Witam i jeszcze raz dziękuje Wojtku !
Agnieszka z tego aktu zgonu :
http://zapodaj.net/3742216f48ae8.bmp.html
nazwę ją "Moją", uratowała 2-letnią dziewczynkę podczas bandyckiego napadu na pałac w Szczekarkowie n/Wisłą k/Kazimierza Dolnego w lipcu 1942r. Uratowana dziewczynka żyje, a grób bohaterki po dwukrotnej powodzi w 2010r. jest nie do odnalezienia,więc postanowiono o grobie symbolicznym zlokalizowanym w innym miejscu. Przy tej okazji zachodzi potrzeba uzyskania więcej informacji o Agnieszce. Poszukuję potwierdzenia,że Moja jest tą Agnieszką z ewidencji ludności Poznania.
Pytanie nastepne : skoro Moja była pielęgniarką to oznaczałoby,że w poznańskim schronisku przez rok tam pracowała,by potem wyjechać do dworu Jackowskich i Dąbskich w Sędzicach tuz przy granicy polsko-niemieckiej ? Stawiam tezę ,że albo przed wybuchem wojny otrzymała powołanie do wojska jako uzupełnienie pomocy medycznej albo też sama zgłosiła sie na ochotnika.Większość bitew wrześniowej kampanii 1939r. miała miejsce na Lubelszczyźnie. Tu dotarła z wojskiem, więc ksiądz nie wpisał do aktu,że była wysiedloną, jak to czynił w innych aktach ,gdyż nad Wisłą byli wysiedleni z wielu stron Polski, a zwłaszcza z Wielkopolski.
Wiem,że po tylu latach trudno o potwierdzenie , ale poszukuję wszelkiej pomocy i informacji.
Pozdrawiam
Władysław