Strona 1 z 1

Rozwód i zmiana nazwiska

: sob 23 maja 2015, 13:42
autor: sleepyseven
Witam,
jeden z moich przodków urodził się z małżeństwa starozakonnego, jednak zmienił imię i nazwisko oraz wyznanie i z nowymi personaliami poślubił moją prapra...babkę.
Jeszcze zanim to się stało, jako osoba wyznania mojżeszowego wziął ślub z Żydówką, a następnie się rozwiódł, cytuję: (z aktu ślubu z moją prapra... babką z roku 1834) '(...) zawarte zostało religijne małżeństwo między Stanisławem Nowieńskim, cyrulikiem we wsi Zawadach zamieszkałym z wyznania mojżeszowego teraz katolikiem, Mydli Idzkownej małżonkiem, poprzez rozwiązanie z tąż Instrumentem Konsystorza Jeneralnego Pułtuskiego z dnia dwudziestego czerwca roku bieżącego numero 597 małżeństwa, w stanie wolnym zastającym(...).

Jak przebiegała taka zmiana imienia i nazwiska oraz wiary? Do kogo trzeba było się zwrócić? Czy nazwisko Nowieński/Nowiński to było typowe nazwisko, które przybierano w razie zmiany starego? Bo widziałam je już w metrykach kilka razy i nie wiem, czy jest typowe dla rejonu Mazowsza, lub dla Żydów? (Naturalnie rozumiem genezę nazwiska :)
Chodzi mi oczywiście również o oryginalne imię przodka, znalazłam jego wysoce prawdopodobnego brata w genetece, ale równie dobrze może to być on, bo przy narodzinach swoich dzieci, w obrębie 10 lat, zdążył postarzeć się jedyne 2 lata ;) Gdy zapisałam każdy wiek, jaki podawał przy chrztach/zgonach 10-ga dzieci, wyszła aż 20 letnia rozpiętość w której mógł się urodzić, także trudno byłoby mi po samych metrykach urodzeń określić, które z dzieci to mój przodek z oryginalnymi personaliami.

Interesuje mnie również, jak przebiegał rozwód, przecież nie było to częste zjawisko, czy musiał dodać to jako alegatę do ślubu z nową małżonką? Jak się uzasadniało powód, bo na pewno nie wystarczyły 'różnice nie do pogodzenia'. Czy takie papiery rozwodowe przechowuje jakieś archiwum, np w Pułtusku?

Pozdrawiam,
Paulina

Re: Rozwód i zmiana nazwiska

: sob 23 maja 2015, 14:27
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jak przebiegała taka zmiana imienia i nazwiska oraz wiary? Do kogo trzeba było się zwrócić? "

szukaj chrztów neofickich w księgach urodzeń, a nawet (tak zdarzały się:) aneksów do nich

"Interesuje mnie również, jak przebiegał rozwód, przecież nie było to częste zjawisko, "
częste, nieczest..mało obiektywna miara. "Na pewno" (w łapkach bo z moich obserwacji, statystyk nie przytoczę) częstsze w mojżeszowych;)

"czy musiał dodać to jako alegatę do ślubu z nową małżonką? "
sprawdź aneksy domałzeństw, jeśli się zachowały.
Moim zdaniem "powinien" (tzn odpisy rozwodów jako aneksy widziałem, ale w drugą stronę nie sprawdzałem, tzn nie porównywałem czy przy kazdym małzeństwie rozowdinka był w aneksech odpis


"Jak się uzasadniało powód, bo na pewno nie wystarczyły 'różnice nie do pogodzenia."
ponownie - szukaj aneksów oraz ksiąg rozwodów (w cywilnych 1808-1825 lub mojżeszowych póxniejszych, choćby w naszym serwisie, w pewnym zakresie tj w pewnej części są podane

"Czy takie papiery rozwodowe przechowuje jakieś archiwum"

kieruję do pradziada:) jak zazwyczaj...ew. do opracowań zasobów lub IZA

Rozwód i zmiana nazwiska

: sob 23 maja 2015, 14:29
autor: Piotr_Juszczyk
W kościołach poza księgami metrykalnymi masz księgę nawróconych.
W tej księdze zapisuje się coś podobnego w zapisie do chrztów.
Czyli:
"Działo się w ... przed ... w obecności świadków..... stawił się .... wyznania.... syn .... urodzony... zamieszkały....i oświadczył że z własnej woli nie przymuszony pragnie należeć odtąd do kościoła....wobec tego udaliśmy się do kościoła gdzie na mocy upoważnienia dieciezjalnego z dnia ... numer ... uczynił wyznanie wiary i przyjety został wedle przepisów Rytuału na łono Kościoła Rzymskokatolickiego".
Aha, tak było w latach 1918- ok. 1960. W nowych parafiach pewnie czegoś takiego nie ma.

Rozwód i zmiana nazwiska

: sob 23 maja 2015, 14:57
autor: piotr_nojszewski
Allegata dla rocznika 1834 Grudusk są w Mławie
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... sc=grudusk

Tam zapewne (o ile nie masz wyjątkowego pecha) będzie wszytko czego szukasz.

To moim zdaniem to było unieważnienie a nie rozwód.
Rozwód dawał są d cywilny a nie konsystorz.
Inaczej mogło być u Starozakonnych bo tam inaczej niż w Kościele Katolickim rozwój jest jak najbardziej dopuszczalny.
Zapewne niewiasta nie zmieniła wyznania (to taka hipoteza) i stąd unieważnienie.

: sob 23 maja 2015, 16:03
autor: sleepyseven
Już wysłałam maila do archiwum z prośbą o alegatę, zobaczymy co tam będzie :)

Być może tam będzie dołączony też chrzest Stanisława.

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam,
Paulina