Metryka ślubu a miejsce urodzenia

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Jancarczyk_Piotr

Sympatyk
Posty: 167
Rejestracja: ndz 14 paź 2007, 15:43
Lokalizacja: Skoczów

Metryka ślubu a miejsce urodzenia

Post autor: Jancarczyk_Piotr »

Cześć

Mam do was pytanie: czy zawsze zapisywano w metrykach ślubu skąd pochodził Pan młody i Panna młoda?

Wczoraj otrzymałem zdjęcia kopii metryk z Archiwum Kurii Metropolitarnej w Krakowie i przy metryce ślubu z dnia 10 lipca 1822 roku (Stanisław Jancarczyk - przepisany jako Gancarczyk i Anny Budzon vel Kluzikowna) nie ma podanych miejscowości - co ciekawe na każdym ze ślubów nie ma wpisanych.

Jest tylko podany:
numer domu przypisany do Pana młodego a do Pani młodej jest tylko kreska,
imię i nazwisko,
ich wiek
i nazwiska świadków.

Pierwszy raz się spotkałem, że nie mam wzmianki skąd jest Pan młody i Panna młoda. Nawet w metryce ślubu moich przodków z 8 maja 1730 roku (Jerzy Gałacz i Anna córka Michała Janczar...?) jest podane skąd są a tutaj "zonk". Nie wiem czy to kwestia nieprzepisania z oryginału czy faktycznie nie wpisywano - nie mam niestety dojścia do metryk z Parafii w Harbutowicach by to zweryfikować.

Piotrek

metryka ślubu z 1822 roku
http://zapodaj.net/816f12b757adf.jpg.html

metryka ślubu z 1730 roku
http://zapodaj.net/1733b67bebdc5.jpg.html
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Metryka ślubu a miejsce urodzenia

Post autor: Janina_Tomczyk »

Witaj, na górze (margines) jest zapis o kościele filialnym w z Harbutowic w Sulkowicach (obecnie Sułkowice) więc tak zapisano ten wykaz. Przy indeksacjach spotykałam takie wykazy z podziałem na wsie wchodzące w skład parafii bez podawania ich nazwy przy nazwiskach osób z wykazu. Po prostu u góry była nazwa wsi i dalej dane z aktów tej wsi z podziałem na miesiące jak tutaj.

Pozdrawiam
Janina
Ostatnio zmieniony pt 10 lip 2015, 14:53 przez Janina_Tomczyk, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"Skąd są" a gdzi esię urodzili - to dwie różne kwestie
poza tym , nei ma jednolitego prawa dla trzech zaborów

nie - nie zawsz ebyło pdoane gdzie się rodzili
w dokumentach "cywilnych" (bez rozwijania tematu) lub "tak traktowanych" powinna byc informacja o miejscu zamieszkania bezpośrednio przed ślubem

Napisałbyś kilka słów nt Harbutowic, nie trzebaby szukać co tam wtedy obowiązywało:)..pewnie są jedne, ale link by rozwiał wątpliwości (gm. Budzów?)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Jancarczyk_Piotr

Sympatyk
Posty: 167
Rejestracja: ndz 14 paź 2007, 15:43
Lokalizacja: Skoczów

Post autor: Jancarczyk_Piotr »

Dziękuję za szybkie odpowiedzi, czyli w zasadzie rzeczy mogę przyjąć, że w oryginalnych metrykach też nie będzie podane.

Włodku, tak to chodzi o Harbutowice, aktualnie gmina Sułkowice.
Masz rację, powinienem napisać skąd byli.

Moi tam się pojawili "znikąd" bo wcześniej ani Jancarczyk w Harbutowicach nie była ani nazwisko Dańczak się nie pojawia.
Gienia z naszego forum sprawdzała od 1796 roku w Archiwum Kurii.

Nawet zgonów rodziców pana młodego nie ma wpisanych to wnioskuję, że nie są z Harbutowic - to kto był rodzicami panny młodej i pana młodego dopiero pojawia się w metrykach chrztu ich dzieci (ojcem Stanisława - pana młodego - był Paweł Jancarczyk a matką Regina z domu Dańczak).

Pochodzenie mojego nazwiska mierzi mnie okropnie i szukam skąd się wzięli i czemu akurat takie nazwisko - Ewa Szczodruch podawała mi znaczenie tylko, że czemu kogoś by miano tak nazywać od Janczarów to nie wiem.



