Sawiccy z Wasilkowa
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Sawiccy z Wasilkowa
Witam Serdecznie
Nurtuje mnie następujący problem. Moi Sawiccy zamieszkiwali wieś Sochonie parafia Wasilków na Podlasiu i choć większość osób noszących to nazwisko ma poniekąd pochodzenie szlacheckie, w przypadku Sawickich z Sochoni występuje określenie przedmieszczanin. Niestety metryki z Podlasia są dosyć lakoniczne tak więc niewiele można się z nich dowiedzieć. Najstarszy odnaleziony przeze mnie Sawicki to Franciszek (ok. 1787-1825). W akcie małżeństwa jest określony jako syn Stanisława syn Piotra. Żonaty był Ewą Bejtman (ok. 1798-1848). Miał brata Waleriusza (ok. 1793-1843).
Wszystko wskazuje, że rodzina była drobnomieszczańska. Jak zauważyłem wypowiedzi większość osób nosząca nazwisko Sawicki pochodziła ze szlachty. Mieszkali oni również na Podlasiu. Jak myślicie czy dało by się wywieść mich Sawickich od którejś ze szlacheckiej linii, czy też nastąpiła tylko zbieżność nazwisk.
Pozdrawiam Przemysław Zubrycki
Nurtuje mnie następujący problem. Moi Sawiccy zamieszkiwali wieś Sochonie parafia Wasilków na Podlasiu i choć większość osób noszących to nazwisko ma poniekąd pochodzenie szlacheckie, w przypadku Sawickich z Sochoni występuje określenie przedmieszczanin. Niestety metryki z Podlasia są dosyć lakoniczne tak więc niewiele można się z nich dowiedzieć. Najstarszy odnaleziony przeze mnie Sawicki to Franciszek (ok. 1787-1825). W akcie małżeństwa jest określony jako syn Stanisława syn Piotra. Żonaty był Ewą Bejtman (ok. 1798-1848). Miał brata Waleriusza (ok. 1793-1843).
Wszystko wskazuje, że rodzina była drobnomieszczańska. Jak zauważyłem wypowiedzi większość osób nosząca nazwisko Sawicki pochodziła ze szlachty. Mieszkali oni również na Podlasiu. Jak myślicie czy dało by się wywieść mich Sawickich od którejś ze szlacheckiej linii, czy też nastąpiła tylko zbieżność nazwisk.
Pozdrawiam Przemysław Zubrycki
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Sawiccy z Wasilkowa
Witam Przemek, chcąc odpowiedzieć na Twoje pytanie, dlaczego nie szlachta a Sawicki z nazwiska, tu się domyślam i wiem z takiego prawa i praktyki że panna z dzieckiem nie daje prawa do dziedziczenia szlachectw, a daje swe nazwisko np. Sawicka. By się wypowiadać ze coś wiem o Sawickich, to odpowiem ( z pmięci ) ze przeczytałem naście dokumentów i tak ; Polskie Przypadki Henryka Volfa, pisze tam ze w roku 1572 wraca po szkole w Lipsku w Niemczech Wojciech Sawicki syn Macieja Anny Wojciechówny z Brzezicz, jest tam wymienione kilka majątków i kilka urzędów tego Macieja i syna Wojciecha. W roku 1574 pisze ze Sawicki Maciej wraca z Elekcji na króla i wszyscy witają go w majaku rodowym w Sawicach na Podlasiu. W innym dokumencie z 1574 r. jest ze Maciej Sawicki z Sawic Broniszy z żoną Anną i synem Wojciechem ubiega się o urząd starosty w Białej, wpłaca 5 tysięcy florenów i ten urząd dostaje od króla. W roku 1583 na prośbę pani matki Anny, synowie Wojciech i Mikołaj sprzedają kamienice w Wilnie. A z Teki Dworzaczka wiem ze Maciej kasztelan Podlasia ma synów ; Jan, Wojciech i Stanisław, w innym dokumencie jest podział majątku Macieja dla synów ; Stanisław zostaje na ojcowiźnie w Sawicach i ma też Mikołajewice. Drugi syn Wojciech dostaje na Litwie ; Czarne Łozy, Załuże vel Sawickie i Łopiennice. A syn Mikołaj jest księdzem i administratorem z poręki króla Stefana Batorego, Jan pewnie z pierwszej żony Macieja ożenił się bogato z kniazinią Elżbietą Świrską ( opis w 1591 r.)
Do tego są Sawickie z rożnych majątków, w tym i z Sawic Ruskich we wszystkich Elekcjach, w Metrykach Litewskich i Koronnych, podatki podymne i sejmiki brzeskie, testamenty i wywody i metryki kościelne na Podlasiu, Litwie, Wołyniu, Podolu i Polsce centralnej.
Ktoś już mnie pytał, czy znam Sawickich z Wasilkowa, mamy wspólne poszukiwania z Sawickim ze Szwecji, Francji, Rosji, Ukrainy, Ameryki i tu podaje wspólne poszukiwanie z dr Markiem Stella Sawickim z Anglii i być może mamy też wspólnego przodka, to Michał Alojzy. To tak króciutko o poszukiwaniu, moje opisy o Sawickich maja 200 stron ( w skrócie ) z wstawianymi dokumentami, np. tylko po jednej stronie z podpisem. Pozdrawiam i podaje urywek z opisu z drzewka z wywodów jednego z dwóch tego samego Sawickiego Michała Alojzego herbu Lubicz i Ślepowron - Julian ;
------------------------------
Stella Sawicki ; Michał Alojzy ur. w ok.. 1670 r. syn Jana podczaszego Brześcia i Katarzyny z Komajewskich - Sawickich z wsi Czarnych Łozów, Kotra, Pieski herbu Lubicz ; pisarz ziemski województwa wileńskiego, w 1726 r. starosta Przeroślski, folwark Orsza i wsie ; Sosenka i Pucziata ; ( porucznik chorągwi husarskiej w 1731 roku, zm. w 1732 r. w Słonimiu) syn Wawrzyniec Sawicki ur.1705 ? r. por.woj. lit. ż.Anna Ławińska i majątki po ojcu + Miłosze wnuk Michał Sawicki ur. ok. 1745 r. mostowniczy woj. Trockiego + żona Katarzyna Czechowicz ; prawnuk mag med. Teodor Sawicki (1792-1848 r.) ur. Daszówka + Izabela Rymgaiłło i ich 11 dzieci ; 2x pra- dr Jan Konst.Mich.Stella Sawicki (1831-1911r.) Szawle ; bracia Henryk Jakub, Adolf Stanisław ; 3 x pradziad prof. Izydor Roman Stella-Sawicki ; Lwów (1881-1957r.) + żona Izydora Zarzycka ; 4 x pradziad - Jan Stella - Sawicki - (1912-1984 r.) 5 x pradziadek, to syn Jana dr Marek Stella Sawicki obecnie w Anglii
Uznani za starożytną szlachtę, wywód 1809 i 1833 r. wpisani do kl. I ksiąg szlach. gub.wileńskiej.
