Strona 1 z 1
Wykaz zmarłych w Polsce
: sob 18 lip 2015, 15:18
autor: dorocik133
Witam!
Interesuje mnie czy jest możliwość ustalenia gdzie i kiedy konkretna osoba zmarła w Polsce, możliwe że o II wojnie świetowej. Ochrona danych osobowych nie obejmuje zmarłych. Do kogo się o to zwrócić? Będę wdzięczna za wskazówki.
: sob 18 lip 2015, 15:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a jakimi danymi szukanje osoby dysponujesz i (boleję, ale to także ma znaczenie) w jakiej relacji z nią jesteś?
: sob 18 lip 2015, 16:23
autor: dorocik133
Dysponuję datą i miejscem urodzenia, danymi rodziców (ze szczegółami), a zapytanie to jest w imieniu kuzyna, dla którego to jest Dziadek. Urodził się i mieszkał w Warszawie, ale tam na pewno nie zmarł. Miał zakład rzemieślniczy na terenie wojennego getta, więc mógł być stamtąd wysiedlony, tylko pytanie GDZIE?
: sob 18 lip 2015, 16:34
autor: Sroczyński_Włodzimierz
kuzynowi będzie łatwiej
szczęście, że potomków zostawił inaczej byłoby oficjalnie bardzo trudno
jak się domyślam to i dane jednego lub więcej potomka są dostępne (skoro wnuk pyta:) a i małżonka też
dobra okazja żeby przetrenować niby działającą drogę oficjalną
może na początek zapytanie do MSW Departament Spraw Obywatelskich, Wyzdział Udostępniania Informacji bo tak "powinno" działać;)
albo "po bożemu" na początek:)
dopiski w obu egzemplarzach ksiąg urodzeń i małżeństw
moze łódzkie USC (jeśli uznany za zmarłego sądownie)..na ile pełną bazę mają -nie przyznają się
btw: jesli na pewno[/n] nie zmarł w Warszawie to coś wiadomo (z jakiegos powodu Warszawę wykluczasz)
: sob 18 lip 2015, 16:44
autor: dorocik133
Wielkie dzięki!
Na pewno nie zmarł w Warszawie, to sprawdzone. Miał zakład i możliwe że mieszkał na terenie wojennego getta (ul. Tłumackie). Kuzyn mieszka we Francji, zna polski, ale pomagami Mu redagować pisma. Czyli pisać na ten oficjalny adres?
: sob 18 lip 2015, 16:58
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Tłomackie
ciekawe jak sprawdzone...

no..jak chętnie zobaczę droge oficjalną i wynik "bo przecież można";) obawiam się, że rezultat dla mnie (pozannaie oficjallnej reakcji) będzie bardziej satysfakcjonujący niż dla Was
z drugie strony...na mocy Prawa o Aktach Stanuw Cywilnego - w obecnej suytuacji ma dostęp do kazdego skorowidza (no częsci..jednej litery) - w Polsce:)
: sob 18 lip 2015, 18:17
autor: Bartos
Pozwól Doroto że podepnę się pod temat. Poszukuję brata mojego pradziadka , którego Niemcy zabrali , że ponoć do Auschwitz ale w wykazach nie figuruje także w innych obozach. Sprawdzałem Straty.pl , pisałem do Bad Arolsen i nic. W metrykach lokalnych również sprawdzałem ... Czy w ogóle jest jakaś możliwość że ktoś gdzieś ten zgon odnotował ? Do kogo się zwrócić ?
Bartosz
: ndz 19 lip 2015, 08:07
autor: dorocik133
Włodku, to że miał zakład na ul. Tłumackie wiadomo. Nie zmarł w Warszawie - sprawdzone. Moje pytanie brzmi - czy jest możliwość zwrócenia się do Centralnej Ewidencji Ludności celem sprawdzenia, gdzie i kiedy dana osoba zmarła?
: ndz 19 lip 2015, 10:54
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Tłomackie
zwrócić się zawsze można:)
a jak "sprawdzone w Warszawie" to chyba się nie dowiemy -tak?
: ndz 19 lip 2015, 12:19
autor: danisha
Pozwól Dorotko, że i ja podłączę się pod temat -szukam w Warszawie w latach 1939-1945, zgonu mojego dziadka, Antoniego Urbańskiego s.Dominika i Felicji v Feliksy z Szulców.Dziadek zmarł - nie zginął.
Nie znam jednak adresu ówczesnego jego zamieszkania, a tym samym parafii.
Czy jest szansa, że USC odpowie ? Czy można pisać e-mailem?
Jak Wy to robiliście?