Jeśli chodzi o te rejony Polski to jestem żółtodziób przeważnie siedziałem w metrykach z Śląska Cieszyńskiego.
Gośka

Sympatyk
Legenda
Posty: 1352
Rejestracja: czw 12 kwie 2007, 08:56

Post autor: Gośka »

Mój 2xpradziadek też nie ma w akcie ślubu wpisanego miejsca urodzenia w akcie ślubu z 1884 roku (obecne woj.łódzkie), w allegatach też nic nie ma :( Jest to jego 2-gi ślub, jego pierwsza żona to moja 2xprababka i jeszcze do tego nie mogę znaleźć ich ślubu :( Ani w tej parafii, w której ona urodziła się i mieszkali, ani w okolicznych. Chyba zależało to od tego kto pisał dany akt i co sobie umyślił :(
Pozdrawiam - Gośka :)
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

1884 to trochę inaczej, w skrócie:
dane młodych
panna lub kawaler to poiwnny być dane dot. rodziców
wdowiec, wdowa - "bieżacymi /obowiązkowymi" są dane o porpzednim małżeństwie -info o zgonie wpsółmałżonka
miejsce wpisania do ASC: tam, gdzi ejedno z młodych mieszka


Gośka: skąd znasz miejsce zamieszkania młodych w czasie, gdy Twoja 2xprababka zawierała związkek małżeński z przyszłym wdowcem, którego kopie drugiego małzeństwa masz)? "w czasie" tj w dniu zawrcia małzeństwa i przez 6 miesięcy wcześniej?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Gośka

Sympatyk
Legenda
Posty: 1352
Rejestracja: czw 12 kwie 2007, 08:56

Post autor: Gośka »

Moja 2xprababka urodziła się w Buczku par. Libiszów, część jej rodzeństwa też, rodzice zmarli tutaj. W Buczku urodziła troje dzieci i zmarła. Jej mąż (mój 2xpradziadek) ożenił się powtórnie w Buczku. Może niesłusznie ale założyłam, że ślub powinien być też tutaj. W grę wchodzi ok. 5 lat, ponieważ urodziła się w 1850 roku a pierwszy syn urodził się w 1869 i jest napisane w akcie urodzenia, że rodzice byli małżeństwem.
Gośka
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

oki, to wiesz, że po ślubie mieszkała i się urodziła, ale że mieszkała w czasie - niekoniecznie
podejrzewałem jakies pozametrykalne źródła potwierdzające ciągłość
co do okresu braku pewności - raczej okresliłbym nie jako "5 lat" ale od momentu jej urodzenia do momentu urodzenia przez nią pierwszego dziecka (czyli pewnie prawie 4 razy dłuzej niż 5 lat, a trzy razy "na pewno":)
Nie można (nie ma podstaw, szczeólnei w tym okresie charkteryzującym się bardzo dużą migracją, takze czasową) wykluczyć scenariusza -urodziła się, "odchowała", wyniosła z domu rodzinnego (do pracy? może miasto większe?), poznała krajana, wyszła za maż, wróciła w rodzinne strony
raczej sądziłbym (szczególnir w tym okresie i regionie), że to bardziej prawdopdobne niż "widzimisię"..choć ominięcia w ASC wykluczyć także nie można..dwa egzempalrze sprawdzone i nie ma...to raczej przyjłąbym, że szukac nalezy dalej (georaficznie) tam gdzie za praca poszło niż w okolicznych...migracje zarobkowe, ale nie tylko..raczej nie polegały na zmianach niewielkich, a na podstawie nadziei (wcale nie bezpodstawnych) na zmianę sytuacji - bywały dalsze:)
pozdawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Gośka

Sympatyk
Legenda
Posty: 1352
Rejestracja: czw 12 kwie 2007, 08:56

Post autor: Gośka »

Może masz i rację :) Jednakże te 5 lat co napisałam (może niezbyt trafnie określiłam) ale chodzi mi o okres czasu w ciągu którego należy szukać aktu ślubu. Tzn. urodziła się w 1850, pierwsze dziecko w 1869 - czyli miała lat 19, więc należałoby sądzić, że ślub był w latach 1865-1869. Oczywiście zakładając, że w akcie urodzenia dziecka napisali prawdę, że rodzice to małżeństwo. No ale można tak "gdybać"
Pozdrawiam - Gośka :)
Pozdrawiam - Gośka
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”