Strona 1 z 1

Akt zgonu - pomylone imię?

: ndz 02 sie 2015, 23:17
autor: Koplinski_L
Witam,

Mam małą zagadkę z aktami mojego 3xpradziada- Aleksandra.
Znalazłem jego akt małżeństwa:
- małżeństwa 1848 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2023&y=577 akt Nr 1,
oraz pasujące:
- akt urodzenia 25.02.1829 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 468&y=1190 akt Nr 17,
- i 2 akty zgonu(!)
a) 01.06.1831 - http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 930&y=2250 akt Nr 19,
b) 1899 - http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 368&y=1499 , Nr 58

Pierwszy akt zgonu z roku czerwca 1831 twierdzi,
że zmarłe dziecko miało 1 rok, tymczasem ów pradziad
miał mieć w 1831r. ponad 2,5 roku, z tych samych
rodziców 19.05.1830 rodzi się inne dziecko - Leon,
które później nigdzie się nie pojawia i wiek zmarłego w 1831r.
pasuje do niego. Czy to możliwe, że pomylono imiona
zmarłego w akcie zgonu, zgłaszający ojciec albo notujący
urzędnik? Przepatrywałem kilka lat w przód i w tył
czy nie rodził się inny Aleksander ale nie znalazłem,
zresztą z aktu małżeństwa Aleksandra wynika, że w dniu
ślubu 1848 miał ukończone 18 lat, nie mógł się więc raczej
urodzić ktoś później, inny Aleksander bo w dniu ślubu byłby
młodszy niż 18 lat... ktoś ma jakieś pomysły? :)

Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i podpowiedzi.
Pozdrawiam,
Łukasz

Akt zgonu - pomylone imię?

: ndz 02 sie 2015, 23:36
autor: Marynicz_Marcin
Niestety zdarzały się takie przypadki, że umierało jedno dziecko, a drugie - być może nieświadomie - było uśmiercane.

Akt zgonu - pomylone imię?

: pn 03 sie 2015, 07:42
autor: MonikaS7
Witam,

zdarzały się różne pomyłki i w imionach i nazwiskach. Mam nawet przypadek pomylenia osoby, płci. Jeden z moich pra... zmarł, a z aktu zgonu wynika, że zmarła jego żona, która później ponowne wyszła za mąż...

Pozdrawiam
Monika.

Akt zgonu - pomylone imię?

: pn 03 sie 2015, 08:42
autor: Janina_Tomczyk
Witam

Mam podobną zagadkę ze śmiercią dzieci, bo ostatnia córka mego pra...dziadka Grzegorza Janiszewskiego po ślubie z Janem Perlińskim urodziła w 1817 roku syna Mateusza, a w dniu 09.02.1820 roku syna Macieja. Niestety to był jakiś rok zarazy chyba, bo już w dniu 02.01.1820 roku umarł Mateusz Perliński i zapisano, że miał 2 lata i 3 miesiące. Następnie w dniu 15.02.1820 roku umarła w wieku 23 lat matka dzieci Marianna z Janiszewskich Perlińska i w dniu 22.02.1820 r ponownie wystawiono akt zgonu Mateusza Perlińskiego, który zmarł w wieku 2 lat i 8 miesięcy.
Trochę byłam zszokowana tym umieraniem dziecka na raty, ale sądzę, że po śmieci matki zmarł ten niemowlak Maciej i tylko zszokowani sytuacją bracia ojca, którzy te wszystkie zgony zgłaszali pomylili dane dzieci.
Niestety pozostają mi tylko domysły, bo Macieja Perlińskiego nigdzie potem nie widzę.

Pozdrawiam
Janina