---------------------------------
Opis tego drzewka gen. Sawickich herbu Ślepowron - ( ojciec - Jan [Antoni] Podczaszy Brzeski ) ;
Michał Alojzy Sawicki, ur. w ok.. 1670 r. poseł na sejm w 1724 roku, komisarz do sprawy Toruńskiej, pisarz ziemski Wileński. Michał Alojzy był jeszcze w 1707 r. sędzia i cześnik Wołkowski, rotmistrz JK Mości chorągwi trybunalskiej, w 1715 r. ma Dekret Trybunalski od szlachty z sejmiku i starosta Wasilkowa. W 1723 r. horodniczy wileński i pułkownik z wyboru szlachty z powiatu Prużańskiego. W roku 1730 król August II w liście do Michała Alojzego składa podziękowanie z długoletnią prace, zmarł Michał Alojzy w 1732 roku w Słonimiu
Żona Michała Alojzego - Zuzanna z Woynów i synowie ich ;
Gabriel Sawicki ur. w ok. .1700 r. + żona Józefa Zakrzewska, syn Gabriela -
Jan ur. ok. 1725 r. + Barbara Konarzewska córka Jozefa i Antoniny Rzepeckiej ,
ślub ich - 26 czerwca 1748 r. parafia Św. Krzyża w Warszawie ? ; syn Jana -
Andrzej ur. 14 marca 1750 r. Babinice - powiat ? Dzwinogród , ochrzczony w Ciechanowie 16 września 1750 r. + żona Konstancja Piaskowska córka Andrzeja .
Jan Sawicki zmarł 8 września 1810 roku, miał 60 lat ; syn Andrzeja -
Antoni ur. 26 grudnia 1790 roku Pabianice + żona ze wsi Wołkowce ; syn Antoniego -
Nikodem ur. 1 stycznia 1822 roku, ślub 21 stycznia 1849 r. z Alexandrą Dłużańską ze wsi Zastawa, córka Jana i Anny z Draczyńskich ; syn Nikodema to -
Apoloniusz ur. 24 lutego, chrz. 28 lutego 1849 r. wieś Zastawie przynależne do Babinic powiat Dzwinogród + żona Maria z Wolfów córka Cyryla. Officjał rachunkowy wojskowy przy Krajowym Ministerstwie Wojny w Wiedniu. ( potwierdzone szlachectwo Apoloniusza że jako szlachta starożytna było przez cesarza Austro Węgrów w 1897 roku )
Dzieci Apoloniusza i Marii ;
1 - syn Alexander Maurycy Apolloniusz ur. 9 paźdz. ochrz.18 października 1881 r. - Wiedeń
2 - syn Ludwik Juliusz Wiktor ur. 14 września , ochrzczony 5 października 1884 r. Wiedeń
3 - córka Irena Maria ur. 16 sierpnia, ochrzczona 6 września 1885 r. w Wiedniu
4 - córka Gabriela Julia Róża ur. 13 czerwca, ochrzczona 26 czerwca 1887 roku w Wiedniu .
Zestawił z dokumentu Archiwum W. Krajowego ; L. Bieniowski.
Do tego są Sawickie z rożnych majątków, w tym i z Sawic Ruskich we wszystkich Elekcjach, w Metrykach Litewskich i Koronnych, podatki podymne i sejmiki brzeskie, testamenty i wywody i metryki kościelne na Podlasiu, Litwie, Wołyniu, Podolu i Polsce centralnej.
Ktoś już mnie pytał, czy znam Sawickich z Wasilkowa, mamy wspólne poszukiwania z Sawickim ze Szwecji, Francji, Rosji, Ukrainy, Ameryki i tu podaje wspólne poszukiwanie z dr Markiem Stella Sawickim z Anglii i być może mamy też wspólnego przodka, to Michał Alojzy. To tak króciutko o poszukiwaniu, moje opisy o Sawickich maja 200 stron ( w skrócie ) z wstawianymi dokumentami, np. tylko po jednej stronie z podpisem. Pozdrawiam i podaje urywek z opisu z drzewka z wywodów jednego z dwóch tego samego Sawickiego Michała Alojzego herbu Lubicz i Ślepowron - Julian ;
------------------------------
Stella Sawicki ; Michał Alojzy ur. w ok.. 1670 r. syn Jana podczaszego Brześcia i Katarzyny z Komajewskich - Sawickich z wsi Czarnych Łozów, Kotra, Pieski herbu Lubicz ; pisarz ziemski województwa wileńskiego, w 1726 r. starosta Przeroślski, folwark Orsza i wsie ; Sosenka i Pucziata ; ( porucznik chorągwi husarskiej w 1731 roku, zm. w 1732 r. w Słonimiu) syn Wawrzyniec Sawicki ur.1705 ? r. por.woj. lit. ż.Anna Ławińska i majątki po ojcu + Miłosze wnuk Michał Sawicki ur. ok. 1745 r. mostowniczy woj. Trockiego + żona Katarzyna Czechowicz ; prawnuk mag med. Teodor Sawicki (1792-1848 r.) ur. Daszówka + Izabela Rymgaiłło i ich 11 dzieci ; 2x pra- dr Jan Konst.Mich.Stella Sawicki (1831-1911r.) Szawle ; bracia Henryk Jakub, Adolf Stanisław ; 3 x pradziad prof. Izydor Roman Stella-Sawicki ; Lwów (1881-1957r.) + żona Izydora Zarzycka ; 4 x pradziad - Jan Stella - Sawicki - (1912-1984 r.) 5 x pradziadek, to syn Jana dr Marek Stella Sawicki obecnie w Anglii
Uznani za starożytną szlachtę, wywód 1809 i 1833 r. wpisani do kl. I ksiąg szlach. gub.wileńskiej.
