Tu jest link do publikacji:
https://books.google.pl/books?id=YBVbAA ... &q&f=false
Tygodnik Lekarski nr 38 z 20 września 1860 roku. Informacje o akuszerkach. Tu jest link do tej publikacji:
http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=55384
Katolik – Pismo poświęcone nauce, przemysłowi, zabawie, polityce – Nr 53 z 11 lipca 1882 roku. Informacje o akuszerkach. Tu jest link do pisma:
http://www.sbc.org.pl/dlibra/plain-content?id=29265
Życzę przyjemnej lektury – Roman.
Jakub,
dopiero teraz znalazłam Twoją prośbę i weszłam na ten post. Ja również interesuję się sprawami związanymi z kształceniem akuszerek w Krakowie. Mam większość nazwisk uczennic uczęszczających do tej szkoły. Czy masz może informację, w którym roku Twoja praprababka kończyła tę szkołę? Łatwiej mi będzie wtedy ją znaleźć. W wykazie alfabetycznym do 1896 roku nie ma żadnych z podanych przez Ciebie nazwisk. Musze sprawdzić jeszcze w latach kolejnych. O tym jak wyglądało finansowanie nauki akuszerek napiszę w następnym wpisie, bo nie wiem czy w ogóle dotrze do Ciebie ta wiadomość.
Proszę daj znać czy temat jest jeszcze aktualny?
Pozdrawiam
Małgochna
dopiero teraz znalazłam Twoją prośbę i weszłam na ten post. Ja również interesuję się sprawami związanymi z kształceniem akuszerek w Krakowie. Mam większość nazwisk uczennic uczęszczających do tej szkoły. Czy masz może informację, w którym roku Twoja praprababka kończyła tę szkołę? Łatwiej mi będzie wtedy ją znaleźć. W wykazie alfabetycznym do 1896 roku nie ma żadnych z podanych przez Ciebie nazwisk. Musze sprawdzić jeszcze w latach kolejnych. O tym jak wyglądało finansowanie nauki akuszerek napiszę w następnym wpisie, bo nie wiem czy w ogóle dotrze do Ciebie ta wiadomość.
Proszę daj znać czy temat jest jeszcze aktualny?
Pozdrawiam
Małgochna
Dzień Dobry,Małgochna pisze:Jakub,
dopiero teraz znalazłam Twoją prośbę i weszłam na ten post. Ja również interesuję się sprawami związanymi z kształceniem akuszerek w Krakowie. Mam większość nazwisk uczennic uczęszczających do tej szkoły. Czy masz może informację, w którym roku Twoja praprababka kończyła tę szkołę? Łatwiej mi będzie wtedy ją znaleźć. W wykazie alfabetycznym do 1896 roku nie ma żadnych z podanych przez Ciebie nazwisk. Musze sprawdzić jeszcze w latach kolejnych. O tym jak wyglądało finansowanie nauki akuszerek napiszę w następnym wpisie, bo nie wiem czy w ogóle dotrze do Ciebie ta wiadomość.
Proszę daj znać czy temat jest jeszcze aktualny?
Pozdrawiam
Małgochna
Moja 2x prababka nazywała się Maria Tyburska zd. Tracz zamieszkała w Grębowie. Między czasie uzyskałem informacje z archiwów następczyni C.K. Szkoły dla Położnych - Studium im. St Leszczyńskiej w Krakowie. Jest to skan strony księgi uczennic rocznik 1907/08 r. z nazwiskiem mojej prababki i informacją , że byłą stypendystką. Ale z przyjemnością zapoznam się z Twoimi informacjami. Znalazłem też informacje o niej w Schematyzmach z okresu w jakim praktykowała.
Pozdrawiam,
Sylwek
