Strona 1 z 1

Dylematy z "wyłuskiwaniem informacji" z ksiąg łaci

: pn 22 cze 2015, 18:40
autor: moyra777
Dzień dobry,

Mam prośbę do wszystkich, którzy maja ochotę pogłówkować, by pomogli mi potwierdzić lub zanegować moje rozumowanie (lub jak to ja nazywam moja blondynkowata logikę) w genealogii.

Parę lat temu przeglądałam/i indeksowałam księgi z parafii z Miłonic i Krośniewic.

Znalazłam sporo moich przodków. Ale w jednej z gałązek utknęłam na jednej parze. Sądząc, ze już nic nie wyłuskam z tych parafii odstawiłam poszukiwania. A jednak ostatnio szukając czegoś innego w tych rejonach, trochę mnie oświeciło i nie jestem pewna czy dobrze kombinuje czy nie. Fakty ustalone przedtem są następujące:

- w 1833 roku wychodzi za mąż Ewa Zaroślak lat 16 córka Karola i Marianny Zaroślaków.
- Aktu urodzenia Ewy brak, prawdopodobnie rodzona w 1817 roku, niestety nie ma tych lat dostępnych przynajmniej w archiwum.
- z ustaleń z aktów urodzeń rodzeństwa Ewy matka Marianna ma na nazwisko rodowe Michalska raz występuje w 1816 roku jako Jędrzejewska
- z aktu ślubu Marianny i Karola Zaroślaka z 1803 roku natomiast wynika, ze nazywa się Zawisza oraz ze według zapisu wieku w akcie powinna się rodzic w 1782 roku.
- Michalskiej Marianny urodzenia w tym roku brak. To samo Zawiszownych. (ani +/- 5 lata).
- akt zgonu nic nie wnosi, wdowa rodziców nie znanych.
- rodzeństwo dość trudno określić, tak jakby się wynieśli lub ksiądz nie miał chęci wpisywać pokrewieństwa.

Dlatego tez parę lat temu zawiesiłam moje poszukiwania. Ale ostatnio przejrzałam indeksy raz jeszcze i zauważyłam w nich parę Andrzeja (*) i Zofii Zawis(a/za). Postawiłam gwiazdkę specjalnie przy Andrzeju bo Andrzej według mojej analizy występuje na genetece pod 3 rożnymi nazwiskami - Michalski, Wolski oraz Baran.

tak wiec: Andrzej syn Stanisława żeni się z Zofia Zawisińska w 1784 jako Andrzej Wolski. w 1785 rodzi się Marianna Wolska, później w Cudnikach rodzą mu się kolejne dwoje dzieci pod nazwiskiem Baran a później już pod nazwiskiem Michalski/a. Andrzej umiera jako Michalczak w 1797 roku w Krośniewicach.

I teraz pytanie czy Marianna Wolska urodzona w 1785 jest moja? Według mojej logiki to argumenty są następujące:

1. Marianna występuje jako Zawisza w akcie ślubu z 1803 ze względu na rodowe nazwisko matki (ojciec już nie żyje)
2. dzieci jej się rodzą już jako pochodzącej z Michalskich (bo tak ostatecznie Andrzej był zwany), ale raz jako Jędrzejewska (bo ze ojca Jędrzeja/Andrzeja)
3. Andrzej Wolski vel Baran vel Michalski ma 9 dzieci z Zofia Zawis/a/za wiec raczej to ta sama rodzina, a jako pierwsze dziecko rodzi się Marianna Wolska.

I jak z ta moja logika?? Co myślicie?

Re: Dylematy z "wyłuskiwaniem informacji" z ksiąg

: pn 22 cze 2015, 19:35
autor: Ludwika_Milewska
moyra777 pisze:Dzień dobry,

Mam prośbę do wszystkich, którzy maja ochotę pogłówkować, by pomogli mi potwierdzić lub zanegować moje rozumowanie (lub jak to ja nazywam moja blondynkowata logikę) w genealogii.

Parę lat temu przeglądałam/i indeksowałam księgi z parafii z Miłonic i Krośniewic.

Znalazłam sporo moich przodków. Ale w jednej z gałązek utknęłam na jednej parze. Sądząc, ze już nic nie wyłuskam z tych parafii odstawiłam poszukiwania. A jednak ostatnio szukając czegoś innego w tych rejonach, trochę mnie oświeciło i nie jestem pewna czy dobrze kombinuje czy nie. Fakty ustalone przedtem są następujące:

- w 1833 roku wychodzi za mąż Ewa Zaroślak lat 16 córka Karola i Marianny Zaroślaków.
- Aktu urodzenia Ewy brak, prawdopodobnie rodzona w 1817 roku, niestety nie ma tych lat dostępnych przynajmniej w archiwum.
- z ustaleń z aktów urodzeń rodzeństwa Ewy matka Marianna ma na nazwisko rodowe Michalska raz występuje w 1816 roku jako Jędrzejewska
- z aktu ślubu Marianny i Karola Zaroślaka z 1803 roku natomiast wynika, ze nazywa się Zawisza oraz ze według zapisu wieku w akcie powinna się rodzic w 1782 roku.
- Michalskiej Marianny urodzenia w tym roku brak. To samo Zawiszownych. (ani +/- 5 lata).
- akt zgonu nic nie wnosi, wdowa rodziców nie znanych.
- rodzeństwo dość trudno określić, tak jakby się wynieśli lub ksiądz nie miał chęci wpisywać pokrewieństwa.

