Zanikające rody - proszę o pomoc w poszukiwaniach
: czw 06 sie 2015, 17:26
Nie wiadomo, co łatwiejsze – czy przesiewanie korca przodków, aby dojść do swoich, czy też żmudne odgrzebywanie ich po kosteczce i rekonstruowanie szkieletu genealogicznego. Niektórzy mają nadmiar przodków; ja cierpię na ich niedostatek.
A poza tym, brak nam kopalni wiedzy, jaką reprezentowało starsze pokolenie. Pamiętam rozmowy mojej Babci (ur. 1877 w Nowogródku, zm. 1956), z kilkoma innymi damami pochodzącymi z różnych stron Litwy.
Trudno teraz uwierzyć, ale te starsze panie znały chyba na pamięć wszystkie powiązania rodzinne na Litwie do dwustu czy trzystu lat wstecz. Nie tylko, kto kogo kiedy rodził, ale tez wszelkie niuanse herbowe (bo często te same nawiska pieczętowały się róznymi herbami). Być może, umysły nie przeciążone inną wiedzą, potrafiły objąć swą pamięcią obszary zadziwiające dzisiejszego genealoga.
I stąd jeszcze jedna, wielka wina parszywego systemu komunistycznego, że przeciął tą pamięć jak nożem. Dzieciom już nie przekazywano tych tradycji, bo nawet pochodzenie ‘inteligencji pracującej’, choć nie podpadające pod kodeks karny, wzbudzało podejrzenia.
To od strony mojego Taty. Ale i od strony Mamy mam kłopoty, choć innej natury, z rekonstrukcją jej przodków. Jej ojciec, Józef Godziemba Głowiński, urodził się w 1856 roku, a jego przodków łatwo się było dogrzebać – bo to Kongresówka (w przeciwieństwie do Kresów). Łatwo było dojść do jego pradziadka, mieszkańca Działoszyna, Karola Emanuela, którego czterech synów figuruje w Dziennikach Urzędowych Królestwa Kongresowego. Ale rodzice Karola Emauela wywodzili się z Galicji Starej, a tam ślad ginie.
Wiadomo jedynie, że jego ojcem był Józef Erazm Godziemba Głowiński właściciel wsi Wola Jelska, a matką Izabella Katarzyna z Dunin Wąsowiczów.
Bratem Józefa Erazma (być może stryjecznym) był Roch Godziemba Głowiński (1726-1803) z Tarnopolskiego, żonaty z Anną Wareg Massalską. Obie te linie są dobrze udokumentowane – potomek Rocha, 90-cio letni staruszek mieszka jeszcze w Warszawie.
Ale w tej genealogii istnieje poważna luka – ostatni udokumentowny Godziemba Głowiński to Andrzej z wojewódzctwa chełmińskiego, piszący się na elekcję Jana Kazimierza. Czyli przerwa ponad półwieczna, po której ród pojawia się nagle w Galicji.
Poszukiwania utrudnia fakt, że w Galicji także mieszkali inni Głowińscy, herbu Roch z Głowna (nie z Głowina; z nich biskup Samuel).
Być może nasi znakomici ( i liczni) genealodzy natrafili kiedyś na ślad moich przodków i mogą mi pomóc w poszukiwaniach.
Oto nieliczne dokumenty świadczące o rodzie:
GŁOWIŃSCY h. GODZIEMBA z Głowina, zamożny ten ród szlachecki, pochodzący z Kujaw, osiadł w ziemi dobrzyńskiej już w XIV wieku.
Andrzej z Głowina 1351 r. w orszaku ks. Władysława Dobrzyńskiego.
Piotr, syn Mikołaja, kleryk dyecezyi płockiej * ca. 1372 † ca. 1417, notaryusz publiczny 1402 roku.
Berwold, podczaszy dobrzyński h. Godziemba, świadczy w Sieradzu 1403 r. przy wywodzie szlachectwa.
Jan z Głowina, z rodu Godziembów, podpisał 1434 roku przyrzeczenie ziemi dobrzyńskiej dane Jagielle, obioru królem jego syna (Rz. M.; KWR; Łag.) (Uruski IV)
Paweł z Głowina, dziekan krakowski 1450 r., kanonik gnieźnieński, umarł 1493 r. (Kor.). Brat jego rodzony Andrzej Wąsoski 1473 r. (A. Kapit. Gniezn.).
Marcin, właściciel Głowina i Więcławie 1564 r., z żony Elżbiety, miał syna
Stanisława, poborcę dobrzyńskiego 1581 i kasztelana rypińskiego 1584 r.
Tenże Stanisław zeznał 1579 r. zapis dożywocia z żoną, Jadwigą z Sierakowskich. W 1605 roku wyznaczył posag i opiekuna córce swej Annie (Paw.; Gr. Przed. 2 f. 289; 27 f. 82 i 98; 28 f. 634 i 53 f. 16).
Jan, łowczy dobrzyński, umarł w 1602 r.
Zbigniew, syn Hektora, przyznał dług Widowskiemu 1623 r. (Gr, Przed. 67 f. 717).
