Strona 1 z 1
Dlaczego małżeństwa nie poprzedziła zapowiedź
: wt 04 sie 2015, 21:15
autor: Dabkowski_Grzegorz
Od dwóch dni siędzę i próbuję roszyfrować dwa zdania z
tego aktu małżeństwa. Zaczyna się od
małżeństwa nie poprzedziła:
Małżeństwa nie poprzedziła [...] zapowiedź, albowiem podług [...] władzy duchownej [..] liczącego [...] wydana, niemniej i [...] uwolnione zostało.
Uprzejmie proszę kogoś chętnego o rzucenie na to świeżym okiem.
Pozdrawiam,
— Grzegorz Dąbkowski
Dlaczego małżeństwa nie poprzedziła zapowiedź
: wt 04 sie 2015, 21:30
autor: piotr_nojszewski
Odczytac trudno, ale zapewne w allegatach znajdziesz oryginalny tekst dyspensy po łacinie.
Tyle, ze rok 1840 nie jest jeszcze dostepny online (do sprawdzenia czy jest)
POPRAWKA chyba nie ma tego rocznika w AP
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... jaktu_id=3
Musiałbyś szukac w Archiwum Diecezjalnym.
Dlaczego małżeństwa nie poprzedziła zapowiedź
: wt 04 sie 2015, 21:40
autor: kwroblewska
..małżenstwa nie poprzedziła jedna zapowiedz, albowiem podług
Indultu władzy duchownej [..] na dniu dwudziestym drugim [marca]?roku bieżącego, za Nr 764 wydana, niemniej i ..
https://pl.wikipedia.org/wiki/Indult
____
Krystyna
: wt 04 sie 2015, 21:43
autor: konskovolensis
albowiem podług indultu władzy duchownej [...] na dniu dwudziestym drugim marca roku bieżącego za nr 764 wydana niemniej i od czasu postnego uwolnione zostało
Re: Dlaczego małżeństwa nie poprzedziła zapowiedź
: wt 04 sie 2015, 21:47
autor: opol
[edit]
: wt 04 sie 2015, 21:47
autor: Gawroński_Zbigniew
...ponieważ podług indultu z władzy duchownej wyższej, w dniu 28 marca roku bieżącego za numerem 763 wydanym jako też i od postu 40-dniowego uwolnione zostało.
Chyba tak tam jest...
: wt 04 sie 2015, 22:06
autor: konskovolensis
Gawroński_Zbigniew pisze:...ponieważ podług indultu z władzy duchownej wyższej, w dniu 28 marca roku bieżącego za numerem 763 wydanym jako też i odpustu 40-dniowego uwolnione zostało.
Chyba tak tam jest...
Jednak 22, a nie 28, bo zauważ, że oba słowa zaczynają się od tego samego znaku. Tak piszący wyrażał literę "d" na początku wyrazu. Porównaj wyżej wiek młodej, 22. Ani "odpustu", ani "40-dniowego" nijak nie mogę się doszukać. Poza tym nie ma czegoś takiego. Zwolnienie od postu (dyspensa) jak najbardziej pasuje (Wielkanoc w 1840 przypadała 19 kwietnia, czyli w momencie ślubu był jeszcze Wielki Post). 76
3 to chyba literówka, bo na końcu jest na pewno
4. Za to poprawnie odczytałeś słowo "wyższej", czego poprzednicy nie dali rady

: wt 04 sie 2015, 22:31
autor: Gawroński_Zbigniew
: wt 04 sie 2015, 22:43
autor: konskovolensis

Nawet nie zauważyłem tej lewej strony, ja czytałem akt z prawej. Tak to sobie możemy poprawiać

Proszący nie wskazał, o który akt chodzi, zasugerowało mnie ustawienie obrazka na ten właśnie akt.
Moim zdaniem jednak w obu aktach mowa o wyrażeniu "od postu", a nie "odpustu", ale ze swojej strony kończę już udział.
: wt 04 sie 2015, 22:49
autor: Gawroński_Zbigniew
Małżeństwa nie poprzedziła żadna zapowiedzia albowiem podług indultu władzy duchownej wyższej na dniu dwudziestym drugim marca za numerem 764 wydana, niemniej i od czasu postnego uwolnione zostało.
Teraz chyba dobrze. Małżeństwa w poście zawierano wg starego CIC bez problemu. To Wschód i wpływy prawosławia ograniczyły tę praktykę, tak, że w końcówce 19 wieku już śluby były tylko na św Józefa. Było to chyba jedynie zwyczajowe ograniczenie. Musiałbym dokładniej pogrzebać w historii sakramentów. Zakaz wynikający z CIC był tylko w 4 dni: Środę Popielcową, Wielki Czwartek, Wielki Piątek i w Wielką Sobotę. Acha: zwyczajowy dzień zawierania małżeństw pośród mieszkańców wsi to był czwartek, u "bogoli" na wsi - środa. Nie wiem jak było w dużych miastach.
-=-=-
Edit Faktycznie: tam chyba jest
"od postu", po obydwu stronach. Zasugerowałem się tym odpustem zupełnie z innego powodu. Takie praktyki też były, a odpusty były liczone konkretnie w dniach, tygodniach, rzadziej miesiącach. Najdłuższy jaki spotkałem w Czerwińsku n.Wisłą wynosił 650 lat i był za "gratisowe" wyrzeźbienie jednego z ołtarzy w tamtejszym sanktuarium.

: wt 04 sie 2015, 23:27
autor: luigi37
Zbigniewie,
Z tym czwartkiem i środą to nie wszędzie tak było. W Księstwie Łowickim około 1830 była to niedziela, około 1860 poniedziałek, później znowu około 1900 to była niedziela, natomiast dwudziestolecie międzywojenne to głównie poniedziałek. Zabawny obraz jawi mi się z utrwalonych opowiadań starszych ludzi - mianowicie w Kiernozi dniem targowym był poniedziałek i para młoda wychodząc z kościoła była "witana" zapachami z rynku na przeciwko pełnego trzody chlewnej

Kogo by się nie zapytać - wszyscy przytakują że śluby odbywały się w poniedziałek - szkoda że tych ludzi pamiętających tamte czasy coraz mniej.
Dni które podaję są głównymi, bo zdażały się wyjątki (w latach drewniejszych zauważyłem że wdowy i wdowcy zawierali małżeństwa bardzo często w środku tygodnia). Po II Wojnie u nas standardowym dniem stała się niedziela, a obecnie jest to sobota.
Oczywiście być może niepotrzebna ta dygresja od tematu ale musiałem się podzielić swoimi informacjami
Pozdrawiam,
Adam
: śr 05 sie 2015, 00:26
autor: Dabkowski_Grzegorz
Jestem pod wrażeniem, dziękuję wszystkim pomagającym! I jescze cały szereg ciekawostek do tego.
— Grzegorz
: śr 05 sie 2015, 12:18
autor: Gawroński_Zbigniew
luigi37 pisze:
Oczywiście być może niepotrzebna ta dygresja od tematu ale musiałem się podzielić swoimi informacjami
Pozdrawiam,
Adam
Ależ bardzo potrzebna! Pojawia się kolejny temat do opracowania i "obgadania". Swoją wypowiedź w tej kwestii oparłem na Kolbergowych "Dziełach zebranych" z etnografii, jakich sporo zostawił. Jak widać sprawa była bardziej skomplikowana i również Kolberg nie wszędzie wszystko dobrze zauważył.
Ja osobiście bardzo dziękuję za "poszerzenie moich klapek na oczach".

Pozdrawiam pięknie.