Dlatego tez parę lat temu zawiesiłam moje poszukiwania. Ale ostatnio przejrzałam indeksy raz jeszcze i zauważyłam w nich parę Andrzeja (*) i Zofii Zawis(a/za). Postawiłam gwiazdkę specjalnie przy Andrzeju bo Andrzej według mojej analizy występuje na genetece pod 3 rożnymi nazwiskami - Michalski, Wolski oraz Baran.

tak wiec: Andrzej syn Stanisława żeni się z Zofia Zawisińska w 1784 jako Andrzej Wolski. w 1785 rodzi się Marianna Wolska, później w Cudnikach rodzą mu się kolejne dwoje dzieci pod nazwiskiem Baran a później już pod nazwiskiem Michalski/a. Andrzej umiera jako Michalczak w 1797 roku w Krośniewicach.

I teraz pytanie czy Marianna Wolska urodzona w 1785 jest moja? Według mojej logiki to argumenty są następujące:

1. Marianna występuje jako Zawisza w akcie ślubu z 1803 ze względu na rodowe nazwisko matki (ojciec już nie żyje)
2. dzieci jej się rodzą już jako pochodzącej z Michalskich (bo tak ostatecznie Andrzej był zwany), ale raz jako Jędrzejewska (bo ze ojca Jędrzeja/Andrzeja)
3. Andrzej Wolski vel Baran vel Michalski ma 9 dzieci z Zofia Zawis/a/za wiec raczej to ta sama rodzina, a jako pierwsze dziecko rodzi się Marianna Wolska.

I jak z ta moja logika?? Co myślicie?
Witaj,

Z mojego doświadczenia wynika, że jedna osoba, szczególnie w przypadku kobiet, mogła występować pod wieloma nazwiskami:
- pierwsze nazwisko po ojcu,
- drugie nazwisko, jeśli została sierotą a jej matka wyszła po raz drugi za mąż
- trzecie po mężu
- czwarte po ewentualnie drugim mężu
- mogło być i jeszcze kolejne w przypadku dzieci urodzonych przed ślubem, bo były zapisywane pod nazwiskiem matki mimo że wszyscy wiedzieli kto jest ojcem ale ich rodzice (dziadkowie dziecka) byli przeciwni ślubowi najpierw ale potem się zgodzili
- oraz dodatkowo ojciec dziecka mógł sam występować pod paroma nazwiskami-przezwiskami

Jedyne wyjście to zindeksowanie wszystkich wpisów z danej parafii,
szczególnie jak zauważyłam, w wieku XVIII (tj. do 1799) i wcześniejszych.
Szczególnie w przypadkach, gdy nazwisko wskazuje zawód, bo czasem kogoś określano po nazwisku od zawodu a czasem od przezwiska (zauważyłam to u młynarzy. mielcarzy i karczmarzy i różnych "rzemieślniczych").
Indeksując wszystko "nagle" trafiamy na szukane przez nas nazwisko u nie bezpośrednio naszego przodka ale u jego brata czy brata stryjecznego i w tym zapisie jakby niezwiązanym z naszym przodkiem znajdujemy informację, że "taki a taki: z nazwiska naszego był też z nazwiska-przezwiska "takim a takim" co widać w zapisie dotyczącym jego bliskiego kuzyna.

Tylko cała indeksacja wszystkich wpisów danej parafii może na to odpowiedzieć.

Ludwika

Dylematy z "wyłuskiwaniem informacji" z ksiąg łaci

: pn 22 cze 2015, 19:52
autor: Korbiel_michał
Cześć
Myślę, że nieźle to poskładałaś, to jest możliwe, pod warunkiem, że nie łączysz w jedną wielu osób z różnych wsi.
Czy masz sprawdzone miejsca i daty urodzin tej dziewiątki dzieci Andrzeja, bo w 13 lat to niezły wynik?

Podsumowując:
Marianna Wolska ur 1785 c. Andrzeja Wolskiego/Barana/Michalskiego/Michalczaka i Zofii z d.Zawisza
wzięła ślub w 1803 mając 18 lat, jako Marianna Zawisza z Karolem Zaroślakiem,
a chrzcząc dzieci podawano ją jako a d. Michalską.
Wypisz/rozrysuj wszystkie akty na jednej stronie, z nazwiskami, chrzestnymi, datami i miejscem i spójrz krytycznie czy coś jeszcze może nie pasować lub właśnie upewnić Cię, że myślisz prawidłowo.
Pozdrawiam
Michał

Re: Dylematy z "wyłuskiwaniem informacji" z ksiąg

: wt 23 cze 2015, 12:44
autor: moyra777
Ludwika_Milewska pisze: Jedyne wyjście to zindeksowanie wszystkich wpisów z danej parafii,
szczególnie jak zauważyłam, w wieku XVIII (tj. do 1799) i wcześniejszych.

Tylko cała indeksacja wszystkich wpisów danej parafii może na to odpowiedzieć.

Ludwika
Ludwiko, dziekuje serdecznie za podzielenie sie swoimi doswiadczeniami, masz racje, dokladna indeksacja jest bardzo pomocna w takiej analizie. Dlatego ja wlasnie te parefie indeksowalam te pare lat temu. Tylko jakos diabel ogonem nakryl te dane.
Korbiel_michał pisze:Cześć
Myślę, że nieźle to poskładałaś, to jest możliwe, pod warunkiem, że nie łączysz w jedną wielu osób z różnych wsi.
Czy masz sprawdzone miejsca i daty urodzin tej dziewiątki dzieci Andrzeja, bo w 13 lat to niezły wynik?
Michale, nie nie lacze roznych osob w jedna rodzinne, wszyscy sa z tej samej wsi, co ciekawe urodziny i sluby rejestrowali w Milonicach, ale juz zgony w Krosniewicach :)
Jezeli chodzi o swiadkow i chrzestnych to te same nazwiska sie przewijaja, mam nawet prawdopodobnego kandydata na brata Andrzeja, ale narazie nie udowodnilam sama sobie tego.