---------------------------------
Opis tego drzewka gen. Sawickich herbu Ślepowron - ( ojciec - Jan [Antoni] Podczaszy Brzeski ) ;
Michał Alojzy Sawicki, ur. w ok.. 1670 r. poseł na sejm w 1724 roku, komisarz do sprawy Toruńskiej, pisarz ziemski Wileński. Michał Alojzy był jeszcze w 1707 r. sędzia i cześnik Wołkowski, rotmistrz JK Mości chorągwi trybunalskiej, w 1715 r. ma Dekret Trybunalski od szlachty z sejmiku i starosta Wasilkowa. W 1723 r. horodniczy wileński i pułkownik z wyboru szlachty z powiatu Prużańskiego. W roku 1730 król August II w liście do Michała Alojzego składa podziękowanie z długoletnią prace, zmarł Michał Alojzy w 1732 roku w Słonimiu
Żona Michała Alojzego - Zuzanna z Woynów i synowie ich ;
Gabriel Sawicki ur. w ok. .1700 r. + żona Józefa Zakrzewska, syn Gabriela -
Jan ur. ok. 1725 r. + Barbara Konarzewska córka Jozefa i Antoniny Rzepeckiej ,
ślub ich - 26 czerwca 1748 r. parafia Św. Krzyża w Warszawie ? ; syn Jana -
Andrzej ur. 14 marca 1750 r. Babinice - powiat ? Dzwinogród , ochrzczony w Ciechanowie 16 września 1750 r. + żona Konstancja Piaskowska córka Andrzeja .
Jan Sawicki zmarł 8 września 1810 roku, miał 60 lat ; syn Andrzeja -
Antoni ur. 26 grudnia 1790 roku Pabianice + żona ze wsi Wołkowce ; syn Antoniego -
Nikodem ur. 1 stycznia 1822 roku, ślub 21 stycznia 1849 r. z Alexandrą Dłużańską ze wsi Zastawa, córka Jana i Anny z Draczyńskich ; syn Nikodema to -
Apoloniusz ur. 24 lutego, chrz. 28 lutego 1849 r. wieś Zastawie przynależne do Babinic powiat Dzwinogród + żona Maria z Wolfów córka Cyryla. Officjał rachunkowy wojskowy przy Krajowym Ministerstwie Wojny w Wiedniu. ( potwierdzone szlachectwo Apoloniusza że jako szlachta starożytna było przez cesarza Austro Węgrów w 1897 roku )
Dzieci Apoloniusza i Marii ;
1 - syn Alexander Maurycy Apolloniusz ur. 9 paźdz. ochrz.18 października 1881 r. - Wiedeń
2 - syn Ludwik Juliusz Wiktor ur. 14 września , ochrzczony 5 października 1884 r. Wiedeń
3 - córka Irena Maria ur. 16 sierpnia, ochrzczona 6 września 1885 r. w Wiedniu
4 - córka Gabriela Julia Róża ur. 13 czerwca, ochrzczona 26 czerwca 1887 roku w Wiedniu .
Zestawił z dokumentu Archiwum W. Krajowego ; L. Bieniowski.
Sawiccy z Wasilkowa
Witam Julianie.
Dzięki serdecznie za szybką i obszerną odpowiedź. Oczywiście panna Sawicka z dzieckiem jest pewnym rozwiązaniem, musiałbym jednak to udowodnić, a nie wiem czy zachowały się metryki z Wasilkowa sprzed 1808 roku. Podajesz mi bardzo dokładne wyniki swoich badań dotyczących głównie Podlasia. Póki nie udało znaleźć nimi powiązania to jest to jak wróżenie z fusów. Z resztą gdyby trzymać już zdobytych materiałów wynika z nich, że:
Franciszek Sawicki urodził się około 1787 roku i był synem Stanisława i nieznanej matki. Stanisław Sawicki musiał się urodzić najpóźniej w latach sześćdziesiątych XVIII wieku. Jego ojciec Piotr Sawicki o którym nic nie wiadomo poza imieniem urodzić się musiał około lat czterdziestych XVIII stulecia. Jeżeli było tak jak piszesz mógł by on dzieckiem nieślubnym tak więc jego matka urodziła ny się około lat dwudziestych XVIII wieku. Przy czym nic nie szkodzi cofnąć jej daty narodzin nawet z pięćdziesiąt lat wcześniej .
Reasumując - tak więc nie słyszałeś o Sawickich związanych bezpośrednio z terenami parafii Wasilków do początku XIX wieku ??
Pozdrawiam Przemek
Dzięki serdecznie za szybką i obszerną odpowiedź. Oczywiście panna Sawicka z dzieckiem jest pewnym rozwiązaniem, musiałbym jednak to udowodnić, a nie wiem czy zachowały się metryki z Wasilkowa sprzed 1808 roku. Podajesz mi bardzo dokładne wyniki swoich badań dotyczących głównie Podlasia. Póki nie udało znaleźć nimi powiązania to jest to jak wróżenie z fusów. Z resztą gdyby trzymać już zdobytych materiałów wynika z nich, że:
Franciszek Sawicki urodził się około 1787 roku i był synem Stanisława i nieznanej matki. Stanisław Sawicki musiał się urodzić najpóźniej w latach sześćdziesiątych XVIII wieku. Jego ojciec Piotr Sawicki o którym nic nie wiadomo poza imieniem urodzić się musiał około lat czterdziestych XVIII stulecia. Jeżeli było tak jak piszesz mógł by on dzieckiem nieślubnym tak więc jego matka urodziła ny się około lat dwudziestych XVIII wieku. Przy czym nic nie szkodzi cofnąć jej daty narodzin nawet z pięćdziesiąt lat wcześniej .
