Strona 1 z 1

Akcja poszukiwana dziewczynka ze zdjęcia 1946 r.

: ndz 24 maja 2015, 09:48
autor: Warakomski
Nie ma chyba ludzi bardziej doświadczonych w tego typu poszukiwaniach niż genealodzy.
http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/ ... id,tm.html
Krzysztof

Akcja poszukiwana dziewczynka ze zdjęcia 1946 r.

: ndz 24 maja 2015, 13:07
autor: Sawicki_Julian
Witam, na tym zdjęciu w oddali widać dwa samochody, jeśli ten bliżej samochód osobowy to Warszawa, rok zrobienie tego zdjęcia biorąc po uwagę produkcję tego samochodu od 6 listopada 1951 roku, zdjęci zrobione w około 1953 r. Te dwa zdjęcia z tą samą dziewczynką są zrobione w odstępie kilku godzin, bo nadal stoją dwa samochody w miejscu, tylko znika tam jakiś daszek na słupkach z cegły w tym czasie. Dziewczynka stoi przy kominie o wysokości około 70 cm, czyli sama ma 140 cm wzrostu i wygląda w mamy butach na około 13 lat. Kim jest ta dziewczynka ur. w ok 1940 r., jest córką dziennikarza, który przybył do mieszkania wyremontowanego po wojnie przez firmę, bo komin jeszcze nie zadymiony i wykończony nie ręką fachowca murarza, tylko jak na firmie w PRL. Tu córka zwiedza Warszawę z dachu, fotograf jest dziennikarzem, bo tylko oni robią zdjęcie w biegu, z boku, osoby nie stojącej do pozowanie na zdjęciu i tak tu to wygląda, a na dach nie wchodza przypadkowe fotografy, tylko mieszkańcy tego budynku ; pozdrawiam - Julian

Akcja poszukiwana dziewczynka ze zdjęcia 1946 r.

: ndz 24 maja 2015, 15:09
autor: redie
No co ty Julian,
przecież widać, że to Warszawa pickup z 1955 roku, a komin ma 72 cm więc dziewczynka ma 147 cm wzrostu bo przecież nie stoi prosto.
Dziewczynka ma 12 lat i jest w butach starszej siostry która pojechała w wyjściowych butach do miasta po zakupy.
Jest córką przyjezdnego robotnika, który dostał aparat od swojego teścia, a zdjęcia były zrobione w przeciągu kilkunastu minut bo kto by wystał na dachu kilka godzin.

Radek

Akcja poszukiwana dziewczynka ze zdjęcia 1946 r.

: ndz 24 maja 2015, 15:49
autor: Krzyś
Dla uściślenia.
Zdjęcia wykonane w odstępie nie większym jak 10 minut.
Jak ktoś się chce spierać - to daje max. 15 minut.
Kolejność wykonania zdjęć:
1. Dziewczynka stoi przy kominie
2. Dziewczynka siedzi na kominie.

Pozdrawiam - Pasik Krzysztof
(miłośnik astronomii)

Akcja poszukiwana dziewczynka ze zdjęcia 1946 r.

: ndz 24 maja 2015, 16:12
autor: Sawicki_Julian
Napisałem ze kilka godzin jest miedzy zdjęciami bo ;
1 - podają w tym opisie że było dwóch fotografów o innych nazwiskach, to nie może być tak i nie rok 1946
2 - przy drugim zdjęciu dziewczynkę wsadza tato na komin, ale między czasie poszli na obiad bo;
a - wiatr przestał jej targać włosy
b - słońce się schowało za chmury i drugie zdjęcie jest ciemniejsze
c - zdążyli załadować na samochód ten daszek i słupki z cegły
d - dziewczynka był tłem do zdjęcia na tle spalonej Warszawy, a tatko nie chce jej pokazać twarzy - Julian

: ndz 24 maja 2015, 17:14
autor: Katarzyna_m
Ten "daszek i słupki z cegły" wygląda mi na załadowaną przyczepę, gotową do zabrania. Na obu zdjęciach komin rzuca cień pod podobnym kątem, stąd wniosek, że fotografie powstały w niewielkim odstępie czasu.

Pozdrawiam
Katarzyna

: ndz 24 maja 2015, 17:49
autor: Warakomski
Kolejny artykuł „Marek Kossakowski przeprowadził prywatne śledztwo, aby wyjaśnić tajemnicę słynnego zdjęcia z dziewczynką patrzącą na ruiny Warszawy. To historia obsesji, która doprowadziła do niespodziewanego odkrycia sprzed 70 lat.”
http://historia.newsweek.pl/tajemnica-d ... 597,1.html
Krzysztof

: ndz 24 maja 2015, 19:07
autor: Sawicki_Julian
Nie dawno to samo zdjęcie dziewczynki przy kominie i wyjaśnienie było w telewizji ; było tam dwie siostry które w wojnę przechowywały rodzinę żydowską. A po wojnie jedna z sióstr wyszła za tego przechowanego i wyjechali do Australii, tak zrozumiałem. Czyli pod latarnią jest najciemniej, bo jak piszę poniżej że w tym domu byli tez Niemcy w swym urzędzie. Tez znam taką historię z wojny w rodzinie ; na dole przez drzwi z lustrem do szafy wchodzili partyzanci do piwnicy, a na górze domu z gospodarzem siedzieli Niemcy i grali w karty ( w Opatowie ). Tu podziwiam upór tego poszukującego do końca, by wyjaśnić kto na tym zdjęciu. To samo mamy w genealogii, na rożne sposoby łączyć w jedną całość naszych przodków, po odkryciu kolejnego pokolenia okazuje się ze przecież już to wiedziałem, ale nie było potwierdzenia ze to moi, bo nazwisko to za mało ; pozdrawiam - Julian