Andrzej pisał się z województwem chełmińskiem, na elekcyę Jana Kazimierza. (Boniecki VI)
Pozdrawiam
Krzysztof
A poza tym, brak nam kopalni wiedzy, jaką reprezentowało starsze pokolenie. Pamiętam rozmowy mojej Babci (ur. 1877 w Nowogródku, zm. 1956), z kilkoma innymi damami pochodzącymi z różnych stron Litwy.
Trudno teraz uwierzyć, ale te starsze panie znały chyba na pamięć wszystkie powiązania rodzinne na Litwie do dwustu czy trzystu lat wstecz. Nie tylko, kto kogo kiedy rodził, ale tez wszelkie niuanse herbowe (bo często te same nawiska pieczętowały się róznymi herbami). Być może, umysły nie przeciążone inną wiedzą, potrafiły objąć swą pamięcią obszary zadziwiające dzisiejszego genealoga.
I stąd jeszcze jedna, wielka wina parszywego systemu komunistycznego, że przeciął tą pamięć jak nożem. Dzieciom już nie przekazywano tych tradycji, bo nawet pochodzenie ‘inteligencji pracującej’, choć nie podpadające pod kodeks karny, wzbudzało podejrzenia.
To od strony mojego Taty. Ale i od strony Mamy mam kłopoty, choć innej natury, z rekonstrukcją jej przodków. Jej ojciec, Józef Godziemba Głowiński, urodził się w 1856 roku, a jego przodków łatwo się było dogrzebać – bo to Kongresówka (w przeciwieństwie do Kresów). Łatwo było dojść do jego pradziadka, mieszkańca Działoszyna, Karola Emanuela, którego czterech synów figuruje w Dziennikach Urzędowych Królestwa Kongresowego. Ale rodzice Karola Emauela wywodzili się z Galicji Starej, a tam ślad ginie.
Wiadomo jedynie, że jego ojcem był Józef Erazm Godziemba Głowiński właściciel wsi Wola Jelska, a matką Izabella Katarzyna z Dunin Wąsowiczów.
Bratem Józefa Erazma (być może stryjecznym) był Roch Godziemba Głowiński (1726-1803) z Tarnopolskiego, żonaty z Anną Wareg Massalską. Obie te linie są dobrze udokumentowane – potomek Rocha, 90-cio letni staruszek mieszka jeszcze w Warszawie.
Ale w tej genealogii istnieje poważna luka – ostatni udokumentowny Godziemba Głowiński to Andrzej z wojewódzctwa chełmińskiego, piszący się na elekcję Jana Kazimierza. Czyli przerwa ponad półwieczna, po której ród pojawia się nagle w Galicji.
Poszukiwania utrudnia fakt, że w Galicji także mieszkali inni Głowińscy, herbu Roch z Głowna (nie z Głowina; z nich biskup Samuel).
Być może nasi znakomici ( i liczni) genealodzy natrafili kiedyś na ślad moich przodków i mogą mi pomóc w poszukiwaniach.
Oto nieliczne dokumenty świadczące o rodzie:
GŁOWIŃSCY h. GODZIEMBA z Głowina, zamożny ten ród szlachecki, pochodzący z Kujaw, osiadł w ziemi dobrzyńskiej już w XIV wieku.
Andrzej z Głowina 1351 r. w orszaku ks. Władysława Dobrzyńskiego.
Piotr, syn Mikołaja, kleryk dyecezyi płockiej * ca. 1372 † ca. 1417, notaryusz publiczny 1402 roku.
Berwold, podczaszy dobrzyński h. Godziemba, świadczy w Sieradzu 1403 r. przy wywodzie szlachectwa.
Jan z Głowina, z rodu Godziembów, podpisał 1434 roku przyrzeczenie ziemi dobrzyńskiej dane Jagielle, obioru królem jego syna (Rz. M.; KWR; Łag.) (Uruski IV)
Paweł z Głowina, dziekan krakowski 1450 r., kanonik gnieźnieński, umarł 1493 r. (Kor.). Brat jego rodzony Andrzej Wąsoski 1473 r. (A. Kapit. Gniezn.).
Marcin, właściciel Głowina i Więcławie 1564 r., z żony Elżbiety, miał syna
Stanisława, poborcę dobrzyńskiego 1581 i kasztelana rypińskiego 1584 r.
Tenże Stanisław zeznał 1579 r. zapis dożywocia z żoną, Jadwigą z Sierakowskich. W 1605 roku wyznaczył posag i opiekuna córce swej Annie (Paw.; Gr. Przed. 2 f. 289; 27 f. 82 i 98; 28 f. 634 i 53 f. 16).
Jan, łowczy dobrzyński, umarł w 1602 r.
Zbigniew, syn Hektora, przyznał dług Widowskiemu 1623 r. (Gr, Przed. 67 f. 717).
Andrzej pisał się z województwem chełmińskiem, na elekcyę Jana Kazimierza. (Boniecki VI)
Pozdrawiam
Krzysztof