Reasumując - tak więc nie słyszałeś o Sawickich związanych bezpośrednio z terenami parafii Wasilków do początku XIX wieku ??
Pozdrawiam Przemek
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Metryki Wasilkowa sprzed 1808 roku się zachowały; informacja choćby tu
http://genealodzy.pl/modules.php?op=mod ... arget=_top
Nie jest to moja parafia stąd posiadam tylko ogólna wiedzę. Kilka lat temu dzwoniłem na plebanie i proboszcz potwierdził mi ze księgi są. Nie pamiętam już za jakie lata. Ale co najmniej trzy osoby dotąd mnie o wasilkowskie księgi pytały, może ktoś wreszcie do nich dotarł i podzieli się szczegółami.
Niestety nie ma innej drogi dotarcia do ewentualnego "własnego" szlachectwa niż poprzez dokumenty. Bez tego będzie to herbarzowe błąkanie się od Berlina po Kijów.
Pozdrawiam
http://genealodzy.pl/modules.php?op=mod ... arget=_top
Nie jest to moja parafia stąd posiadam tylko ogólna wiedzę. Kilka lat temu dzwoniłem na plebanie i proboszcz potwierdził mi ze księgi są. Nie pamiętam już za jakie lata. Ale co najmniej trzy osoby dotąd mnie o wasilkowskie księgi pytały, może ktoś wreszcie do nich dotarł i podzieli się szczegółami.
Niestety nie ma innej drogi dotarcia do ewentualnego "własnego" szlachectwa niż poprzez dokumenty. Bez tego będzie to herbarzowe błąkanie się od Berlina po Kijów.
Pozdrawiam
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam Przemek i podaje taki ogólny temat o poszukiwaniu Sawickich i drugi link o Sawickim Stanisławie, ale imię można zmienić w ramce i szukać od nowa. Czytałem jak jeden historyk napisał o Podlasiu tak ; na popis wojenny z Podlasia zjawili się licznie, boso ale w ostrogach, czyli gęsto zaludnione Podlasie i stąd była bieda i w dodatku jak piszą ze po Potopie i wojnie z Rosją, Tatarzy nie otrzymali żołdu i palili tam wsie. A po roku 1702 od nowa Szwedzi niszczyli Podlasie i nastało tam morowe powietrze, ze mało kto ostał przy życiu. Wniosek taki, ze nie patrząc na utratę szlachectwa w tych latach, np. Sawicki ożenił się z mieszczką i mieszkał pod miastem na działce przykładowo na 5 morgach, ksiądz nie pisał już wtedy ; Generosus, czy Nobilis, tylko np. włościan z pod miasta, pozdrawiam - Julian ;
https://www.google.pl/webhp?sourceid=ch ... iu+Sawiccy
http://www.myheritage.pl/research?s=157 ... vents=List
https://www.google.pl/webhp?sourceid=ch ... iu+Sawiccy
http://www.myheritage.pl/research?s=157 ... vents=List
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
„większość osób noszących to nazwisko ma poniekąd pochodzenie szlacheckie” to Przemku chyba lekkie nadużycie. Musisz wybrać się do archiwum w Białymstoku.
SUMARIUSZ DOKUMENTÓW KAMERY WOJNY I DOMEN W BIAŁYMSTOKU 1796-1807
784.19 III 1758. Jerzy Rezygibel wraz z żoną sprzedają Bartłomiejowi i Teresie Sawickim cztery place położone w Wasilkowie; rkps; pol.; sygn. 3791; k. 40.
783.29 II 1758. Agnieszka Guzowska ze wsi Skorupy sprzedaje łąkę położoną nad rzeką Supraśl Bartłomiejowi i Teresie Sawickim; rkps; pol.; sygn. 3791; k. 39.
Inwentarz zespołu akt „Starszy Notariusz Sądu Okręgowego w Grodnie” i indeks osobowy tego zespołu. Sawickich obojga płci ponad setka, z tego zdecydowana większość to chłopi, część mieszczanie i chyba 1 szlachcic w Białymstoku.
http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata ... =&lp=2&QI=
http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata ... =&lp=3&QI=
Julianie zlituj się boso i w ostrogach ? Daleko nie zaszli by. Chyba niezbyt dokładnie zacytowałeś Glogera.
„Kord, z turec. i persk. kard, miecz prosty krótki, po litewsku kardas. O przysłowiu: „Z kordem a boso,” błędnie sądził Wójcicki, że powstało ono w czasie wyprawy wiedeńskiej, z której rycerstwo polskie powracało w zniszczonem obuwiu. Jan III w listach swoich zastosował tylko to przysłowie, ale nie był jego twórcą, boć naród listów króla wówczas nie czytał. Przysłowie poszło stąd, że gdy ogromna część stanu rycerskiego w Polsce składała się z zagonowej szlachty, można było widzieć nieraz zagrodowców, zwłaszcza na Mazowszu i Podlasiu, idących boso lub w łyczakach a z kordem u boku. Wszak i dzisiaj po kilkuset latach potomkowie ich, idąc pieszo do kościoła, przez oszczędność zdejmują buty i niosą w ręku razem z parasolem”
Krzysztof
SUMARIUSZ DOKUMENTÓW KAMERY WOJNY I DOMEN W BIAŁYMSTOKU 1796-1807
784.19 III 1758. Jerzy Rezygibel wraz z żoną sprzedają Bartłomiejowi i Teresie Sawickim cztery place położone w Wasilkowie; rkps; pol.; sygn. 3791; k. 40.