Pozdrawiam
Dana
: ndz 19 lip 2015, 12:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
tak
podanie parafii/USC nie jest wymagane - jest zalecane (jak i wszędzie:) -pisz co wiesz to ułatwia)
więc napisz może co sprawdziłaś z tych lat (choćby u nas), żeby nie musieli szukać ponownie
chyba w dowolnym USC w Oolsce możesz teraz złożyć..ale ja starając się o kopie zwróciłbym się bez pośrednictwa (chyba, że o odpis Ci chodzi - wtedy normalnei w najbliższym)
od 1 marca zmienił się dostęp - dla "uprawnionych" (wrr) - do skorowidzów zmarlych -pełny w zasadzie (w siedizbie) w USC w Warszawie..raczej nie ma możliwości (pomimo prawa wynikającego z ustawy) - nie jest realizowana ustawa w tym zakresie
zapowiadane prace digotalziacyjno-publikacyjne - nie rozpoczęły się jeszcze
sprawdź zmiany od 1 lipca obowiązujące ..zmieniło się coś (teoretycznie na korzyść) w drodze korespondencji jeśłi chodzi o uwierzytlenianie nadawcy, w pewnych kategoriach (ale do sprawdenia jakich) podpsi elektroniczny nie jest wymgany (ale profil zaufany w dalszym ciągu), w pewnych wystarczy zwykły mail nawet bez profilu zaufanego
na stronie MinAdministracji i Cyfryzacji powinno być info aktualne
: ndz 19 lip 2015, 14:21
autor: dorocik133
Dano!
Jeżeli chodzi o Warszawę to tylko USC Archiwum na ulicy Smyczkowej. Ja pisałam podanie z odręcznym podpisem i wysyłałam tradycyjną pocztą. Kuzyn ostatnio szukał swego Dziadka, wysłał podanie mailem (bez własnoręcznego podpisu) i uzyskał informację, że takiego aktu nie posiadają.
W USC Koszalin szukał aktu powtórnego ślubu Babci, musiał wysłać podanie odręcznie podpisane i zeskanowane, ale już drogą mailową. Było to gdzieś z miesiąc temu.
: ndz 19 lip 2015, 14:40
autor: Slawinski_Jerzy
Witam,
Warszawy bym jednak nie odrzucał (tylko dlatego że ze Smyczkowej odpisali, że nie ma aktu). Sporo ksiąg z różnych parafii warszawskich z okresu 1939-1945 się zwyczajnie nie zachowało, więc kto w nich figurował to już się poprzez USC nie dowiemy i Smyczkowa też niestety nie pomoże. Jeżeli zmarł przed wojną, to także nie wszystko jest na Smyczkowej wrzucone do komputerów, więc jak nie ma daty czy konkretnej parafii to raczej nie znajdą (chyba, że akurat mają w komputerze).
Mnie poszukiwania aktu zgonu z 1939 w USC zejęły 3 lata - tzn po trzech latach napisałem po raz drugi (za pierwszym razem nie odnaleziono), miałem dokładną datę zgonu i akt się jednak odnalazł.
pozdrawiam
Jerzy
: ndz 19 lip 2015, 14:42
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Bylbym ostrożny z:
a. wskazywaniem Archiwum USC jako jedyne źródło
b. utożsamianiem "zgonu nie było, bo na smyszkowej nie odnalezionio"
z wielu powodów wcześniej na forum omawianych oraz kilku nowych.
Nie nudząc przypominaniem (choc potrzebę nieprzemilczania pytań o źróło wiedzy "skąd wiadomo, że nie bylo zgonu w Warszawie 1939-1945" widzę nadal) tego co było pisane wielokrotnie (krótko: niepłene księgi, niepełne sporządzenie aktów zgonów, częste niesprawdzanie w latach późniejszych, gdy zgon był stwierdzony sądowie -ograniczanie sie przy kwerendzie do 1945 roku, niedostępność baz z innych USC - w tym waznego łódzkiego etc)
dodaję nowy element
kazdy USC (planowo, nie twierdzę że dziś:) dostęp do wprowadzonych z ksiąg danych nt zgonów powinien miec (chyba w zeszłym tygodniu trwała migracja z baz lokalnych dot. Śrómieścia do 'ogólnej" bazy)
co zostało wprowadzone (niekoneicznie w wydziale archiwalnym!) - istotne:) ale odpowiedź na to pytanie, ze szczególnym uwzględnieniem co już jest po migracji - jest w kazdym USC
wypadałoby psrawdzać, śledzić na bieżąco lub np poczkeać na uzupełnienie bazy o juz dokonane wpisy z lat 1946 i młodsze
gdzie się dowiadywać? w kazdym USC powinien być pogląd "co jest"
a na pewno warto sprawdzić jakie księgi w USC Warszawa są (na stronie USC pdf) i rozważyć czy przy tych ilościach braków (nietrudno zobaczyć czego nie widząc co jest i wiedzać co powinno być) można twierdzić "zgonu nie było" - co najwyżej
"nie ma zgonu odonotowanego w bazie/skorowidzach/zasobach Archiuwm USC w Warszawie" lub delikatniej - "nie odnaleziono"
plus rezerwa na "zgon był, akt sporządozny później"
plus rezrwa na 'zgon był, aktu do dziś nie sporzadzono"
etc
PS pisałem nie widząc wypiwidzi Jerzego, który przykłądem wskazał na jedną z molziwości, krócej, nie tak opisowo i może przez to dobitniej:)
pytanie
"skąd wiadomo, że nie w Warszawie" - nadal aktualne:)
: ndz 19 lip 2015, 15:33
autor: danisha
Pięknie dziękuję za podpowiedzi.Postaram się je wykorzystać.
Zobaczymy jaki będzie tego efekt.
Pozdrawiam serdecznie
Dana