783.29 II 1758. Agnieszka Guzowska ze wsi Skorupy sprzedaje łąkę położoną nad rzeką Supraśl Bartłomiejowi i Teresie Sawickim; rkps; pol.; sygn. 3791; k. 39.
Inwentarz zespołu akt „Starszy Notariusz Sądu Okręgowego w Grodnie” i indeks osobowy tego zespołu. Sawickich obojga płci ponad setka, z tego zdecydowana większość to chłopi, część mieszczanie i chyba 1 szlachcic w Białymstoku.
http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata ... =&lp=2&QI=
http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata ... =&lp=3&QI=
Julianie zlituj się boso i w ostrogach ? Daleko nie zaszli by. Chyba niezbyt dokładnie zacytowałeś Glogera.
„Kord, z turec. i persk. kard, miecz prosty krótki, po litewsku kardas. O przysłowiu: „Z kordem a boso,” błędnie sądził Wójcicki, że powstało ono w czasie wyprawy wiedeńskiej, z której rycerstwo polskie powracało w zniszczonem obuwiu. Jan III w listach swoich zastosował tylko to przysłowie, ale nie był jego twórcą, boć naród listów króla wówczas nie czytał. Przysłowie poszło stąd, że gdy ogromna część stanu rycerskiego w Polsce składała się z zagonowej szlachty, można było widzieć nieraz zagrodowców, zwłaszcza na Mazowszu i Podlasiu, idących boso lub w łyczakach a z kordem u boku. Wszak i dzisiaj po kilkuset latach potomkowie ich, idąc pieszo do kościoła, przez oszczędność zdejmują buty i niosą w ręku razem z parasolem”
Krzysztof
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witaj Krzysztofie i zlutuj się i nie rób z Podlasiaków dziadów, ze same chłopy, dwóch mieszczuchów i jeden szlachcic, bo tak im w notariacie pisali, czy nawet ksiądz., przecież pisałem powyżej po roku 1702 Podlasie wymarło. Moim zdaniem np. u księdza który jak sądzę nikomu nie zaglądał w papiery czy ma herb, tylko wiedział kto i jak mieszka, plus kto siada w stalagach przy samym ołtarzu. Znam jedną rodzinę od 1408 roku znana mi z nazwiska i miejsca stałego zamieszkania i szlachta od Piasta z przywileju, bo od Władysława Łokietka. Ale w roku ok. 1780 przy kolejnym ożenku, mieszka w chałupie w miasteczku, a dzieciom z pierwszej żony zostawił majątek, jemu zaś z dawnego dopisku Nobiles, lub Generosus, napisali przy urodzeniu się jego kolejnych dzieci ; Laboriosus.
Ja się podpiszę dwoma rękami ze każdy Sawicki w czasach królewskich był szlachcicem i to jak szlachta starożytna, wyjątek to z innej wiary ochrzczony i dano mu za nazwisko np. Sawicki i jak pisałem, to panna z dzieckiem szlachectwa nie przekazywała na pokolenia. A że biedni, przypominam ze płowa Polski była i jest w jarzmie ruskim, Sawicki zostawił wszystko na wschodzie, też na Ukrainie i mógł być stangretem u Potockich, ale szlachectwa nie tracił. Bił się od zwsze za Polskę w wszystkich powstaniach i wojnach, za to majątek stracił, czyli był Patriota, a wyszedł jak idiota. Wiem też ze takie poniżanie z szlachcica na chłopa w papierach, jak komuś wydaje się śmieszne, było to na rekę tym co uciekli ze wschdu, wiem też ilu zabili Sawickich tamtejsi sąsiedzi na wschdzie, o tym na razie i ja nie chcę pisać ; Fakt ze mamy sobie pomagać i czytać to tak jak napisali, ze był dziad np. murzynem ( białym ) to nikt nam tego nie zmieni ; pozdrawiam - Julian
Ps. - przypomniało mi się jak to w TV mówiła młoda osoba chyba z Branickich pochodząca, a dziadek przekazał jej ze jest księżniczką, a ona na to ; tak ja księżniczka w m. 4 (tylko napisać o tym nad drzwiami ). Tu można się domyśleć ze zraz by z białym kaftanem przyjechali, taka jest nasza demokracja ( i dzielimy się po równo ; mnie, sobie, tobie )
Ja się podpiszę dwoma rękami ze każdy Sawicki w czasach królewskich był szlachcicem i to jak szlachta starożytna, wyjątek to z innej wiary ochrzczony i dano mu za nazwisko np. Sawicki i jak pisałem, to panna z dzieckiem szlachectwa nie przekazywała na pokolenia. A że biedni, przypominam ze płowa Polski była i jest w jarzmie ruskim, Sawicki zostawił wszystko na wschodzie, też na Ukrainie i mógł być stangretem u Potockich, ale szlachectwa nie tracił. Bił się od zwsze za Polskę w wszystkich powstaniach i wojnach, za to majątek stracił, czyli był Patriota, a wyszedł jak idiota. Wiem też ze takie poniżanie z szlachcica na chłopa w papierach, jak komuś wydaje się śmieszne, było to na rekę tym co uciekli ze wschdu, wiem też ilu zabili Sawickich tamtejsi sąsiedzi na wschdzie, o tym na razie i ja nie chcę pisać ; Fakt ze mamy sobie pomagać i czytać to tak jak napisali, ze był dziad np. murzynem ( białym ) to nikt nam tego nie zmieni ; pozdrawiam - Julian
Ps. - przypomniało mi się jak to w TV mówiła młoda osoba chyba z Branickich pochodząca, a dziadek przekazał jej ze jest księżniczką, a ona na to ; tak ja księżniczka w m. 4 (tylko napisać o tym nad drzwiami ). Tu można się domyśleć ze zraz by z białym kaftanem przyjechali, taka jest nasza demokracja ( i dzielimy się po równo ; mnie, sobie, tobie )
Ostatnio zmieniony pt 07 sie 2015, 18:08 przez Sawicki_Julian, łącznie zmieniany 1 raz.
- Grzegorz_Bączek

- Posty: 95
- Rejestracja: sob 23 cze 2007, 21:52
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
W parafii Wasilków są księgi metrykalne od około 1779. Stan zachowania bardzo dobry. Oczywiście w pierwszym okresie to łacina.
osobiście je przeglądałem. Sawiccy tam występują. Osobiście szukałem Kuleszyńskich i Bychowskich i ktoś z rej rodziny ożenił się z panną Sawicką.
Posiadam zdjęcia metryk ślubów od 1779 do 1806r.
Pozdrawiam
Grzegorz Bączek
osobiście je przeglądałem. Sawiccy tam występują. Osobiście szukałem Kuleszyńskich i Bychowskich i ktoś z rej rodziny ożenił się z panną Sawicką.
Posiadam zdjęcia metryk ślubów od 1779 do 1806r.
Pozdrawiam
Grzegorz Bączek
Witam serdecznie za odpowiedzi. Jurku oczywiście czytałem twoje wspaniałe opracowanie dotyczące ziemi bielskiej ale Wasilków jakoś mi umknął dzięki. Będę musiał udać się kiedyś do parafii, mam nadzieję, że w przyszłym roku w końcu uda mi się pojechać w rodzinne strony mego taty. Krzysztofie i Julianie daleki jestem od tego by uważać by wszystkie osoby noszące jakieś nazwisko mieli szlacheckich przodków. Często jeszcze w XIX wieku nazwiska się zmieniały. Jeden z moich przodków wszędzie nazywa się Szymoniak nagle następuję zmiana na Zych. Dlaczego nie wiadomo. Znane też przypadki (nie wiem na pewno czy prawdziwe), że np. urzędnicy zaborców w miejscach gdzie ludność nie miała stałych nazwisk potrafiła pół wsi (oczywiście nie wszyscy byli spokrewnieni) nazwać np. Potocki od miejscowego dziedzica. Z drugiej strony Julian ma rację, że mogło dojść do pauperyzacji rodziny. U mnie nastąpiło tak w przypadku Włoczewskich pochodzących z ziemi płockiej. Maciej początkowo występuje jako Jaśnie Pan, żeni się Wiktorią Chrzanowską córką właściciela Biskupic koło Krakowa. kiedy ta jednak w 1816 roku umiera, jego drugą wybranką jest Magdalena Niklas - włościanka. Dzieci z drugiego małżeństwa mimo wykształcenia (umieją czytać i pisać) występują już jako włościanie choć noszą nazwisko ojca.
Grzegorzu, pewnie mnie nie pamiętasz, ale troszkę głupio mi zwracać mi się do Ciebie. Kilka lat temu odpowiedziałem na twoje ogłoszenie w sprawie indeksów z Wasilkowa z początków XX wieku - przeliczyłem się cyrylica była jak dla mnie zbyt mało czytelna - - dwa tygodnie powolutku udało mi się odczytać nazwiska z jednego roku. Ty chyba słusznie nie widząc odzewu z mojej strony oddałeś indeksy do opracowania innej osobie, która błyskawicznie umieściła jej na stronie geneteki. Tak więc troszkę z tego powodu mi głupio zwłaszcza, ze mam kolejną prośbę: mógłbyś sprawdzić, czy w metrykach ślubnych z tego okresu nie występują:
ślub Macieja Sochonia z Marianną ??
ślub Stanisława Sierphejko z Magdaleną Pieścińską
ślub Jana Dybackiego z Marianną Wesołowską
ślub Stanisława Sawickiego z ??
ślub Józefa Bejtmana z Praksedą ??
ślub Macieja Jarząbskiego z ??
ślub Michała Powikrowskiego z ??
ślub Kozłowskich
Wszyscy z Sochoniów lub z Wasilkowa.
Pozdrawiam serdecznie Przemek
Grzegorzu, pewnie mnie nie pamiętasz, ale troszkę głupio mi zwracać mi się do Ciebie. Kilka lat temu odpowiedziałem na twoje ogłoszenie w sprawie indeksów z Wasilkowa z początków XX wieku - przeliczyłem się cyrylica była jak dla mnie zbyt mało czytelna - - dwa tygodnie powolutku udało mi się odczytać nazwiska z jednego roku. Ty chyba słusznie nie widząc odzewu z mojej strony oddałeś indeksy do opracowania innej osobie, która błyskawicznie umieściła jej na stronie geneteki. Tak więc troszkę z tego powodu mi głupio zwłaszcza, ze mam kolejną prośbę: mógłbyś sprawdzić, czy w metrykach ślubnych z tego okresu nie występują:
ślub Macieja Sochonia z Marianną ??
ślub Stanisława Sierphejko z Magdaleną Pieścińską
ślub Jana Dybackiego z Marianną Wesołowską
ślub Stanisława Sawickiego z ??
ślub Józefa Bejtmana z Praksedą ??
ślub Macieja Jarząbskiego z ??
ślub Michała Powikrowskiego z ??
ślub Kozłowskich
Wszyscy z Sochoniów lub z Wasilkowa.
Pozdrawiam serdecznie Przemek
- Grzegorz_Bączek

- Posty: 95
- Rejestracja: sob 23 cze 2007, 21:52
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
- Grzegorz_Bączek

- Posty: 95
- Rejestracja: sob 23 cze 2007, 21:52
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
No to fajnie żescie sie odmaleźli.
Szkoda , ze ksiegi są tylko od 1779? trochę mało na efektywna kwerendę. Ale zawsze to jedno pokolenie do przodu (tyłu).
Wbrew samemu sobie spróbuje pospekulować na temat wasilkowskich Sawickich.
Szansę aby mieli szlacheckie korzenie oceniam słabo Co prawie pewne wykluczyc trzeba że byli miejscowa drobna szlachtą . Z prostego powodu bo na tych terenach
po pierwsze - nie było albo prawie nie było wsi droboszlacheckich, albo wielka (a zdecydowanie częściej) średnia własnośc albo królewszczyzny (starostwa)
po drugie, może ważniejsze - gdyby byli korzeniami stąd to też nie zagubiliby tytułu nobilsa. Praktyka (dla precyzacji mówimy o circa XVIII wieku, kiedy panował jeszcze obyczaj a nie prawo rzadzących) była taka, że bieda nie odzierała ze szlachectwa o ile siedziało się na swoim. U siebie nawet żebrak tez był szlachetny. Dopiero kiedy opuszczało się swoje korzenie to w cudzych stronach zwykle przestawało się być szlachetnym. Proste – nowe otoczenie nie musiało wierzyc w szlacheckie korzenie.
Nie można zapominac o jeszcze jednej istotnej sytuacji – jeśli ktoś zaczał zajmowac się handlem czy rzemiosłem tez tracił szlachectwo choc majatkowo pewnie zyskiwał .
Zatem dla odnalezienia szlacheckich korzeni trzeba by załozyc import Sawickich w okolice Wasilkowa Skąd? Wobec przywolanych gniazd herbarzowych wykluczam aby mieli jakiekolwiek związki z Sawickimi z różnych Sawic z Ziemi drohickiej czy łosickiej. No chyba żeby wedrowali już jako rzemieslnicy. (znam taki przypadek Ostrowskich spod Sokolowa którzy trafili do parafii Kobylin). Podobnie choc bardziej prawdopodobne byłoby z ewentualnym „importem” tych Sawickich spod Brześcia.
Tyle że musiałyby to przypadki sporadyczne. Tymczasem pod Wasilkowem mnóstwo Sawickich a jeszce wiecej w parafiach na północ. Radze zajrzec w geneteke. Wręcz zatrzesienie w Trzccannem. Akurat te biebrzańskie parafie były bardziej zblizone do typowych parafii drobnoszlacheckich Troche drobnej szlachty tam żyło. Nie słyszałem jednak o tam szlachcie Sawickich ale kto wie. Byłoby to jednak odrębne gniazdo (baaa...ardzo teoretyczne) gdyby oni wszyscy mieliby być potomkami herbarzowych Sawickich z Sawic to ci musieliby mieć sułtańskie haremy.
Nie przekreslajac ewentualności szlacheckiego (w genealogi nie ma słowa wykluczone ale też nie ma słowa na pewno) pochodzenia tych spod Wasilkowa (szansa na to jest mała ale próbowac trzeba) zdecydowanie pierwszeństwo trzeba dać hipotezie o chłopskich korzeniach.
No i słowo o biedzie drobnej zagrodowej (zagonowej ) szlachty. . Z faktami nie ma co dyskutowac. I nie ma co przywoływać XIX wiek i zaborców. Wystarczy przejrzec XVII wieczne taryfy podatkowe. Tylko mniejszośc miała jednego, dwóch parobkow. A jak który miał kilku to już był generosus.
Pozdrawiam
Ps Etymolgia nazwiska Sawicki jest dosyć wieloraka. Poza tym od miejscowosci Sawice językoznawcy wywodzą je od imienia Sawa oraz jałowiec. No i jest mglisty trop z Małopolski gdzie słowo sawic miałby kiedys oznaczac tutejszy . Wobec popularnosci nazwiska taka hipoteza – przyanajmnuiej dla mnie – jest bardzo intrygująca.
Szkoda , ze ksiegi są tylko od 1779? trochę mało na efektywna kwerendę. Ale zawsze to jedno pokolenie do przodu (tyłu).
Wbrew samemu sobie spróbuje pospekulować na temat wasilkowskich Sawickich.
Szansę aby mieli szlacheckie korzenie oceniam słabo Co prawie pewne wykluczyc trzeba że byli miejscowa drobna szlachtą . Z prostego powodu bo na tych terenach
po pierwsze - nie było albo prawie nie było wsi droboszlacheckich, albo wielka (a zdecydowanie częściej) średnia własnośc albo królewszczyzny (starostwa)
po drugie, może ważniejsze - gdyby byli korzeniami stąd to też nie zagubiliby tytułu nobilsa. Praktyka (dla precyzacji mówimy o circa XVIII wieku, kiedy panował jeszcze obyczaj a nie prawo rzadzących) była taka, że bieda nie odzierała ze szlachectwa o ile siedziało się na swoim. U siebie nawet żebrak tez był szlachetny. Dopiero kiedy opuszczało się swoje korzenie to w cudzych stronach zwykle przestawało się być szlachetnym. Proste – nowe otoczenie nie musiało wierzyc w szlacheckie korzenie.
Nie można zapominac o jeszcze jednej istotnej sytuacji – jeśli ktoś zaczał zajmowac się handlem czy rzemiosłem tez tracił szlachectwo choc majatkowo pewnie zyskiwał .
Zatem dla odnalezienia szlacheckich korzeni trzeba by załozyc import Sawickich w okolice Wasilkowa Skąd? Wobec przywolanych gniazd herbarzowych wykluczam aby mieli jakiekolwiek związki z Sawickimi z różnych Sawic z Ziemi drohickiej czy łosickiej. No chyba żeby wedrowali już jako rzemieslnicy. (znam taki przypadek Ostrowskich spod Sokolowa którzy trafili do parafii Kobylin). Podobnie choc bardziej prawdopodobne byłoby z ewentualnym „importem” tych Sawickich spod Brześcia.
Tyle że musiałyby to przypadki sporadyczne. Tymczasem pod Wasilkowem mnóstwo Sawickich a jeszce wiecej w parafiach na północ. Radze zajrzec w geneteke. Wręcz zatrzesienie w Trzccannem. Akurat te biebrzańskie parafie były bardziej zblizone do typowych parafii drobnoszlacheckich Troche drobnej szlachty tam żyło. Nie słyszałem jednak o tam szlachcie Sawickich ale kto wie. Byłoby to jednak odrębne gniazdo (baaa...ardzo teoretyczne) gdyby oni wszyscy mieliby być potomkami herbarzowych Sawickich z Sawic to ci musieliby mieć sułtańskie haremy.
Nie przekreslajac ewentualności szlacheckiego (w genealogi nie ma słowa wykluczone ale też nie ma słowa na pewno) pochodzenia tych spod Wasilkowa (szansa na to jest mała ale próbowac trzeba) zdecydowanie pierwszeństwo trzeba dać hipotezie o chłopskich korzeniach.
No i słowo o biedzie drobnej zagrodowej (zagonowej ) szlachty. . Z faktami nie ma co dyskutowac. I nie ma co przywoływać XIX wiek i zaborców. Wystarczy przejrzec XVII wieczne taryfy podatkowe. Tylko mniejszośc miała jednego, dwóch parobkow. A jak który miał kilku to już był generosus.
Pozdrawiam
Ps Etymolgia nazwiska Sawicki jest dosyć wieloraka. Poza tym od miejscowosci Sawice językoznawcy wywodzą je od imienia Sawa oraz jałowiec. No i jest mglisty trop z Małopolski gdzie słowo sawic miałby kiedys oznaczac tutejszy . Wobec popularnosci nazwiska taka hipoteza – przyanajmnuiej dla mnie – jest bardzo intrygująca.
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Witam
Cały czas czytam wszystko co dotyczy Sawickich, bo mam w swoim drzewie taką Sawicką Florentynę, której szukam jak przysłowiowej igły w stogu siana. Znalazłam dzięki pracy nieocenionego Pana Bronisława akt chrztu mojej prababki Florentyny Galskiej urodzonej w Ołtarzewie parafia Żbików w 1848 roku, ale nigdzie nie znalazłam aktu ślubu Jana i Florentyny z Sawickich Galskich, ani jej aktu urodzenia, ani także aktu zgonu po 1873 roku gdy została wdową po Janie Galskim w Żychlinie.
W tym roku wpadłam na pomysł śledzenia losów wszystkich Sawickich z Ołtarzewa, a było ich niewielu i znalazłam Macieja Sawickiego, który przybył jako gospodarz na folwark w Ołtarzewie z okolic Białej Rawskiej i Babska. Raz występuje jako nobilis -właściciel części Nart ( od nazwiska Nartowski, który wówczas mieszkał w pobliskiej wsi ), a w innym akcie jest karczmarzem bez tytułu szlacheckiego. W pobliskiej Ossie mieszkało sporo Sawickich z tytułem nobilis co by oznaczało,że mieli tam swoje korzenie rodzinne oparte na jakiejś własności ziemi.
Dzięki znakomitej wiedzy Jerzego i temu co wyżej napisał zrozumiałam, że tracąc tę cząstkę ziemi i podejmując pracę karczmarza tracili prawa do tytułu, a jeśli wyprowadzili się tak daleko to już nikt nie znał ich wcześniejszego statusu społecznego.
Teraz zastanawiam się dlaczego przyjechali tak blisko Bronisz? Czyżby mieli związek z tą linią Sawickich, którzy założyli Sawice Bronisze?
Julian już mi starał się pomóc i ja nie szukam tylko szlacheckiej linii Sawickich, ale tak jak sceptycznie napisał Jerzy o Sawickich z Wasilkowa, tak i moja Florentyna Sawicka mogła być ze szlacheckiej lub pospolitej linii Sawickich, tylko skąd pochodziła?
W tej Ossie skąd wywodzili się szlachetnie urodzeni Sawiccy z okolic Białej Rawskiej jest teraz ogromny ośrodek SPA z pałacem o jakim tamtym się nigdy nie śniło.
A tak na marginesie to Sawiccy musieli być bardzo płodni i silni skoro aż tylu Sawickich mamy współcześnie.
Pozdrawiam serdecznie
Janina
Cały czas czytam wszystko co dotyczy Sawickich, bo mam w swoim drzewie taką Sawicką Florentynę, której szukam jak przysłowiowej igły w stogu siana. Znalazłam dzięki pracy nieocenionego Pana Bronisława akt chrztu mojej prababki Florentyny Galskiej urodzonej w Ołtarzewie parafia Żbików w 1848 roku, ale nigdzie nie znalazłam aktu ślubu Jana i Florentyny z Sawickich Galskich, ani jej aktu urodzenia, ani także aktu zgonu po 1873 roku gdy została wdową po Janie Galskim w Żychlinie.
W tym roku wpadłam na pomysł śledzenia losów wszystkich Sawickich z Ołtarzewa, a było ich niewielu i znalazłam Macieja Sawickiego, który przybył jako gospodarz na folwark w Ołtarzewie z okolic Białej Rawskiej i Babska. Raz występuje jako nobilis -właściciel części Nart ( od nazwiska Nartowski, który wówczas mieszkał w pobliskiej wsi ), a w innym akcie jest karczmarzem bez tytułu szlacheckiego. W pobliskiej Ossie mieszkało sporo Sawickich z tytułem nobilis co by oznaczało,że mieli tam swoje korzenie rodzinne oparte na jakiejś własności ziemi.
Dzięki znakomitej wiedzy Jerzego i temu co wyżej napisał zrozumiałam, że tracąc tę cząstkę ziemi i podejmując pracę karczmarza tracili prawa do tytułu, a jeśli wyprowadzili się tak daleko to już nikt nie znał ich wcześniejszego statusu społecznego.
Teraz zastanawiam się dlaczego przyjechali tak blisko Bronisz? Czyżby mieli związek z tą linią Sawickich, którzy założyli Sawice Bronisze?
Julian już mi starał się pomóc i ja nie szukam tylko szlacheckiej linii Sawickich, ale tak jak sceptycznie napisał Jerzy o Sawickich z Wasilkowa, tak i moja Florentyna Sawicka mogła być ze szlacheckiej lub pospolitej linii Sawickich, tylko skąd pochodziła?
W tej Ossie skąd wywodzili się szlachetnie urodzeni Sawiccy z okolic Białej Rawskiej jest teraz ogromny ośrodek SPA z pałacem o jakim tamtym się nigdy nie śniło.
A tak na marginesie to Sawiccy musieli być bardzo płodni i silni skoro aż tylu Sawickich mamy współcześnie.
Pozdrawiam serdecznie
Janina